"Piekło północy"czyli Paryż – Roubaix. Kolarstwo:)

08.04.12, 12:55
Czołemsmile

Pierwszy dzień swiąt Wielkanocnych i zarazem wielka gratka dla miłosników kolarstwa.
Po raz 110 "Klasyk klasyków", czyli wyścig po bruku, Paryż - Roubaix.
Potocznie zwany "Piekłem północy"

Tu za dziennikiem "Rzeczpospolita":
"Mówią o nim „Piekło północy” albo „Klasyk klasyków”. Prawie 260 km do celu, w jednej piątej po wąskich ścieżkach wyłożonych kostką brukową, niekiedy pamiętającą czasy Napoleona. Ta kostka to znak firmowy wyścigu Paryż – Roubaix, od ponad stu lat największej atrakcji kolarskiej wiosny

Ten wyścig pokazuje, że nie trzeba wielkich gór, by zapewnić wielkie przeżycia. Wystarczą wystawione na kaprysy pogody płaskie tereny północnej Francji i wspomniane granitowe ścieżki, a raczej kocie łby.

Kibice myślą zwykle, że „Piekło północy" to nazwa oddająca okrutne warunki jazdy, ale ci, którzy ją wymyślili, chcieli raczej zapisać w pamięci zacierające się ślady, jakie w okolicy zostawiła I wojna światowa.

Paryż – Roubaix nie jest jedynym wyścigiem, który przebiega po kamiennym bruku, ale jego ścieżki mają wyjątkową sławę. Są trochę jak odcinki specjalne rajdu samochodowego. W tym roku jest ich 27, liczą razem 51,5 km. Każdy odcinek ma swój numer (im bliżej mety, tym niższy) i każdy ma wskaźnik trudności wyznaczony w pięciogwiazdkowej skali. Pięć gwiazdek (ekstremalnie trudna trasa) przyznano w tym roku czterem odcinkom: Aulnoy-lez-Valenciennes – Famars (po 142 km, długość 2600 m), Trouée d'Arenberg (po 172 km, 2400 m), Mons-en-Pévele (po 208,5 km, 3000 m) i Le Carrefour de l'Arbre (po 240,5 km, 2100 m).

To tam rozstrzygają się losy wyścigu. Trouée d'Arenberg (nr 16) to miejsce, gdzie liderzy zazwyczaj odjeżdżają od peletonu. Mons-en-Pévele (nr 10) jest odcinkiem z dwoma zakrętami po 90 stopni, na których upadki są regułą. Na Carrefour de l'Arbre (nr 4) przeważnie już widać zwycięzcę.
O zabytkowy bruk trzeba dbać, Francuzi o tym nie zapominają. Od lat istnieje Towarzystwo Przyjaciół Wyścigu Paryż – Roubaix, którego celem jest konserwacja i naprawa sławnej kostki. Pracują przy tym głównie uczniowie okolicznych szkół ogrodniczych. Ta dbałość ma także znaczenie dla bezpieczeństwa kolarzy – na luźnym bruku znacznie łatwiej o wywrotkę.

Sławę wyścigu tworzy także pogoda. W przypadku „Piekła północy" podział jest prosty: wyścig jest suchy lub mokry. Inaczej mówiąc, uczestnicy jadą w kurzu lub w błocie. Innych wariantów nie ma. Na mecie kolarze zawsze są brudni i niezależnie od tego, czy pył zatyka im gardła, czy błoto pokrywa wszystko od czubka kasku po pięty, idą pod prysznice na równie sławnym jak sam wyścig torze kolarskim w Roubaix, gdzie zawsze jest meta.
Warto patrzeć na ten wyścig, bo od startu sprzed zbudowanego dla Ludwika XV zamku w Compiégne do mety na historycznym welodromie dzieje się tyle, że można pisać książki (kilka już zresztą napisano). To są opowieści o strategii przetrwania, o pokonywaniu cierpienia i o radości wygrywania. Uczestnicy na mecie mówią z dumą, że pokonali piekielną trasę, że ją poskromili, ale trasa z Compiégne do Roubaix też poskramia kolarzy.

– Żeby tu wygrać, musisz pokochać te piekielne kocie łby – twierdzą jedni. Bernard Hinault, pięciokrotny mistrz Tour de France zapewniał po pierwszym starcie: – Ten wyścig to jakaś bzdura. Obiecywał, że nigdy nie wróci, ale, jak wielu innych, słowa nie dotrzymał. Większości uczestników chyba przyświeca zdanie wielkiego angielskiego poety Johna Miltona z „Raju utraconego": – Lepiej rządzić w piekle, niż służyć w raju."
autor: Krzysztof Rawa

I jeszcze tu:
www.rp.pl/artykul/12,856922-Rusza-slynny-wyscig-Paryz---Roubaix.html
https://gallery.roadbikereview.com/data/roadbike/500/ParisRoubaix_VeloPress_BobRoll.jpg

ps. Miło siedzieć przy światecznym stole, objadać sie frykasami i jednocześnie oglądać kolarską taplanine w błocie i krakrsysmile

Transmisja 110. wyścigu Paryż – Roubaix dziś od godz. 13 w Eurosporcie.

Pozdro
Krzysztof
    • kriss67 Re: "Piekło północy"czyli Paryż – Roubaix. 08.04.12, 13:08
      Transmija na kanale Eurosport już jest. I wspaniały duet komentarorów Krzysztof Wyrzykowski i Tomasz Jaroński. Nie ma na świecie lepszych speców od kolarstwa niż ten duetsmile


      Pozdro
      Krzysztof
    • kriss67 I wyniki "Piekła północy" 09.04.12, 15:31
      Czołemsmile

      A tu wyniki wyścigu:

      ""Belg Tom Boonen z grupy Omega Pharma-Quick Step wygrał 110. edycję kolarskiego klasyka Paryż-Roubaix o długości 257,5 km. Drugie miejsce zajął Francuz Sebastien Turgot, a trzecie Włoch Alessandro Ballan.

      Boonen uciekł z czołowej grupy na 53 km przed metą i na welodromie w Roubaix finiszował samotnie z przewagą 1.39 min nad pięciosobową grupą kolarzy. O drugim miejscu decydowała analiza fotofiniszu.

      To czwarte zwycięstwo 31-letniego Belga w tym najtrudniejszym klasyku. Poprzednio wygrywał w 2005, 2008 i 2009 roku. Wyrównał w ten sposób rekord swego rodaka Rogera de Vlaemincka, czterokrotnego triumfatora w 1972, 1974, 1975 i 1977.

      Boonen został też jedynym kolarzem, który dwukrotnie uzyskiwał dublet "na bruku", czyli wygrane w trudnych wyścigach Dookoła Flandrii i Paryż - Roubaix w jednym sezonie.

      Zwycięzca uzyskał rekordową przeciętną 43,476 km/h, najwyższą od 1968 roku, gdy organizatorzy zmodernizowali trasę.

      "Czwarty sukces w Roubaix to naprawdę coś wspaniałego. To najpiękniejszy wyścig, jaki wygrałem, nadzwyczajny. Pracowałem sześć miesięcy, żeby uzyskać taką formę" - powiedział.

      Jedyny Polak w peletonie Jarosław Marycz z grupy Saxo Bank przekroczył na mecie limit czasu i nie został sklasyfikowany. W debiucie przed rokiem był 93.

      Najlepszymi wynikami polskich kolarzy w Paryż - Roubaix pozostają 14. miejsca Joachima Halupczoka (1990) i Zbigniewa Sprucha (1999).

      1. Tom Boonen (Belgia/Omega Pharma-Quick Step) 5:55:22
      2. Sebastien Turgot (Francja/Europcar strata 1.39
      3. Alessandro Ballan (Włochy/BMC)
      4. Juan Antonio Flecha (Hiszpania/Sky)
      5. Niki Terpstra (Holandia/Omega Pharma-Quickstep) wszyscy ten sam czas
      6. Lars Boom (Holandia/Rabobank 1.43
      7. Matteo Tosatto (Włochy/Saxo Bank) 3.31
      8. Mathew Hayman (Australia/Sky)""......

      Źródło: dziennik Rzeczpospolita


      https://l.yimg.com/j/assets/p/sp/getty/d3/fullj.8b0b2679914a42b2b4fde892a48d4e81/8b0b2679914a42b2b4fde892a48d4e81-getty-510157679.jpg
Pełna wersja