Pada....

23.02.12, 08:38
Czyż nie jest pięknie? Poszedłbym na spacer smile
    • nioma Re: Pada.... 23.02.12, 08:48
      Nie zartuj. Lubisz taka pogode?
      Jest zimno, wieje, deszczem zacina - brrrrrrr
      • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 09:00
        Opatulasz się, bierzesz parasol i idziesz do parku. Potem kupujesz jakąś gazetę lub masz w torbie książkę, wchodzisz do ciepłej kawiarni, zaszywasz się w ciepłym kąciku, sączysz latte i czytasz.
        • nioma Re: Pada.... 23.02.12, 09:01
          Moja wersja: zostajesz w domu, łóżko, cieply kocyk, kubek kakao i książka.
          Deszcz tylko w ciepłe letnie dni.
          • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 09:09
            Trzeba umieć cieszyć się każdą aurą.
            Wybierasz z życia tylko to co miłe, łatwe i przyjemne?
            • nioma Re: Pada.... 23.02.12, 09:20
              Nie muszę wybierać, moje życie jest przyjemne. Usilnie nad tym pracowałam.
              Brzydka pogoda mnie nie załamuje ale nie jest powodem do radości.
              Dla przeciwwagi - każdego dnia znajduję szereg rzeczy, które mnie cieszą i nastrajają optymistycznie.
              • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 09:36
                A ja biorę życie takim jakie jest smile
                Każdy z nas ma w sobie coś z hedonisty, ale u mnie jest tego za mało.
                ps. jak pracowałaś? smile
                • nioma Re: Pada.... 23.02.12, 09:50
                  sibeliuss> praca polegala na eliminowaniu sytyacji i osob wplywajacych negatywnie na moje zycie oraz na nauce cieszenia sie z drobiazgow.
                  Dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna.
                  Nawet jak jest zle to staram sie znalezc cokolwiek pozytywnego. To działa smile
                  • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 10:24
                    No to mamy zupełnie inaczej.
                    U mnie jest to pół szklanki wody, a ludzie często się zmieniają - zależy ile im damy czasu. Oczywiście są wyjątki od reguły. Ja sam jestem bardzo ciężki w obyciu, ale jak już ktoś ze mną wytrwa to potem naprawdę mam sporo plusów. Może nie utulę i nie pocieszę, ale jestem lojalny i konkretny.
                    • chlodne_dlonie Re: Pada.... 23.02.12, 12:32
                      sibeliuss napisał:

                      > Ja sam jestem bardzo ciężki w obyciu, ale jak już ktoś ze mną wytrwa to potem naprawdę mam sporo plusów.

                      Usłyszałam kiedyś niemal identyczne słowa od kogoś..
                      Nie doczekałam owych 'plusów', wypisałam się ze znajomości.
                      Nie ja jedna zresztą, ten człowiek stracił już rodzinę, zraził do siebie znajomych a jego relacje towarzyskie ograniczają się do kontaktów zawodowych.

                      To dygresja, Ciebie nie znam w 'realu', ale zastanawiam się jak definiujesz swoją 'trudność'?
                      • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 12:42
                        Stoicyzm w wielu kwestiach, Ty masz chłodne dłonie, ja ogólnie jest bardzo wystudzony i niesamowicie szufladkuję ludzi. Nie wychodzę z założenia, że każdy człowiek jest w gruncie rzeczy dobry, bo ludzie są bardzo różni. Potrzebuję do wszystkiego bardzo dużo czasu, jestem introwertyczny i w dążeniu do spokoju bywam ostry. Potrafię być chamem i rzadko tego żałuję, ale jestem tego świadom. Twardo stoję na ziemi, gentlemaństwo, szarmanckość i tego typu zachowania są u mnie wymuszone obyczajowo. Romantycy (i mantycy) irytują mnie do białej gorączki. A Ty, jaka Ty jesteś?
                        • chlodne_dlonie Re: Pada.... 23.02.12, 13:01
                          Staram się nie szufladkować, wychodzę z założenia, że niewiele jest sytuacji gdy czarno-biały sposób widzenia rzeczywistości się sprawdza (choć są i takie). Nowo poznaną osobę próbuję zaakceptować 'z dobrodziejstwem inwentarza', na wiele wad potrafię, myślę, przymknąć oko, dopiero jeśli dłuższa koegzystencja wywołuje zgrzyty, odsuwam się.
                          Chamstwa nie lubię, uważam, że są inne sposoby na rozwiązywanie konfliktów.
                          Cenię poczucie humoru, takt i umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z przymrużeniem oka.
                  • chlodne_dlonie Re: Pada.... 23.02.12, 12:23
                    nioma napisała:

                    > Dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna.
                    > Nawet jak jest zle to staram sie znalezc cokolwiek pozytywnego. To działa smile

                    Dołączę, Państwo pozwolą - sama prawda, mam podobnie.
                    Wychowaniu i genom wbrew smile
    • gazeta_mi_placi Re: Pada.... 23.02.12, 09:20
      To idź.
      • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 09:37
        Dasz mi na chleb?
        • gazeta_mi_placi Re: Pada.... 23.02.12, 09:45
          Dwa złote się zawsze znajdzie.
          • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 10:24
            Przez Ciebie zarobione?
            • gazeta_mi_placi Re: Pada.... 23.02.12, 10:41
              Owszem.
    • mk968 Re: Pada.... 23.02.12, 09:40
      idziemy ? jutro rano na nieszpory
      • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 09:41
        Jak się zaczynają nieszpory to ja już jestem w 156 smile
        • mk968 Re: Pada.... 23.02.12, 11:17
          6.00 ul Kowalskiego 31 albo jak wolisz poprzednią ul Echa Leśne 2 czekam o 5.40 przed gł Bramą twojego osiedla
          • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 11:20
            Misiu kolorowy, jeśli liczysz, że wezmę urlop żeby iść z Tobą na nieszpory to chyba się dawno nie przytulałeś smile
            • mk968 Re: Pada.... 23.02.12, 12:00
              dzisiaj wykonywałem powinności małżeńskie serdeńko ty moje a do pracy mam na 8 więc ja zdąże
              • sibeliuss Re: Pada.... 23.02.12, 12:31
                Zatem idź i pomódl się za nas obu smile
    • skiela1 Re: Pada.... 23.02.12, 14:06
      Sniezyca sie zbliza.
      • skiela1 Re: Pada.... 24.02.12, 16:13
        skiela1 napisała:

        > Sniezyca sie zbliza.

        Jakos do tej pory nie nadeszla.
        ale na wszelki wypadek szkoly zamknietebig_grin
Pełna wersja