Po co w ogóle gadać?

29.03.12, 22:02
Przeciętny facet na ogół stara się jak może, aby uniknąć rozmowy z nieznajomymi. Zasłania się gazetą, laptopem albo majstruje coś w aplikacjach telefonu. Nie odzywamy się do tych, których widujemy codziennie w naszym biurowcu w windzie, mimo iż wiemy, że pracują w firmie piętro wyżej

www.menshealth.pl/sprawy/Small-talk-czyli-jak-zaczac-rozmowe-4491.html
Z moich obserwacji to wiekszosc ludzi trzyma nosy w telefonachuncertain
    • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:14

      z konkurencją się nie rozmawia tym bardziej że w korporacyjnym biurowcu w windach zainstalowany jest monitoring - kartka w łapę i dyskrecja - kawa blue cafe 17:00 wink

      tak się kaszle
    • kriss67 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:16
      Skiela, z obcymi gada sie sporadycznie.
      • skiela1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:22
        kriss67 napisał:

        > Skiela, z obcymi gada sie sporadycznie.

        nie_gadaaj big_grin
        • kriss67 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:25
          No własnie, z obcymi nie gadam, bo wiadomo, że to obcysmile
          • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:31

            obcy ósmy pasażer nostromo
            • kriss67 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:32
              No własnie Morfii, i weź z takim gadaj, jak właźi gadzina do brzuchasmile
              • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:34

                nie ma tego dobrego co by na wierzch w końcu nie wyjszło .. brzucha oczywista
                • kriss67 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:43
                  https://1.fwcdn.pl/blog/736665/174380.1.jpg
                  • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:57

                    orzesz qrwasz - hegemon !
                    nie strasz mię kriss jak szkocką piję
                • kriss67 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:45
                  I popatrz Morfii, zaczeło sie od milczenia w korporacyjnej windzie, a zeszło na dzielną porucznik Riplej i aliensówsmile
                  • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:59

                    może i aliensów a może i alfonsów

                    kriss wyobrażasz ty sobie obcego w czerwonym kapeluszu i futrzaku alfonsa ?
                  • skiela1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 23:06
                    kriss67 napisał:

                    > I popatrz Morfii, zaczeło sie od milczenia w korporacyjnej windzie, a zeszło na
                    > dzielną porucznik Riplej i aliensówsmile

                    Wystarczy przelamac pierwsze lodywink
                    • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 23:22

                      nie jestem dzisiaj przygotowany na odwrócenie kota do góry ogonem,nie będę się wypowiadał na temat lodów - powiem tylko że lubię śmietankowe big milki ;]
                      • skiela1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 23:29
                        morfeusz_1 napisał:

                        >
                        > nie jestem dzisiaj przygotowany na odwrócenie kota do góry ogonem,nie będę się
                        > wypowiadał na temat lodów - powiem tylko że lubię śmietankowe big milki ;]

                        Ciesz sie ta chwila.. hehehewink
                        • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 23:42

                          w życiu piękne są tylko chwile
                          • skiela1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 23:46
                            morfeusz_1 napisał:

                            >
                            > w życiu piękne są tylko chwile

                            i dzem z Biedronkitongue_out
                            • kriss67 Re: Po co w ogóle gadać? 30.03.12, 07:52
                              Tak jest, dżem z biedronki jest najlepszysmile Tylko trzeba dużo biedronek nazbieraćsmile
                              • skiela1 Re: Po co w ogóle gadać? 30.03.12, 15:08
                                i pomyslec ,ze sa tak pozytecznesmile
                                • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 30.03.12, 15:41

                                  pożyteczne są te co nie gryzą z tych co gryzą robi się przetwory
            • matya Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 22:38
              eeee... ja tam zwykle zagaduje do ludzi we windzie i w kiblu przy myciu rak i w naszej robocianej kuchni. w pociagu to raczej mnie zagaduja. a dzis w kolejce po kawe mnie babka zagadnela bo sie jej moje buranie podobalo. raczej z moich obserwacji tutejszej kultury wynika ze ludziska sa otwarte i sie usmiechaja do innych. a moze to dlatego ze ja sie do nich usmiecham i glupio im byc naburmuszonym?
              • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 29.03.12, 23:04

                Od razu mi się dowcip przypomniał ;
                Fibak trenował na korcie i Franek przechodził
                Podchodzi Franek do siatki i woła mistrzu,mistrzu !
                ..Wojtek podchodzi - co jest mały
                Ja tu jutro będę z laską szedł i chciałbym jej zaimponować i jak krzyknę Cześć Wojtek...
                to Mistrza proszę żeby Mistrz odkrzyknął jak mnie z nią zobaczy ; Cześć Franek !!!
                To zapunktuję niesamowicie
                A ile masz lat pyta Fibak
                No 12
                Wojtek uśmiechnął się,też w twoim wieku taki byłem ok...

                Następny dzień ; Franek z laską idzie
                Fibak - CZEŚĆ FRAAAAAAAANEK !!!!!!!!!!!!!!!!!!
                A Franek ; Spierdalaj !!!!!!!

                morał - tak z nieznajomymi uśmiechniętymi też warto ostrożnym w obejściu być wink
                • jedzoslaw Re: Po co w ogóle gadać? 30.03.12, 23:41
                  No właśnie, po co w ogóle gadać? I oczywiście, ten lansiarski idiotyzm, polegający na tym, żeby przywoływać przykład pracy w biurze, najlepiej w apartamentowcu (!). I wszyscy robią "KARIERĘ" w biznesie.Jasne, ciekaw jestem, ilu Polaków pracuje w taki sposób Ale to w końcu "Men's Health"... Zasadnicza idea tego pisemka dla prawdziwych mężczyzn zasadza się w kilku tematach: seks, kariera, seks, pieniądze, wyrywanie lasek, siłownia, seks...
                  Tak samo uważam, że zmuszanie się do gadania o niczym jest sztuczne i bezsensowne. To pusta forma.
                  • morfeusz_1 Re: Po co w ogóle gadać? 30.03.12, 23:55

                    zapomniałeś o parciu na szkło...

                    powinni zlikwidować windy w biurowcach,wtedy zobaczylibyśmy ilu z tych supermanów jest w stanie dojść bez zadyszki z laptokami nie pocąc się pod pachamy dojść do 6 piętra ...
Pełna wersja