skiela1
17.09.11, 00:02
Choć, jak przyznaje profesor, powoli rezygnuje z różnych zajęć na rzecz budowy dobrych relacji polsko-niemieckich i odbudowy stosunków polsko-żydowskich jako doradca premiera Donalda Tuska.
- Nieraz ludzie pytają mnie o budowę mostów, o przezwyciężanie przeszłości. Po pierwsze trzeba to robić w prawdzie i myślę, że trafia się na dobrych partnerów, jeśli oni rozumieją uwarunkowania drugiej strony. Rozumiem kompleksy przyzwoitych Niemców i rozumiem wstyd mniej przyzwoitych, ale oni powinni rozumieć, że były więzień Oświęcimia, który wyciąga rękę do porozumiewania się, nie oznacza do zapomnienia
www.tvn24.pl/12690,1716950,0,1,nie-widze-powodow--zeby-byc-biernym,wiadomosc.html