skiela1
23.11.11, 13:56
Na dwa tygodnie przed 6 grudnia na szkolnych wywiadówkach tematem numer jeden są mikołajki. Chętnych by przebrać się za świętego jest niewielu, a to, jakie prezenty kupić dzieciakom, wyjątkowo podzieliło rodziców
W zeszłym roku dzieci wiedziały, kto kogo wylosował. Teraz maluchy mają losować tylko numerki. Kto się pod nimi kryje, wie wychowawczyni. Dzieci będą wiedzieć tylko, czy wylosowały chłopca, czy dziewczynkę. Ale większość uważa, że kupowanie prezentu bez wiedzy dla kogo, to żadna zabawa - irytuje się jeden z rodziców.
www.emetro.pl/emetro/1,88815,10684920,Awantura_o_mikolajki.html
Ale maja problemy