Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej?

30.03.12, 13:35
"Nie ma równie istotnego testu na prawdziwe przywództwo polityczne jak zdolność do podejmowania decyzji, czasami wbrew powszechnym oczekiwaniom. (...) Jeśli Polacy cieszą się dziś z wolności i niepodległości, (...) to one narodziły się i przetrwały dwadzieścia kilka lat dlatego, że w każdym kluczowym momencie naszej historii odnajdywali się ludzie, którzy potrafili powiedzieć głośno, patrząc innym w oczy, że nawet jeśli są dziś w mniejszości, to (będąc) przekonani do racji i istoty interesu narodowego, są gotowi wziąć na siebie odpowiedzialność za podjęcie trudnej decyzji - nawet jeśli przyjdzie potem zapłacić za to dużą cenę"

Zgadzacie się z premierem? smile

www.tokfm.pl/Tokfm/1,123696,11448385,Praca_do_67__roku_zycia__Czemu_nie_dluzej___DEBATA.html
No to Kanade maciesmile
    • czerwona-malpa Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 13:43
      ja sie zgadzam. Robimy sie coraz mlodsi przez to.
    • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 13:44
      Nie analizuję słów Premiera ale z pracą do 67 to .... się zgadzam.
      • 1zorro-bis Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:15
        tez sie zgadzam.smirk
        A potem do...70-tki!big_grin
        anoagata napisała:

        > Nie analizuję słów Premiera ale z pracą do 67 to .... się zgadzam.
        • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:17
          1zorro-bis napisał:

          > tez sie zgadzam.smirk
          > A potem do...70-tki!big_grin
          > anoagata napisała:
          >
          > > Nie analizuję słów Premiera ale z pracą do 67 to .... się zgadzam.
          >
          >
          Nie ma potem.... już teraz wielu pracuje.
          • skiela1 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:23
            "Nie ma potem.... już teraz wielu pracuje. "

            O "potem" to sie zamartwialam jak mialam 30 pare lat,teraz juz o' potem' w ogole nie mysle...
            No chyba,ze dotyczy to dzieciakow .
            • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:33
              skiela1 napisała:

              > "Nie ma potem.... już teraz wielu pracuje. "
              >
              > O "potem" to sie zamartwialam jak mialam 30 pare lat,teraz juz o' potem' w ogol
              > e nie mysle...
              > No chyba,ze dotyczy to dzieciakow .
              To chyba myślimy o różnych 'potem'.
    • chlodne_dlonie Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 13:52
      Ta nasza ciut inaczej jakby pachnie, ale mniejsza..wink

      Osobiście mi to 'lotto' - pracować zaczęłam na pierwszym roku studiów, z potrzeby, rzec by można, serca wink, zamierzam do śmierci.
      Ale systemowo uważam obecne posunięcia za dyskusyjne (EUFEMIZM).
      Zaś sposób w jaki są one przedstawiane ogółowi - za urągający inteligencji tegoż ogółu.
      Amen.
      • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 13:58
        Nie ma Amen,bo muszę też dopowiedzieć,że mi to 'lotto' ale o szczegółach to było u mnie z mężem dziś głośno w chałupie.
    • mk968 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:03
      jak najbardziej jestem za kobiety 85 a panowie 88 lat koniec darmozjadów obciąc zasiłki zlkidować domy opieki domy dziecka koniec z darmowymi objadami
      • jmarek26 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:12
        obecnie i tak emeryci pracują albo na czarno albo na 1/2 etatu i nawet ludzi wożą autobusami (PKS-y) tak więc i tak to nie robi różnicy, nie mówiąc o emerytach mundurowych którzy po 15 latach pracy przechodzą na ochroniarzy na pełne etaty
        • 1zorro-bis Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:17
          jak Jarek dojdzie do wladzy to kobiety do 30-tki a faceci do 35-tki beda pracowac. Jak agent Tomek.....big_grin
          Glosowac na Jarka! Fajnie bedzie....smirk
          • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:21
            Nie byłam na emeryturze jak Jarek Rządził ale doskonale wiem jaka była rewaloryzacja emerytur, 2 zł albo i poniżej tej kwoty.
      • skiela1 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:21
        Tylko najpierw trzeba w kazdym miescie Wallmarta wybudowac, zeby ci starzy ludzie /tak jak w Ameryce/ mieli gdzie pracowac.
        • nioma Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:27
          Jestem za podniesieniem wieku emerytalnego.
          To jedyne rozwiazanie, zeby emerytura byla choc minimalnie wystarczajaca na przezycie.
          Ci wszyscy protestujacy sa krotkowzroczni - ok, niech przechodza na emeryture w wieku 40 lat, dostana 200zł i luz. Mi to nie przeszkadza. Pod warunkiem ze nie beda korzystac z MOPSu.
          Od lat wydluza sie znaczaco dlugosc zycia.
          Jestesmy dluzej aktywni, dluzej zyjemy, dluzej wiec musimy pracowac. Dla mnie to proste.
        • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:31
          Skielo nie wiem jak jest w Ameryce,nie wiem ile Ty masz lat ,wiem ile ja mam i do 67 wiele jeszcze mi brakuje ale nie nazwałabym tych ludzi -'starzy ludzie'- a tym bardziej,że proces zacznie się za kilkadziesiąt lat .
          • 1zorro-bis Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:34
            mnie ani przedtem ani potem nie interesuje. Do konca zycia bede pracowal.smirk
          • skiela1 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:44
            "ale nie nazwałabym tych ludzi -'starzy ludzie'"

            U nas w Wallmarcie pracuja osoby powyzej 70 roku zycia.
            No dobra....druga mlodosc przechodza, bo tak samo zaczynali majac lat 16.
            • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:55
              skiela1 napisała:

              > "ale nie nazwałabym tych ludzi -'starzy ludzie'"
              >
              > U nas w Wallmarcie pracuja osoby powyzej 70 roku zycia.
              > No dobra....druga mlodosc przechodza, bo tak samo zaczynali majac lat 16.
              O teraz już o wiele,wiele inteligentniej.
    • sagittarius954 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:34
      ech , jak to było ...
      Przychodzi jedenstolatek ze szkoły i opowiada kawał :
      Jedna duszyczka wezwana do odbycia kary za grzechy w czyścu zameldowała sie oczywiście , przecież innej mozliwości nie miała , rozglada sie a wszędzie zegary , zaciekawiona pyta anioła z czyśca co to za zegary .
      - A to sa zegary grzechu , każdy człowiek na ziemi ma swój i jak zgrzeszy wskazówka wychyla sie stosownie do wartości grzechu .
      - Hm , a mogłabym zobaczyć zegar Tuska , przed odbyciem kary ?
      - Oj nie , zegar Tuska ze względu na właściości robi w gabinecie św.Piotra za wentylator .

      Pytanie brzmiało : Zgadzacie się z premierem? smile , o ile zachodzi potrzeba wiary w jego wywodzie to absolutnie nie .
      • nioma Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:36
        tak, tak, tak - zgadzam sie z premierem
        • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:41
          Sagi,ten Anioł chyba ma rację,bo wahadło Tuska owszem jest nie na wietrze ale na wichurze ale ja o wieku emerytalnym mówię i nie ważne mi kto to by wymyślił.
          • jmarek26 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 14:55
            jedni są krótkowzroczni a drudzy dalekowzroczni a nikomu nie przyszło do głowy podzielić tego na branże i zawody tylko wszystkich wrzucają do jednego worka
    • marcin_rz nawet do 70-tego roku zycia!! 30.03.12, 14:59
      byle po równo, wszyscy do tego siedemdziesiątego, górnicy, hutnicy, policjanci, żołnierze, piloci, dziennikarze, sprzątaczki, słowem .....urawniłowka
      • nioma Re: nawet do 70-tego roku zycia!! 30.03.12, 15:08
        nie, lepiej jak teraz, cale grupy uprzywilejowane i efekt jest taki, ze strazak idzie na emeryture po trzydziestce.
        mam takiego kolege, to, ze 90% czasu pracy przesiedzial za biurkiem to pikus, ale jest emerytem i ma w dooopie.
        • 1zorro-bis Re: nawet do 70-tego roku zycia!! 30.03.12, 15:12
          albo "agent Tomek"....big_grin
          • jmarek26 Re: nawet do 70-tego roku zycia!! 30.03.12, 15:40
            do tej pory przywileje ma SB, MO i LWP
            • maria_3 Re: nawet do 70-tego roku zycia!! 30.03.12, 17:55
              Znowu będzie gderanie bo emeryci zatrzymują etatyuncertain
    • piotr_57 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 30.03.12, 15:39
      Ja go nie słucham od lat.
      Natomiast co do pracy, to ja uważam, że człowiek powinien pracować dokąd tylko może.
      Przejście na emeryturę to wyłączenie z aktywnego życia. Wśród moich znajomych nie ma ani jednej osoby która przeszłaby "w stan spoczynku". Pracują praktycznie wszyscy mimo to, że część z nich przekroczyła już siedemdziesiątkę.
      • jedzoslaw Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 31.03.12, 12:44
        Dlatego ustalono możliwość wyboru: kto chce to idzie na emeryturę w wieku 65 lat, ale jeśli chce dostać lepsze pieniądze to odczeka te dwa lata. Dziwnym trafem jednak najwięcej wrzeszczą ci, których ta reforma już nie obejmie. Oczywiście, wraz z tą reformą powinno się też zlikwidować przywileje emerytalne niektórych grup, to dla mnie oczywiste.
        • cieplanata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 31.03.12, 14:58
          widziałam wczoraj w telewizorze wrzeszczącą o referendum kobietę w wieku już chyba emerytalnym, redaktorka sie ja pyta co ona na to, ze do 67 lat trzeba pracowac, kobieta na to, "wszystkich to dotyczy, nawet młodych, bo oni przeciez kiedyś też będą na emeryturze" I tak sobie mysle, - kobieto, jestem pewna ze jesteś już na emeryturze, a własnie ta manifestacja jest o emerytury młodych teraz a nie juz starych.
          Ja już nie będę musiała pracować do 67 roku zycia, ale bardzo bym chciała jeszcze z 10 lat popracować. Jestem sprawna fizycznie, mam doskonała pamięć, jestem fachowcem w swojej dziedzinie, dlaczego miałabym siedzieć i nic nie robić?
          Mój dziadek pracował jako redaktor w Polskim Radio do 70 roku zycia, później go wywalono na emeryturę, przeżył na tej emeryturze tylko niecały rok, czuł sie niepotrzebny, nie chciał być nieaktywny zawodowo.
          • anoagata Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 31.03.12, 16:03
            Mam dwoje dzieci 30+ ,dziś przyjechał syn i ja go pytam co ty na to??? a on mi mówi ja tam mogę pracować i do 70 byle praca była.Córki pytać nie będę bo wiem z góry że ona na pewno jeszcze dłużej chciała by pracować.
    • keepersmaid Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 31.03.12, 21:36
      Nie powinno w ogole byc gornego limitu wieku - jak ktos chce i moze i ma co robic niech pracuje.
      Moja ciotka jest nauczycielka z powolania jakich malo, przeszla na emeryture ale do niej dorabia w tej samej szkole - ale nie o pieniadze chodzi tylko o to zeby tam byc, inaczej by sie nie zglaszala co rku do matur, nie chodzila na studniowki, nie urzadzala spotkan z naukowcami itp, itd.
      Z kolei moja mama chciala przestac pracowac - dotarla do linii mety i juz, teraz zajmuje sie domem i ogrodem (co oznacza, ze czasem ciezko pracuje fizycznie, ale tylko dlatego, ze chce).
      Powinien byc wybor, no i mozliwosc wyboru - czyli jakas praca dla ludzi "w pewnym wieku". Teraz po 40 i po 50 jest dno komlpetne, bo pracodawcy szukaja 25-latkow z 2 fakultetami i 5-letnim doswiadczeniem.... (a jezeli to 25-latka to jeszcze ma miec dlugie nogi i inne atuty).
      • sagittarius954 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 01.04.12, 05:15
        Przecież w zamysle Rostkowskiego i spółki (a może Tuska, ale on osobiście by tego nie wymyslił) chodzi nie o twoje argumenty i ich obrone , ale o wydatki państwa , bajońskie dla zwykłych ludzi sumy których nie można pokryć , i tak emeryt rencista przeszedł do tabelki z napisem wydatki . A to co sie wydaje według tuskospólki mozna uciąc jak ciasto nożem . I wten sposób nikt nie ma wyboru ,żadnego . Na prózno żale , obywatel może zrobić jedno głosować i strajkowac . Wybór należy do oceniającego .
        Mój dziadek odszedł na meryturę w wieku 65 ojciec 60 ,zdaje sie że ja mam małe szanse , dlatego popieram prace na czarno bez odprowadzania podatku do kasy państwa . Coś za coś .
        • piotr_57 Re: Praca do 67. roku życia? Czemu nie dłużej? 01.04.12, 10:11
          sagittarius954 napisał:
          ... popieram prace na czarno bez odprowadzania podatku do kasy pa
          > ństwa ...

          Ja do tego wniosku doszedłem zaraz po stanie wojennym. Od tamtej pory zdarzało mi się kilka miesięcy pracować na etacie, więc i składki były pewnie odprowadzane, ale 95% czasu przepracowałem "na własny rachunek" i nadal tak pracuję. Na emeryturę specjalnie nie liczę, stać mnie na życie poza państwowym systemem emerytalnym.
    • chlodne_dlonie ..tytułem P.S.'u do pytania otwierającego 04.04.12, 19:09
      Przykład pozytywny i jakże budujący - na chwałę ludu pracującego, o!!
    • morfeusz_1 Żyjmy krócej ! na pohybel rządzącym 04.04.12, 21:16

Inne wątki na temat:
Pełna wersja