jedzoslaw
15.07.11, 13:58
Zdaniem hajnowskiej prokuratury zastrzelenie przez myśliwego chronionego żubra nie spowodowało uszczerbku w przyrodzie, nie nosi więc znamion czynu zabronionego. Z takim postawieniem sprawy nie zgadza się Białowieski Park Narodowy, który od blisko stu lat próbuje przywrócić naturze ten całkiem niemalże wymarły gatunek.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,99039,9950722.html
A co ten facet w ogóle robił na terenie Parku? Jakim w ogóle prawem można strzelać do jakichkolwiek zwierząt w Puszczy Białowieskiej?