kriss67
02.09.11, 13:29
Czołem
Dzis wieczorem kolejne starcie naszych biało - czerwonych orłów. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych Franciszka Smudy będzie 20 drużyna w rankingu FIFA - Meksyk. Z Meksykiem potykaliśmy sie dotąd sześciokrotnie:
05.08.1973, Los Angeles (USA): MEKSYK-POLSKA 0:1 (Gorgoń)
08.08.1973, Monterrey: MEKSYK-POLSKA 1:2 (Guzmán k. – Gorgoń, Gadocha)
10.06.1978, Rosario (Argentyna): MEKSYK-POLSKA 1:3 (Rangel – Boniek 2, Deyna) - fin.MŚ
05.02.1985, Queretaro: MEKSYK-POLSKA 5:0 (Boy, Negrete 2, Cruz, Flores)
14.02.1989, Puebla: MEKSYK-POLSKA 3:1 (Zague, Kaczmarek sam., Moreno – Kosecki)
27.04.2005, Chicago (USA): MEKSYK-POLSKA 1:1 (R.Morales – Paweł Brożek)
Czyli bilans, póki co, mamy dodatni
A tu komentarz za dziennikiem Rzeczpospolita:
"Mecz Polska – Meksyk to dla polskiej kadry to jest prolog przed spotkaniem z Niemcami
Serial trwa już dwa lata. Odcinki puszczane są raz na miesiąc – kibice patrzą, jak dużo reprezentacji Polski brakuje, by nie zawieść na Euro 2012. Wahania nastrojów są spore, euforii jeszcze nie było, rozczarowania – jak najbardziej.
Mecz z Meksykiem traktowany jest jako prolog przed wtorkowym spotkaniem z Niemcami w Gdańsku („To jest mecz na który czekałem całe życie" – mówił Smuda). Niby docenia się klasę dzisiejszego rywala, ale bez przesady – Polacy skupiają się na sobie, swoich problemach i czekają na danie główne. Franciszek Smuda przyznaje, że brakuje mu jedenastu piłkarzy, bo nie ma dublerów dla odtwórców głównych ról. – Meksykanie zawsze grają na sto procent, dla nich nie ma spotkań towarzyskich. Musiałem swój skład lepić, bo ciągle wielu zawodników leczy kontuzje – dodaje trener."....
I całość:
www.rp.pl/artykul/585940,710787-Smuda-narzeka-na-kontuzje.html
Miłego oglądania. Nawet jeśli mecz nam nie wyjdzie, warto rzucic okiem na piekny stadion Legii
Pozdro
Krzysztof