skiela1
01.10.11, 02:55
Wydawcy powinni odpowiadać za treść komentarzy umieszczanych przez internautów pod artykułami zamieszczanymi na portalach gazet - do takiego wniosku doszli wczoraj członkowie zespołu działającego przy Pełnomocniku Rządu ds. Równego Traktowania.
W spotkaniu wziął udział były wicepremier, mecenas Roman Giertych, który reprezentuje ministra Radosława Sikorskiego w jego sporze sądowym z wydawcami "Faktu" i "Puls Biznesu" w związku z antysemickimi wpisami na ich portalach.W ocenie Giertycha wydawcy powinni odpowiadać za internetowe wpisy tak samo, jak za publikację listu do redakcji o identycznej treści. Podkreślił, że w obu przypadkach za regulujący te kwestie akt prawny należy uznać prawo prasowe, a nie ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną.Giertych ocenił, że właściciele portali mogą małym kosztem zabezpieczyć swoje fora przed antysemickimi czy zniesławiającymi komentarzami - moderując treści przed ich publikacją lub usuwając w określonym czasie te wpisy, których treść jest sprzeczna z prawem. Jako przykład dobrych praktyk podał portal Gazeta.pl, należący do Agory. Zaznaczył, że wpisy na forach obecnie moderuje też "Puls Biznesu". Antysemickie wpisy usunięto też z forum "Faktu".Radziszewska zapowiedziała, że w nowej kadencji parlamentu zespół będzie starał się wypracować propozycje legislacyjne zmierzające do wyeliminowania mowy nienawiści z Internetu. Do prac mieliby włączyć się także przedstawiciele resortu kultury, w którym trwają prace nad nowelą prawa prasowego.W resorcie spraw wewnętrznych i administracji prowadzone są obecnie prace nad projektem nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Założenia do ustawy przyjął już rząd i trafiły one do Rządowego Centrum Legislacji.
www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=27042
No to pieknie