skiela1
06.02.12, 15:38
Kolenda-Zalewska zarzucała, że Rutkowski nie działał dla dobra matki Madzi. On zaś pytał retorycznie, dla jakiego dobra miał działać, jeśli chodzi o kobietę która albo zabiła dziecko, albo nieumyślnie spowodowała jego śmierć. . Na kolejne argumenty Rutkowskiego, Kolenda-Zaleska odpowiadała: To jest nieetyczne, co pan zrobił.
Wie pan, co w pana zachowaniu jest najbardziej obrzydliwe? - zapytała w pewnej chwili Kolenda-Zaleska. Najbardziej obrzydliwe jest to, że pan tu kreuje się na bohatera, który współpracuje z mediami i robi wszystko. Na pewno pan nie jest bohaterem. Te okularki - mówiła dziennikarka. Pani zachowanie jest impertynenckie - odparował Rutkowski. Bo mi bardzo żal tej kobiety - stwierdziła natomiast Kolenda-Zaleska.
wiadomosci.dziennik.pl/media/artykuly/378148,kolenda-zaleska-z-tvn-rozmawia-z-krzysztofem-rutkowskim-ziomecki-dala-sie-poniesc-emocjom.html
A ja sie zastanawiam o co ludziom chodzi?
Facet ze swoim zespolem ludzi pomogl policji (oczywiscie,ze teraz beda mowic jak to im przeszkadzal).
Ja wiem,ze prawo,przepisy...paragrafy i to trzeba przestrzegac, ale jezeli polska policja sobie nie radzi (nie pierwszy raz) to takich 'rutkowskich'powinno byc wiecej .Gdyby nie Rutkowski to oni do dzisiaj szkicowaliby domniemanego winnego .Ciekawe czy zdazyliby zalozyc podsluch...bo zanim sie zebrali to Rutkowski juz znalazl cialo (no moze nie do konca...)
No i nie mozna zapomniec o tym naszym polskim' empatycznym' spoleczenstwie.Z jednej strony linczuja matke, a z drugiej Rutkowskiego, bo nie delikatnym i malo wrazliwym sie okazal.
Facet wykonal swoja robote i bardzo dobrze.Miejsca na wrazliwosc/emocje w tym zawodzie nie powinno byc,szczegolnie w takich przypadkach.