sibeliuss 13.03.12, 14:02 Tak słucham, słucham i czegoś nie rozumiem - po jasną cholerę tam siedzą jak im źle? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sibeliuss Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 14:55 No to niech cierpią skoro ich tam nie chcą. Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:00 Mam podobne zdanie, bo nie są tam u SIEBIE !!! więc pyski zamknąć !! i szorować kible i na kolanach dziękować za zarobione guldeny Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:03 kible, to akurat w Holandii Murzyni szoruja... Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:09 Za granicą Polak też murzyn tylko albinos 1zorro-bis napisał: > kible, to akurat w Holandii Murzyni szoruja... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:11 tak? Nie zauwarzylem zeby mi skora pociemniala.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:23 Czarek twierdzi, ze Murzynem - Albinosem... Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:09 ptasiek_777 napisał: > Mam podobne zdanie, bo nie są tam u SIEBIE !!! więc pyski zamknąć !! i szorować > kible i na kolanach dziękować za zarobione guldeny Mam wielu znajomych, którzy pracują na Zachodzie UE. Nikt z nich nie szoruje kibli, ani nie sprząta ulic. Mają normalną pracę, która pozwala im normalnie egzystować, a w weekend także pobawić się w lokalach. Jeśli ktoś ma najwięcej do powiedzenia i narzekania to nasze rodzime menelstwo, które myślało, że będą mogli się tam swobodnie opierdzielać, a kasa będzie sama się sypać. Normalni, pracowici Polacy trzymają się od tych bezzębnych łysoli i wąsaczy z daleka. Takich emigrantów nikt sobie nie życzy, choć jest faktem, że holenderscy populiści przekraczają pewne granice. Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 19:02 Dlatego moje słowa nie były skierowane do Twoich znajomych a do tych drugich, stale płaczących, użalających się nad swoim losem nieroba i pijaka. jedzoslaw napisał: > ptasiek_777 napisał: > > > Mam podobne zdanie, bo nie są tam u SIEBIE !!! więc pyski zamknąć !! i sz > orować > > kible i na kolanach dziękować za zarobione guldeny > > Mam wielu znajomych, którzy pracują na Zachodzie UE. Nikt z nich nie szoruje ki > bli, ani nie sprząta ulic. Mają normalną pracę, która pozwala im normalnie egzy > stować, a w weekend także pobawić się w lokalach. Jeśli ktoś ma najwięcej do po > wiedzenia i narzekania to nasze rodzime menelstwo, które myślało, że będą mogli > się tam swobodnie opierdzielać, a kasa będzie sama się sypać. Normalni, pracow > ici Polacy trzymają się od tych bezzębnych łysoli i wąsaczy z daleka. Takich em > igrantów nikt sobie nie życzy, choć jest faktem, że holenderscy populiści przek > raczają pewne granice. > Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:02 pieniadz nie smierdzi. Cos za cos. A Holendrzy nie chca tego najgorszego elementu. Dobrego fachowca nikt nie bedzie scigal... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:11 Kumpel właśnie wrócił, specjalista w swojej branży. Zarobił godziwą kasę, mieszkał w luksusie. Powiedział, że często wstyd na ulicy mówić po polsku, bo najgorsze męty to albo Polacy, albo Ukraińcy. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:22 no niestety....Jezdze bardzo czesto A-2, gdzie "chlopaki" z Holandii wracaja...Duzo jedzie normalnych ludzi, auta na holenderskich numerach ale czasem na parkingu zobaczy sie taki element, ze..... Odpowiedz Link
rene8 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:01 Myślę,że nie powinno się nikogo klasyfikować wg.rasy,narodowośc,wyznania,orientacjii itp. Moja koleżanka pojechała tam "za miłością",który Ją poznał we Wrocławiu. Jak czytałam,że w 8 mc ciąży,jeździ na rowerze 15 km do pracy w szklarni pomidorów,to miałam ochote po nią pojechać. Nie! dla niej w Holandii TO JEST NORMALNE. Nikt jej nie wykorzystywał,nawet nie musiała pracować. Robiła to ,bo chciała. Obecnie jest specjalistką do spraw polsko-holenderkich w swoim mieście. I wszyscy jej mówią po polsku "dzień dobry". Ja znam tylko taki los. Mądrej,ambitnej dziewczyny,która pokazała ,ze "Polak potrafi" ! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:18 Szkoda wielka,ze w polskiej prasie nie mowi sie o tych ktorym sie powiodlo,ktorzy cos osiagneli a takich jest baaardzo duzo. Jednak latwiej (no i w jakims celu jest to robione) zeby wzbudzac sensacje takimi historiami "spod mostu". Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:21 On opowiadał, że po wypłacie w hotelach robotniczych są takie balety, że jak zatka się sedes to ludzie załatwiają się do koszy na śmieci i do umywalek. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:41 A ja czytam teraz w prasie i na stronach polonijnych o znaczeniu Polakow i Polonii w rozwoju informatyki,osiagniecia Polonii w informatyce teoretycznej, o Polakach w Dolinie Krzemowej.Bedzie spotkanie z p.Radoszewskim,jest jednym z 6 Polakow w grupie 25 wylonionych sposrod 7.5 tys programistow z calego swiata. Dlaczego o tym nie pisza na pierwszych stronach portali... (?) Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:18 skiela1 napisała: > Szkoda wielka,ze w polskiej prasie nie mowi sie o tych ktorym sie powiodlo,ktor > zy cos osiagneli a takich jest baaardzo duzo. > Jednak latwiej (no i w jakims celu jest to robione) zeby wzbudzac sensacje taki > mi historiami "spod mostu". Owszem. Zresztą, kilka lat temu brytyjskie bulwarówki maglowały temat zjadania przez Polaków łabędzi Odpowiedz Link
skiela1 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 20:19 No tak a polskie media zaraz do podlapaly i zrobily szum. Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:17 Znam z netu Polkę która wyszła za Holendra. Wiedzie Jej się bardzo dobrze, są dość zamożni niczego Jej nie brak. Ona pracuje w straży miejskiej /z nudów/ Jej mąż w jakiejś tam firmie trzepie sporo kasy. Pisała mi że mimo że opływa w luksus, to źle się tam czuje i że coraz częściej popada w stany depresyjne. Nie zawsze pieniądze dają oczekiwane szczęście. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:24 tak...znam tez takie panienki "w stanach depresyjnych".... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:28 Dzwonią na 00-180 i na jakiś czas im się polepsza. Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:29 To chyba kwestia dostosowania się do zupełnie innego otoczenia, innych zwyczajów i obyczajów. Dlatego ja też chyba popadł bym w depresję dobrze że nie wyjeżdżałem choć miałem możliwości. Wolę bidę ale na swoim 1zorro-bis napisał: > tak...znam tez takie panienki "w stanach depresyjnych".... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:38 powiem Ci tak - im mlodszy tym latwiej Jak ktos wyjezdza po 50-tce to niech lepiej siedzi w Polsce. A dla dzieci to NO PROBLEM! Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:50 To prawda. Ja byłem krótko po trzydziestce a wyjechać nie chciałem /do Francji/ choć mogłem i to na dobrych warunkach bo do Rodziny ze strony Matki. Praca zapewniona itd. I wcale nie żałuję że nie wyjechałem w Polsce czuję się bardzo dobrze i tu mi najlepiej. 1zorro-bis napisał: > powiem Ci tak - im mlodszy tym latwiej Jak ktos wyjezdza po 50-tce to niech lep > iej siedzi w Polsce. A dla dzieci to NO PROBLEM! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 15:56 trzeba bylo sprobowac. Mowilbys po francusku.... Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:08 I jadłbym żaby i ślimaki nie ,nie żałuję że nie wyjechałem. Teraz to wiem, że czułbym się tam obco a więc źle. Jak wszędzie poza Polską. W siermiężnej i bidnej Polsce czuję się bardzo ale to bardzo dobrze 1zorro-bis napisał: > trzeba bylo sprobowac. Mowilbys po francusku.... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:22 ptasiek_777 napisał: > I jadłbym żaby i ślimaki To są frykasy, zatem zapewniam Cie, że raczej jadłbyś to samo co u nas tylko inaczej przyrządzone. Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:32 Być może, ale np nie ślimaki jako grzybki marynowane grzybki uwielbiam ale nie ślimaki. Kiedyś syn przywiózł na zakąskę do wódki właśnie ślimaki. Wódka był super ale po zakąszeniu ślimakiem, wszystko poszło w rezerwuar sibeliuss napisał: > ptasiek_777 napisał: > > > I jadłbym żaby i ślimaki > > To są frykasy, zatem zapewniam Cie, że raczej jadłbyś to samo co u nas tylko in > aczej przyrządzone. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:07 piles wodke i zakaszales surowym slimakiem? No to sie nie dziwie.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:06 ale zaby i slimaki wcale nie sa takie zle! Probowales? Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:23 Tylko raz ślimaka pod wódkę były marynowane. Syn zjadł kilka i Jemu nic a mi się nie przyjął. Od tamtej pory do takich rzeczy mam wstręt wolę naszą kuchnię. Bigos ,pieczone mięsa, drób pieczony , różne sałatki ,zimne nóżki, golonkę, różne zupy itd 1zorro-bis napisał: > ale zaby i slimaki wcale nie sa takie zle! > Probowales? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:51 marynowane slimaki pod wodke? A gdzies Ty to obrzydlistwo znalazl? Slimaki to sie je ale na goraco i z ziolami i czosnkiem! Pycha! Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 18:14 Nie ja !! mówiłem ,syn przyniósł nie pytałem skąd to ma ale ślimaki potraktowałem jako coś egzotycznego i spróbowałem nie wiem jak to się przyrządza i nie chcę wiedzieć bo i tak więcej nie spróbuję - jakkolwiek przyrządzone jak pomyślę jeszcze mnie otrząsa a parę ładnych latek minęło 1zorro-bis napisał: > marynowane slimaki pod wodke? A gdzies Ty to obrzydlistwo znalazl? Slimaki to s > ie je ale na goraco i z ziolami i czosnkiem! Pycha! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 18:15 to pewnie nei byly slimaki tylko malze. Te bywaja marynowane i nie smakuja najlepiej.... Ale "pod wodke" ani jedno ani drugie sie nie nadaje.... Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 18:29 Może i małże, pamiętam że miało to czarną kropkę w środku /jak oko/ i było częściowo skręcone. Jednak z marynat to tylko grzybki i korniszony, także dynia. Jeszcze gruszki podobno marynują ale nigdy nie próbowałem. 1zorro-bis napisał: > to pewnie nei byly slimaki tylko malze. Te bywaja marynowane i nie smakuja najl > epiej.... > Ale "pod wodke" ani jedno ani drugie sie nie nadaje.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 18:32 to byly malze. Gruszki w occie? Pyszne! Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 18:57 Podobno pyszne, te gruszki jednak jeśli chodzi o marynaty to od korniszonów wolę kwaszone ale tylko domowym sposobem. Te kupne są do niczego. Śledzia w occie też zjem ale wolę w oleju ew w śmietanie. 1zorro-bis napisał : > to byly malze. Gruszki w occie? Pyszne! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 18:58 a jadles "sledzia w miodzie? Pycha! Odpowiedz Link
loczek62 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 19:06 1zorro-bis napisał: > a jadles "sledzia w miodzie? A to? "Surströmming" Odpowiedz Link
loczek62 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 16:38 ptasiek_777 napisał: > Praca zawewniona itd. I wcale nie żałuję że nie wyjechałem w Polsce czuję się bardzo > dobrze i tu mi najlepiej. No bo chyba tam nie ma "tradycji narodowej" by koleżkę wysłać na melinę po flaszeczkę i za tokarką wypić z nim na cito, rozglądając się za następną... Odpowiedz Link
ptasiek_777 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:09 Pili robotnicy za 'tokarkami', pili chłopi w pegeerach, pili i urzędasy /i to jak/ w biurach jeśli już. Czasem lepiej ugryźć się w język niż palnąć głupotkę Odpowiedz Link
loczek62 Re: Los Polaków w Holandii 13.03.12, 17:12 ptasiek_777 napisał: > Pili robotnicy za 'tokarkami', pili chłopi w pegeerach, pili i urzędasy /i to j > ak/ w biurach jeśli już. Czasem lepiej ugryźć się w język niż palnąć głupotkę : > -) Taki etos... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Los Polaków w Holandii 27.03.12, 10:43 media.wp.pl/kat,1022941,wid,14361859,wiadomosc.html Odpowiedz Link