Powrót mężczyzny...

27.05.04, 11:50
"Kobiety są pod nami, ale każda istota rozumna przytłoczona się buntuje.
Dlatego kobiety mogą być nad nami" - twierdził Arystofanes (446 - około 386
p.n.e.). "Rozwój cywilizacji sprawia, że mężczyźni są w odwrocie. Kobiety
przyszłości nie będą potrzebowały nawet męskiej spermy" - zapowiadał wiele
stuleci później prof. Steve Jones w książce "Y: The Descent of Men" ("Schyłek
mężczyzn"). "Po 5 tys. pokoleń, czyli mniej więcej za 125 tys. lat,
mężczyźni - wedle wszelkiego prawdopodobieństwa - znikną z powierzchni ziemi
z powodu spadku płodności i zaniku genów w chromosomie Y".


www.wprost.pl/ar/?O=60586
    • kris01 Re: Powrót mężczyzny... 27.05.04, 11:55
      Zbyt duża fantazja według mnie.
      Wierzę,że będzie inaczej smile))))
      • altu Re: Powrót mężczyzny... 27.05.04, 11:59
        hmm
        ja jakoś nie wyobrażam sobie, że może być świat bez mężczyzn..
        to przecież musialoby być strasznie nuuuudno
        • kris01 Re: Powrót mężczyzny... 27.05.04, 12:01
          Pewnie. Zanudziły by się kobietki bez facetów.
          Nawet szydełkowanie nie sprawiałoby Wam radości.
          • altu Re: Powrót mężczyzny... 27.05.04, 12:22
            ja tam facetów uwielbiam
            i to w każdej postacismile

            a szydelkowac jeszcze nie umiem smile
            • very_famous Re: Powrót mężczyzny... 27.05.04, 17:42
              > ja tam facetów uwielbiam
              > i to w każdej postacismile


              W wersji instant też? Ha ha tongue_outPP
Pełna wersja