sloggi
27.05.04, 22:08
Czy jeśli dwoje młodych ludzi [małżeństwo] postanawia mieć gromadkę dzieci,
bo kocha liczne rodziny to Państwo powinno im pomóc?
Konkretnie chodzi o rodzinę katolicką, która postanowiła mieć chyba tyle
dzieci, ile Bóg ześle i po 7 latach związku mają 4 pociechy (i chyba piąta w
drodze). Otóż ludzie Ci wystąpili do spółdzielni mieszkaniowej o przydział
większego lokalu niż 2 pokoje z kuchnią, bo w sześcioro już im tam ciasno
[nie dziwne]. Ludzie oczekujący latami na większe lokum podnieśli bunt.
Plotka głosi, że skoro wspólnota parafialna do której młoda para należy, tak
pochwala prokreację to niech również uposaża tych, których popiera.
Czy ten bunt jest słuszny? Czy przypadkiem nie powinno sie planować tak
licznej rodziny, jaką się jest w stanie utrzymać i zapewnić dach nad głową
oraz uwagę i wychowanie?