Przyczyny otyłości?

13.06.04, 23:24
Jadę do marketu. Siedzi kobieta na przystanku, delikatnie mówiąc pulchna.
Siada koło niej równolatka, o połowę szczuplejsza. Pani "pulchna" opowiada,
że choruje na to, na tamto i siamto. Pani "szczupła" sugeruje coś o tuszy, na
co odpowiedzia jest, ze niestety żadna dieta na ta panią nie działa, ona
bardzo mało je itp.
Wychodzę z marketu i widzę, że pani z problemami dietetyczymi spożywa ciacho
z ogromnym pomponem z kremu.
Jesteśmy narodem anorektyczek i grubasów - czy to jest norma światowa?
    • adhamah Re: Przyczyny otyłości? 13.06.04, 23:30
      Jak widac opisywana przez Ciebie pani pielęgnuje swoją tuszę i próbuję winę
      zrzucić na choroby, ale jest wiele osób, które mają nadwagę, bo jest ona
      następstwem choroby. Każdy z nas ma też inną przemianę materii. Znam osoby
      pochłaniające olbrzymie ilości jedzenia (w tym słodyczy), co nie powoduję
      pojawiania się zbędnych kilogramów. Są też tacy, którzy jedzą mało i nadal mają
      za dużo w pasie. Nie możemy myśleć w kategorii: gruby=żarłok.
      • lady.oracle Re: Przyczyny otyłości? 14.06.04, 21:06
        Są choroby w których tyje się od przysłowiowego "listka sałaty".
    • wgfc Re: Przyczyny otyłości? 13.06.04, 23:31
      Sloggi napisał:

      > Jesteśmy narodem anorektyczek i grubasów - czy to jest norma światowa?

      Jeśli chodzi o grubasów, to wg mojej teorii wraz z bogaceniem się społeczeństwa
      (a zarazem zmianą stylu życia) wzrasta liczba otyłych obywateli. Chyba się
      sprawdza - otyłość to główny problem społeczny na przykład w USA.

      Od ostatniego pomiaru, który w związku z awarią wagi był kilka miesięcy temu,
      przytyłem pięć kg. Od jutra się odchudzam smile
      • narysuj.mi.baranka Re: Przyczyny otyłości? 13.06.04, 23:44
        Miedzy akceptacja otylosci (polityczna poprawnosc), ktora ma miejsce w Stanach
        a medialnym lansowaniem anoreksji jako wzorca urody musi byc zloty srodek.
        • nowamloda Re: Przyczyny otyłości? 14.06.04, 09:50
          Zloty srodek to trzeba znalezc miedzy iloscia jedzenias pozywanego, a iloscia
          potrzebnej energii. Istnieje (dalekie co prawda) prawdopodobienstwo, ze pani z
          ciachem i problemami dietetycznymi reszte dnia spedzila jedzac zupki Cambridge
          i naprawde ma problemy zdrowotne. Istnieje rowniez (daleko wieksze
          prawdopodobienstwo), ze nie probowala zastosowac eksperymentu polegajacego na
          niejedzeniu ciach, sloniny, ruskich pierogow ze smietana, salatki majonezowo-
          kartoflanej i tym podobnych potraw dietetycznych przez np. tydzien, a nastepnie
          skonfrontowania trybu zycia z szybkoscia tycia.
          • szpulkaa Re: Przyczyny otyłości? 14.06.04, 10:35
            to prawda, ze problemy z waga maja duzo wspolnego z nasza cywilizacja,
            bogaceniem spoleczenstwa, etc. ciagle jestesmy kuszeni reklamami i ladnymi
            opakowaniami, w ktorych kryja sie produkty ostro przyprawione chemia i
            zwyczajnie niezdrowe... ale smaczne. trudno sie oprzec, wiec jemy i tyjemy.
            ale... w reklamach te same produkty jedza osoby piekne, mlode, sexy... a my?..
            odstajemy od "normy". i tu juz nie ma znaczenia, czy jestesmy grubi, chudzi,
            czy zwyczajni... zaczynamy miec kompleksy. niektorzy popadaja w choroby
            psychiczne, inni bezskutecznie sie odchudzaja ciagle ulegajac pokusomm ale
            pozostaje bardzo bardzo niewielka grupka osob, ktore zwyczajnie i po ludzku sie
            tym nie przejmuja... chcialabym byc w tej grupcewink
    • zo_h Re: Przyczyny otyłości? 14.06.04, 12:25
      Dla organizmu ludzkiego normą nie jest to co dziś jest dla nas normą, czyli
      zawsze pełna lodówka z której w każdej chwili można pozyskać pożywienie na
      którego zdobycie dawkuje się minimalne ilości energii. Przez długi okres
      ewolucji organizm ludzki nauczył się, że wszelkie nadwyżki energii pozyskane z
      pożywienia były gromadzone w postaci rezerw w tkance tłuszczowej. To co
      pozwalało nam kiedyś zwiększyć szanse przeżycia obecnie jest przysłowiową kulą
      u nogi która wlecze się za nami i u niektórych osób w sposób rzeczywisty
      ogranicza ich egzystencję. I z małymi wyjątkami kiedy to tusza jest wynikiem
      choroby to niestety jest zazwyczaj odwrotnie, to tusza jest czynnikiem
      powodującym chorobowe stany. Dlatego dbajmy o swoje zdrowie i dbajmy o własną
      kondycję fizyczną, i wcale nie wymaga to spędzania wytężonych godzin na
      siłowni, bo wystarczy tych kilkanaście minut.
    • ejno Re: Przyczyny otyłości? 14.06.04, 18:37
      Przyczyna otyłości u mnie - wieczny głód i brak silnej woli w ograniczeniu
      spoyzwanych produktowsmile
      • szpulkaa Re: Przyczyny otyłości? 14.06.04, 19:51
        w sumie moge sie pod tym podpisac... ech... te pokusywink
    • chipopotam a co jest zlego w byciu grubasem? 14.06.04, 19:41
      Nic! Czy widzieliscie kiedys chudego chipopotama? No i co? Niby wszystkie
      chipopotamy maja byc chore i dostawac zadyszki? Guzik prawda. Ja na ten
      przyklad bardzo lubie byc chipopotamem i calkiem mi z tym dobrze i do twarzy.

      Wasz Chip
      • narysuj.mi.baranka Re: a co jest zlego w byciu grubasem? 14.06.04, 19:56
        chipopotam napisał:

        > Nic! Czy widzieliscie kiedys chudego chipopotama? No i co? Niby wszystkie
        > chipopotamy maja byc chore i dostawac zadyszki? Guzik prawda. Ja na ten
        > przyklad bardzo lubie byc chipopotamem i calkiem mi z tym dobrze i do twarzy.
        >
        > Wasz Chip

        Oczywiscie. Otylosc jest tylko wtedy problemem, gdy jest problemem, jesli nie
        jest problemem to nie jest problememsmile
        • zo_h Re: a co jest zlego w byciu grubasem? 14.06.04, 22:22
          Podpisuje się ręką, nogą i czym tam jeszcze kto chce (tylko bez przesadyzmu).
          Na pewno problemem jest otyłość osób którym ta przypadłość uniemożliwia
          poruszanie się ... sorry bardzo, ale chyba nikt mnie nie przekona, że normalnym
          jest sytuacja gdy człowiek opuszcza dom przez rozebraną w tym celu ścianę i
          jest wynoszony z pomocą wózka widłowego. Jasne, że to mocno przerysowany i
          skrajny przykład, ale są też osoby którym w widoczny sposób ich tusza
          przeszkadza.

          Pozdrawiam.
    • candycandy Re: A w niedalekiej przyszłości 15.06.04, 18:21
      Będziemy cywilizacją otyłych i prawie anorektyków, nie będzie tuszy średniej.
      Coraz więcej pracujemy w pozycji siedzącej, przy komputerach, w nienormowanym
      czasie pracy, w stresie, odżywiając się nieregularnie. Czy wiecie, że jest już
      nowa "forma" otyłości? Tzw. oponka tłuszczowa czyli wałeczek w okolicach talii,
      których szczególnie chętnie pojawia się u ludzi dużo pracujących na siedząco i
      w stresie. Z kolei pozostała część społeczeństwa będzie mieć coraz większą
      obsesję na punkcie idelanej (czytaj coraz niższej) wagi i będzie pernamentnie
      na jakiejś diecie. Przypomina to wybór między morowym powietrzem a gradobiciem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja