Głupi wątek o zamawianiu pizzy

19.05.04, 00:12
Ten wątek jest kretyński, za co z góry przepraszam. Otóż dzisiaj po raz
pierwszy w życiu zamówiłam pizzę na telefon z dostawą do domu i poczułam się
jakbym odkryła Amerykę. Do tej pory nigdy nie przyszło mi to do głowy mimo że
w mojej skrzynce pocztowej aż roi się od reklam pizzerii. Zawsze natychmiast
trafiały do kosza. Aż nagle dzisiaj po dostaniu kolejnej ulotki "doznałam
olśnienia" i nabrałam nieprzepartej ochoty, by zamówić pizzę na telefon.
Więcej, poczułam się, jakbym odkryła nowy ląd, gdy pizza do mnie dotarła. Po
co o tym piszę? Nie wiem. Zastanawiam się dlaczego tak bardzo
mnie "podjarało" zamówienie tej cholernej, banalnej pizzy. Czy jest jakieś
konkretne wytłumaczenie? Jeżeli ja go nie znam, to właściwie kto może znać.

Z góry przepraszam za pisanie o takich głupotach. Musiałam się z kimś
podzielić kretyńskimi rozważaniami o zamówieniu pierwszy raz pizzy przez
telefon.

P.S. Nie jestem niespełna rozumu wink
    • olga55 Re: Głupi wątek o zamawianiu pizzy 19.05.04, 09:21
      A jaką zamówiłaś???
      Ja nawet kiedyś wygrałam taką promocję,że mi dwa razy w miesiącu przywieźli 2
      pizze za darmo.Myślałam,ze to podpucha,ale tak było.Ostatnio nie zamawiam...ale
      niedawno jechałam w windzie z dostawcą,i tak mi zapachniało,ze zażartowalam,że
      go napadnę, a on naprawdę wyglądał na spłoszonego...Wyglądam groźnie??Hmmmm
      • feminna Re: Głupi wątek o zamawianiu pizzy 19.05.04, 16:31
        Zamówiłam "Borynę na Hawajach" smile)) Całkiem mniam mniam. I też nie wiedzieć
        czemu, miałam 50% zniżkismile
        • to.ya Re: Głupi wątek o zamawianiu pizzy 19.05.04, 20:02
          Hehsmile
          Kiedyś w pracy zamówiliśmy pizzę z podwójnymi pieczarkami... Wyszło na to, że
          wkroili ... dwie pieczarki, bo jakos nie było zbyt dużo grzybka...crying
          • slodkoslony Re: Feministyczny wątek o zamawianiu pizzy 19.05.04, 22:00
            Pizzę pewnie przyniósł Ci facet.

            Zziajany , lekko spocony z nieprzytomnymi oczami .
            Pędzący z Twoim [ excusez le mot - plackiem ] gównianą motorynką wśrod spalin
            i smrodu Wielkiego Miasta.
            Atakowany przez tłuste autobusy , przebiegłe tramwaje i kąśliwe Tico .

            Dla Ciebie.

            Trudno nie poddać się nastrojowi tak wzniosłej chwili .
            • olga55 Re: Feministyczny wątek o zamawianiu pizzy 19.05.04, 22:10
              Zapewne już w niedalekiej przyszłości....facetom rozwozi pizzę seksowna
              blondyna (brunetka,ruda,szatynka)jako specjalne podmenu w zamowieniu.Jedzie
              minihondą,odziana w skórzany obcisły kombinezon. Pachnie jakims szałowym i
              uwodzicielskim zapachem.Jej rozchylone usta mają kolor dojzałej wiśni...co tam
              ta durna pizza....
              • aankaa a KFC 19.05.04, 22:14
                kto ma kubełek dostarczyć ?
                odbiorcy - "mieszani"
            • feminna Re: Feministyczny wątek o zamawianiu pizzy 19.05.04, 22:34
              Hmm, z całego szeregu przypuszczeń, zgadza się tylko to, że był to facetsmile
              Ale nie pędził gównianą motorynką, lecz przyjechał Fordem, ani nie pędził wśród
              spalin i smrodu wielkiego miasta, atakowany przez autobusy lub tramwaje, bo
              rzecz działa się na zielonym Zaciszu, pozbawionym tych wątpliwym przyjemności.
              Aha, jako że gówniana motorynka nie była w użyciu, facet nie był zziajany ani
              spocony i miał przytomne oczy, był grzeczny, wypowiedział magiczne słowa "dzień
              dobry", "smacznego" i "do widzenia". Pełna kultura, charme i szyk! wink W tej
              podniosłej atmosferze, poddałam się celebrowaniu konsumpcji nie placka, lecz
              wypasionej cieplutkiej pizzy.

              ;P
    • wgfc Re: Głupi wątek o zamawianiu pizzy 19.05.04, 22:34
      A ja zamówiłem pizzę dzisiaj u siebie, zrobiłem i zjadłem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja