/Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/

22.11.11, 23:18
Cierpiący na autyzm siedmiolatek został wyproszony z basenu sportowego, choć pływa tam już od dwóch lat. Ratownicy nie chcieli słyszeć, że nagła zmiana miejsca może wywołać u niego atak paniki

Kubę na basen zabrał wówczas jego tata. Chłopak jak zawsze wybrał basen sportowy i jak zawsze tor przy krawędzi. W pewnym momencie deska, z którą pływał, zwróciła uwagę jednego z ratowników. Podszedł do ojca Kuby, który stał na brzegu, i powiedział: "basen dla uczących się pływać jest tam". - Mąż spokojnie wyjaśnił, że syn ma autyzm i że nie zrozumie, dlaczego musi natychmiast opuścić swój ulubiony tor, że korzysta z niego od dwóch lat i czuje się tam bezpiecznie - relacjonuje pani Magdalena.

katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,10679159,Aquapark_nie_dla_dzieci_z_autyzmem.html
A mnie sie wydaje,ze to rodzicow wina.Wszyscy powinni przestrzegac przepisow czy regul panujacych na basenie.
    • gazeta_mi_placi Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 13:05
      Gdzie to wyczytałaś? Z artykułu wyraźnie wynika, że basen sportowy nie dla osób nie umiejących jeszcze pływać bez deski, niezależnie czy mają autyzm, HIV czy młodzieńczy trądzik.Może najpierw przeczytaj chociażby pobieżnie artykuły, których linki tak pracowicie wklejasz na forum.
      Bo tytuł tematu jest krzywdzący i widać wyraźnie po nim, że nie zadałaś sobie trudu przeczytania tego artykułu.
      Chłopcu (z autyzmem czego nie wiedział w momencie zwracania uwagi ratowniki) i jego ojcu zwrócono uwagę, żeby przeniósł się na drugi basen, ten dla uczących się pływać, jako że basen sportowy służy osobom już nie umiejącym pływać. I tyle.
      • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 13:24
        Co gdzie wyczytalam?
        • gazeta_mi_placi Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 14:03
          A jaki jest temat Twojego wątku? I jak temat owego wątku ma się do FAKTYCZNEJ sytuacji na basenie? Nie ma zakazu korzystania z basenu przez osoby z autyzmem, dziecko nie zostało wyproszone ze względu na autyzm tylko z tego względu, że prawdopodobnie nie umiało pływać samodzielnie bez deski, zatem zostało zaproszone do korzystania z drugiego basenu - dla osób uczących się pływać.
          Gdzie tu widzisz "Aquapark nie dla dzieci z autyzmem"? No gdzie? Bo może czegoś nie rozumiem...
          • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 14:15

            To nie ja dalam taki tytul tylko autor artykulu...stad to wyczytalam.
            Nie wiem jak faktycznie jest na tym basenie,Ty pewnie tez ...i 99% osob wypowiadajacych sie na e mamiebig_grin tez nie wie.
            • gazeta_mi_placi Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 14:25
              To nie znaczy, że masz powielać krzywdzące innych tytuły.
              • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 14:29
                ZApytalas gdzie wyczytalam, bo Ty nigdzie nie widzisz,wiec ci odpowiedzialam.
                • sibeliuss Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 09:41
                  Ona nie chce wielu rzeczy widzieć i rozumieć - i wydaje jej się to fantastyczne smile
    • piotr_57 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 14:12
      skiela1 napisała:
      > A mnie sie wydaje,ze to rodzicow wina.Wszyscy powinni przestrzegac przepisow cz
      > y regul panujacych na basenie.

      Dziwię Ci się, że tylko Ci się "wydaje"!!
      Powinno to być (dla Ciebie) oczywistym!
      • jedzoslaw Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 14:24
        Z całym szacunkiem dla tych rodziców: przykro mi, że ich dziecko ma taką przypadłość. Mimo to jednak widzę tu spore przewrażliwienie. Basen był dla umiejących pływać, a dziecko pływać jeszcze tak dobrze nie umiało. Ratownik ponosi pełną odpowiedzialność za zdrowie i życie podległych mu osób. Gdyby dziecku jednak coś się stało, a ojciec w porę by nie zareagował- to gdzie szukano by winy? Wtedy oczywiście winna byłaby placówka! Ale nie, tatuś oczywiście uważa, że pada ofiarą dyskryminacji. Tylko, że w przypadku tragedii winny byłby ratownik.
        • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 14:32
          Dlatego tez nie rozumiem dlaczego/za co ratownicy maja ich przeprosic.
          • jedzoslaw Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 23.11.11, 17:34
            Muszą przeprosić ich za to, że mają chore dziecko. I obowiązkowo lecieć z tym do GW.
    • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 09:13
      Dobra.

      Jako, ze mam rowniez dziecko z lagodna postacia autyzmu opowiem wam jak to czasem jest radosnie wlasnie np. na takim basenie.
      Otoz idziemy rano. Jest swietnie. Misiek umie plywac, ale... obowiazkowo musi miec maske do plywania, bo bez maski sie topi. Jest to neisamowite naprawde, bo umie plywac, ale sobie gdzies tam w swojej glowie wmowil, ze bez maski nei umie i koniec.
      Wiec zaklada maske (profesjonalna do nurkowania, firmy Mares, nei myslcie... on jak juz sobie cos wymysli w tej swojej glowie to koniec).

      Wiec idziemy na basen.
      Jesli wymysli, ze danego dania bedzie plywal w konkretnym miejscu to mam wybor: albo pozwolic mu plywac w konkretnym miejscu albo od razu isc do domu. Przy czym oczywiscie drugie rozwiazanie wiaze sie z totalna awantura, histeria itp. No i zepsuciem humoru jemu i mnie na caly dzien (do tego od wycia boli mnie glowa).
      Pisze obrazowo, byscie mieli pojecie.

      Aha. Powiecie: durna matka, bo powinna sprobowac namowic lub sklonic dziecko do plywania w innym basenie. O nie. To nie wychodzi. Tak jak nei wychodzi plywanie bez maski, nie w konkretnych kapielowkach itp. Jesli bym probowala dalej (tak, probowalam) jest awantura. Co wynika z awantury - patrz wyzej.

      Awantury wywolywane sa przez drobne odchylki od jakichs tam standardow, do ktorych moje dziecko przwyklo.
      Ze idziemy droga X, a nie Y. Ze na sniadanie zjadamy takie a nie inne platki (tu udalo mi sie juz przyzwyczajenia zmienic) i wiele wiele innych.


      Dziecko z autyzmem po to by funkcjonowac potrzebuje bezpieczenstwa, czasem zludnego jego poczucia. I drobnymi kroczkami zmienia sie rozne rzeczy, po to, by potem najdrobniejsze na przyklad zmiany planow nie wprowadzaly dziecka w histerie.

      Naprawde szkoda, ze tego nei rozumiecie i nie wiecie ile pracy kosztuje rodzicow przebywanie z takim dzieckiem.
      Ale przeciez nie majac takiego klopotu najprosciej sie wypowiadac.
      • gazeta_mi_placi Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 11:05
        Tu nie chodzi o rozumienie czy nierozumienie.
        Ratownik miał prawo zwrócić uwagę, w momencie zwrócenia uwagi nie wiedział, że dziecko jest chore (dopiero w trakcie rozmowy to wynikło), dzieci autystyczne z wyglądu i niektórych form zachowania nie różnią się niczym szczególnym na pierwszy rzut oka od zdrowych, wiem bo sama miałam doczynienia łącznie z 4-5 takich dzieci.
        Na koniec po ustaleniu z dyrekcją u wyjaśnieniu sprawy chłopiec dalej może pływać w tym miejscu. Po co od razu skarga do mediów i to jeszcze z krzywdzącym tytułem artykułu?
        Ratownik wykonywał tylko swoją pracę.
        Po konsultacji z dyrekcją orzeczono, że dziecko może pływać w tym samym miejscu.
        Po co robić sensację? Dla samego plucia się?
        • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 11:15
          Oczywiscie.
          Powiem Ci wiecej: wiekszosc rodzicow ma dosc tlumaczenia, ze dziekco nie jest nienormalne, niewychowane, ze to TYLKO (albo AZ) autyzm.
          Bo przeciez nam wszystkim autyzm kojarzy sie z jakims tam dzieciakiem siedzacym w kaciku, obslinionym, kiwajacym sie i nie gadajacym.
          Taki jest stereotym i nie ma co zaprzeczac. Taki jest stereotyp.


          Co do tytulu artykulu. Obawiams ie, ze rodzice nie mieli ZADNEGO wplywu na tytul, natomiast znajac Magde (bo znam ja) wiem, ze dziala w kierunku pokazania ludziom, ze nasze dzieci funkcjonuja obok, ze czasem maja dziwne zachowania, ale nalezy im na te dziwactwa pozwolic, a nie od razu nakazywac dzialac inaczej.
          I to nie jest robienie sensacji. To USWIADAMIANIE.
          Szkoda, ze tego nei lapiesz.
          • jedzoslaw Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 11:56
            Z tego, co czytam to ratownikowi przede wszystkim chodziło o to, że chłopiec jest za mały, by pływać w basenie dla dorosłych. Przecież nie na pierwszy rzut oka nie widać, że jest autystyczny. Pierwsza myśl ratownika jest taka: dzieci mają się kąpać w innym miejscu, a tymczasem pech chciał, że trafił na dziecko autystyczne. Naturalnie, wyszło na jaw, że nie wie, czym jest autyzm, ale na początku chodziło mu tylko i wyłącznie o respektowanie przepisu dotyczącego miejsc dla uczących się pływać. To kwestia odpowiedzialności za podległych mu ludzi. Gdyby chłopiec był zdrowy to pewnie w ogóle nie byłoby problemu, ale rodzice są w pewnym stopniu przewrażliwieni i podświadomie chcą być tą stroną dyskryminowaną. Rozumiem, że ta akcja ma za cel także uświadomienie czegoś społeczeństwu, ale żeby ratownik miał przepraszać za to, że respektuje przepisy? To już jest grube nieporozumienie.
            • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 12:12
              Z odpowiedzialnoscia ratownika bywa roznie.
              W tym roku bylam z Miskiem na turnusie rehabilitacyjnym.
              Zajecia na basenie.
              Dzieci plywaly lub chlapaly sie w czesci basenu dostosowanej dla dzieci nei plywajacych.

              I co?? Bylo 3 ratownikow. Zamknietych w kanciapie i plotkujacych sobie radosnie.
              Na szczescie nic sie nikomu nie stalo.
              Ale to nie jest tak, ze oni sa jakos specjalnie odpowiedzialni sami z siebie. Raczej powiedzialabym: przepisy przestrzegaja bo inaczej ktos ich wezmie za tylek i wywali z roboty i tyle.
            • piotr_57 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 12:49
              Nie ma żadnego znaczenia kim był ten chłopiec i jakie ma problemy. Na pływalni obowiązywał regulamin i tylko w ramach tego regulaminu możemy się poruszać. Oczywiście regulamin nie ma mocy 10 przykazań i można go zmienić, lub żądać zmiany, w procedurze zarówno cywilnej jak i administracyjnej. JEDNAK DOPÓKI ISTNIEJE, NALEŻY GO BEZWZGLĘDNIE PRZESTRZEGAĆ!
              Ratownik nie jest od dokonywania interpretacji rozszerzającej regulamin, a od jego wykonywania(to łatwo sprawdzić w kodeksie pracy). Cala odpowiedzialność spoczywa na rodzicu, zarówno z mocy przepisów KRO jak i cywilnego. Jeżeli natomiast zaistniała sytuacja nadzwyczajna, a załóżmy ,że z taką właśnie mamy do czynienia), to znajduje zastosowania zasada "dowodowa" pochodząca jeszcze z prawa rzymskiego, a zawarta w art.6 Kc.
              Art. 6.
              Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
              Rodzic, przed wejściem dziecka do wody, powinien uzgodnić z kierownictwem basenu, korzystanie z pływalni w sposób inny niż określa to regulamin. Nie dopełnił tego obowiązku. To daje kierownictwu basenu, w tym ratownikowi, prawo zastosowania wszelkich sankcji przewidzianych regulaminem, względem osób tenże regulamin łamiących.
              Nie bardzo wiem nad czym tu deliberować.
              • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 15:03
                Rozumiem, ze ZAWSZE jezdzisz zgodnie z przepisami. Rozumiem, ze w szkole NIGDY nie sciagales. Rozumiem tez, ze NIGDY nie przeszedles na czerwonym swietle.

                I pewnie robisz wiele, wiele rzeczy zgodnie z regulaminami, ktore przeciesz Ciebie obowiazuja.
                • madziulec Edycja 24.11.11, 15:03
                  Nie "przeciesz" A PRZECIEŻ.

                  Jak mogłam napisac z błędem wink
                • sibeliuss Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 15:45
                  W tym momencie Cię nie rozumiem.
                  • paproc1970 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 30.11.11, 22:01
                    Witajcie, z góry przepraszam za dopięcie się do forum, bo sprawa jest taka...
                    Jestem pedagogiem specjalnym, który od 7 lat pracuje w szkole dla dzieci z autyzmem w Warszawie na stanowisku nauczyciela-terapeuty. Przeszedłem mnóstwo szkoleń, rok stażu w Synapsis, pracowałem w niepublicznej poradni dla dzieci z autyzmem "Krasnal". Moim głównym miejscem pracy jest szkoła, ale prowadzę również terapię/edukację dziecka w jego środowisku domowym. Gdybyście słyszeli o osobach, które potrzebowałyby mojej pracy, dajcie znać. Dziekuję.
                • piotr_57 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 16:52
                  madziulec napisała:

                  > Rozumiem, ze ZAWSZE jezdzisz zgodnie z przepisami. Rozumiem, ze w szkole NIGDY
                  > nie sciagales. Rozumiem tez, ze NIGDY nie przeszedles na czerwonym swietle.
                  >
                  > I pewnie robisz wiele, wiele rzeczy zgodnie z regulaminami, ktore przeciesz Cie
                  > bie obowiazuja.

                  Oczywiście, że nie.
                  tyle tylko, że jak mnie złapią na postępowaniu niezgodnym z prawem czy regulaminami, to nie szukam kwadratowych jajec, tylko biorę konsekwencje na klatę.
                  >
                  • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 22:12
                    Ujjj...
                    Tak z całą odpowiedzialnością, patrząc sobei w twarz powiesz: tak, zawsze płaciłem mandat zgodnie z taryfikatorem i NIGDY nie probowalem przekupic wladzy???
                    • piotr_57 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 25.11.11, 09:07
                      madziulec napisała:

                      > Ujjj...
                      > Tak z całą odpowiedzialnością, patrząc sobei w twarz powiesz: tak, zawsze płaci
                      > łem mandat zgodnie z taryfikatorem

                      Jeżdżę już ponad 30 lat i jeszcze NIGDY nie zapłaciłem mandatu.

                      i NIGDY nie probowalem przekupic wladzy???

                      A cóż to ma za znaczenie ??

                      Już Ci kilka razy mówiłem, że rozmowa z Tobą (o prawie)jest bez sensu, ponieważ Ty nie rozumiesz ani celów ani zasad prawa.
                      >
                      • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 30.11.11, 23:20
                        A nosek rosnie niczym u Pinokia wink)))))
                        Podobno nieładnie kłamać. Ale wiesz, ostatnio panią katechetkę przyłapałam na kłamstwie, więc co dopiero taki szaraczek jak Ty wink
            • gazeta_mi_placi Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 15:08
              > Gdyby chłopiec był zdrowy to pewnie w ogóle nie byłoby problemu, ale rodzice są w pewnym stopniu przewrażliwieni i podświadomie chcą być tą stroną dyskryminowaną. Rozumiem, że ta akcja ma za cel także uświadomienie czegoś społeczeństwu, ale żeby ratownik miał przepraszać za to, że respektuje przepisy? To już jest grube nieporozumienie.

              Dokładnie, aby nie robić afery w sumie najmniej tu winnemu ratownikowi można byłoby napisać artykuł o tym jak to AquaPark idzie na rękę takim dzieciom (bo dyrekcja zgodziła się jednak na korzystanie z basenu sportowego), wtedy zarówno i ludzie uświadomili by sobie czytając artykuł jakie są dzieci autystyczne a jednocześnie nie byłoby niesprawiedliwej nagonki na Boga ducha winnego ratownika i paskudnego tytułu artykułu.
            • moonflour Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 03.12.11, 13:23
              jedzoslaw napisał:
              Pierwsza myśl ratownika jest taka: dzieci mają się kąpać w innym miejscu, a tymczasem pech chciał, że trafił na dziecko autystyczne.

              zgadza się. Znam dobrze ten aqua park i większość ratowników. Niejednokrotnie przymykają oko, naprawdę. W tym wypadku zareagowali, ale myślę, ze nie była to chęć dopieprzenia rodzicom, ale lęk o własny tyłek. Jeżeli coś byłoby nie tak, aferka i pozwy rodziców byłyby na bank. I byłby ogólny bulwers, że zgodzili się na coś nieregulaminowego.
      • jedzoslaw Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 12:10
        > Naprawde szkoda, ze tego nei rozumiecie i nie wiecie ile pracy kosztuje rodzico
        > w przebywanie z takim dzieckiem.
        > Ale przeciez nie majac takiego klopotu najprosciej sie wypowiadac.

        Oczywiście, mogę to sobie wyobrazić. Zgadzam się, że dyrekcja basenu powinna w tym przypadku przymknąć oko na przepisy, bo to w gruncie rzeczy od nich zależy. Dzieci autystyczne muszą mieć poczucie stałości otoczenia i porządku w chaosie. Zmiana basenu nie wchodziła we grę. Jednakże, GW już obrzuciła błotem ten nieszczęsny aquapark, twierdząc, że ośrodek dyskryminuje dzieci z autyzmem. Tymczasem jedynym grzechem ratownika i jego przełożonego było to, że byli służbistami i wymagali przestrzegania przepisów, nie bacząc na wyjątkowość sytuacji. Wykazali się istotnie niezrozumieniem, ale czy dopuścili się dyskryminacji? To już jest nadużycie, a chwytliwe tytuły dobrze się sprzedają.
        • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 12:14
          ano wlasnie.
          Ale to nie jest wina matki, ze gazeta nadala chwytliwy tytul.
          Dziennikarze (nie, powinnam napisac: wydawcy gazety) chca sprzedac te wlasnie gazete, to jej wydanie w jak najwiekszej ilosci egzemplerzy.

          Stad tytuly: zabili go i uciekl, kobieta z dwiema glowami, kot bez glowy straszy ludzi i inne rownie debilne. Chyba, ze jest sie .. powazna gazeta. Ale takich to ostatnio na lekarstwo. Bo czytelnictwo spada.
        • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 14:36
          jedzoslaw napisał:

          Zgadzam się, że dyrekcja basenu powinna w
          > tym przypadku przymknąć oko na przepisy, bo to w gruncie rzeczy od nich zależy.

          A ja sie nie zgadzam,bo jak temu dziecku ta deska by wypadla, spanikowalby,juz nie mowiac o tym,ze by sie mogl nawet utopic, to ta matka pierwsza sadzilaby ratownika.
          W obronie wlasnej d''y powinien wymagac przestrzegania przepisow.
          To jej obowiazkiem jest informowanie o takich sprawach osob prowadzacych jakiekolwiek zajecia.Dla dobra wlasnego dziecka.
          • madziulec Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 15:05
            Widzialam w tym roku dziewczynke. Sparalizowana od pasa w dol.
            Plywala. I to cholera, lepiej ode mnie.
            Ciekawe co by sie stalo, gdyby ona spanikowala.

            A ratownik.. jak pisalam wyzej.. siedzial w kanciapie.
            Nie rozwazajmy najgorszego.
            Bo nie zawsze plywanie z deska oznacza, ze dziekco nie umie plywac.
            • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 15:25
              > Nie rozwazajmy najgorszego.
              > Bo nie zawsze plywanie z deska oznacza, ze dziekco nie umie plywac.

              Powyzej tlumaczysz,ze dziecko z autyzmem ma swoj porzadek swiata i byle co moze go doprowadzic do hiserii i zburzenia tego porzadku.
              Wiec ja argumentuje tym ,ze w takiej sytuacji wypadniecie deski, dla takiego dziecka moze byc i traumatyczne i niebezpieczne.Dziecko NA umiejace plywac poplynie bez problemu, natomiast autystyczne/ tez umiejace plywac/ spanikuje.

              ps.jakis czas temu rozmawialismy tutaj na temat dzieczynki z autyzmem,ktorej odmowiono wyjazdu na oboz bo matka utaila ten fakt.
              Historia sie powtarza ,tylko z tego co widze/ czytam to wina tylko i wylacznie opiekunow ,ktorzy przez swoje zachowanie (swiadome lub nie)narazaja wlasne dzieci na niepotrzebna traume.
          • jedzoslaw Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 16:14
            > A ja sie nie zgadzam,bo jak temu dziecku ta deska by wypadla, spanikowalby,juz
            > nie mowiac o tym,ze by sie mogl nawet utopic, to ta matka pierwsza sadzilaby r
            > atownika.
            > W obronie wlasnej d''y powinien wymagac przestrzegania przepisow.
            > To jej obowiazkiem jest informowanie o takich sprawach osob prowadzacych jakiek
            > olwiek zajecia.Dla dobra wlasnego dziecka.

            Tylko, że z chłopcem był ojciec, więc raczej chłopcu nic nie groziło. Już bardziej był przeszkodą dla innych użytkowników- wiem, z autopsji, jakie to denerwujące, gdy połowę Twojego toru zajmuje dziecko z rodzicem uczącym go pływać (jeśli pływam w jednym basenie).
            • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 16:51
              jedzoslaw napisał:


              > Tylko, że z chłopcem był ojciec, więc raczej chłopcu nic nie groziło

              Pod warunkiem,ze ojciec umie plywac.
              • jedzoslaw Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 17:42
                skiela1 napisała:

                > jedzoslaw napisał:
                >
                >
                > > Tylko, że z chłopcem był ojciec, więc raczej chłopcu nic nie groziło
                >
                > Pod warunkiem,ze ojciec umie plywac.
                >

                Też fakt smile Jest jednak prawdą, że w razie nieszczęścia, gdyby np. ojciec nie zdążył zareagować to odpowiedzialność ponosiłby ratownik.
    • czarny.onyks Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 17:26
      skiela1 napisała:

      > A mnie sie wydaje,ze to rodzicow wina.Wszyscy powinni przestrzegac przepisow cz
      > y regul panujacych na basenie.

      chyba część osób nie doczytała tego zdania...i tu popieram autorkę

      a artykuł....chodzi o to, by sprzedać kolejny temat, narobić zamieszania, przekręcić fakty.....
      prawda z reguły zostaje niezauważona.....
      bo winę poniósłby ratownik, gdyby coś się dziecku stało...

      po to są regulaminy, by ich przestrzegać w takich miejscach...
      a dziecko nawet autystyczne, a może właśnie ono przede wszystkim powinno znać granicę, gdy rodzic powie nie wolno ....

      bo jeśli będzie chciało zrobić krzywdę sobie w miejscu publicznym rodzic też ma pozwolić....
      bo inaczej dostanie napadu furii??? a stąd niedaleko do bólu głowy rodzica?
      • jedzoslaw Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 17:40
        czarny.onyks napisała:

        Podpisuję się.
      • skiela1 Re: /Aquapark nie dla dzieci z autyzmem/ 24.11.11, 18:18
        To jest jedna z zagrywek marketingowo-reklamowych.
        Sam tytul przyciaga osoby bezposrednio zaangazowane i te postronne.Nastepnie negatywne (czesciowo wyssane z palca)przedstawienie zaistnialej sytuacji ,a na koncu zaproszenie do 'basenu chorzowskiego',ktory jest przyjazny dzieciom autystycznym.
        Typowo wstretny chwyt reklamowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja