sibeliuss
06.04.12, 08:25
Uwielbialiśmy ten "sport" jako dzieci. Rodzice nazywali to głupotą i zdarzało się zebrać za to klika klapsów. Zabraniano nam łazić po budowach, opuszczonych budynkach czy starych bunkrach. A przecież to była superprzygoda!
cjg.gazeta.pl/CJG_Warszawa/1,104436,11037469,Urban_Exploring_czyli_alternatywna_turystyka_miejska.html