Czołem
Pierwszy marcowy piątek, wiosna tuż, tuż, to i temat wiosenny. Za dziennikiem "Rzeczpospolita":
"Pierwsze skowronki, czajki, żurawie i gęgawy zaobserwowali świętokrzyscy ornitolodzy. Ptasie przeloty zwiastują wiosnę
W tym roku są jednak dość późne - zwraca uwagę ornitolog Piotr Wilniewczyc. Bywa, że skowronki i czajki przylatują pod koniec stycznia.
Zwiastujące wiosnę ptaki ornitolodzy obserwują od kilku dni na południu regionu świętokrzyskiego. W dolinie Nidy pod Pińczowem widzieli czajki, skowronki i gęsi gęgawy, a nad Nidzicą koło Kazimierzy Wielkiej - skowronki i czajki.
Ornitolog Piotr Wilniewczyc powiedział, że na północy regionu - na konecczyźnie - pojawiły się pierwsze żurawie. Jak wyjaśnił, pod koniec lutego przylatują ptaki, które gniazdują na terenie województwa świętokrzyskiego. Prawdopodobnie spędzają one zimę w Europie południowo-zachodniej. Masowy przelot żurawi, które lecą dalej na północ, odbywać się będzie dopiero na początku kwietnia.
- Pogoda zrobiła się korzystna i możemy się spodziewać kolejnych gatunków ptaków - powiedział.
Ornitolog zaznaczył, że bociany zwykle przylatują do Polski około 20 marca, ale pierwsze osobniki tego gatunku mogą się pojawić w połowie miesiąca."
I o misiach:
"Bytujące w Bieszczadach niedźwiedzie jeszcze nie obudziły się z zimowego snu. Nadal przebywają w gawrach - poinformował rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek
- Mróz zawsze bardzo dobrze wpływał na zimowy sen niedźwiedzi. Gawry opuszczą dopiero wtedy, kiedy przez kilka kolejnych dni będzie słoneczna i ciepła pogoda - powiedział Marszałek.
Aktualnie w górnych partiach Bieszczad termometry nadal pokazują ujemne temperatury powietrza i leży tam średnio ok. półtora metra śniegu. Na północne stoki nie docierają też promienie słońca, a właśnie tam śpią niedźwiedzie.
Marszałek podkreślił jednak, że nigdy niedźwiedzie nie przesypiają całej zimy. Bywa, że nawet kilka razy w ciągu zimy opuszczają gawrę.
- Tropy niedźwiedzi na śniegu nie powinny być czymś nadzwyczajnym. Nie należy jednak tego łączyć z zakończeniem snu zimowego - zaznaczył rzecznik krośnieńskiej RDLP.
W lasach Podkarpacia, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, żyje ponad 100 niedźwiedzi. Jest to najliczniejsza populacja tego drapieżnika w Polsce. Podkarpackie misie często przemieszczają się na Ukrainę i Słowację.
Niedźwiedź brunatny waży około 300 kg, żyje do 50 lat. Jest wszystkożerny, przez cały rok gromadzi zapasy energetyczne na zimę. Zalicza się do najbardziej niebezpiecznych drapieżników w Europie."