skiela1
10.04.12, 15:39
Marszałkowska. Tramwaj pełen pasażerów. Wśród nich czterech chuliganów. Zaczepiają wszystkich dookoła. - Chciałem to przerwać, zwrócić im uwagę - relacjonuje nasz internauta Marcin. Niestety, jego interwencja niewiele dała. Chuligani skopali go i uciekli, a pozostali pasażerowie biernie się temu przyglądali.
"Bój się ludzi obojętnych, bo za ich milczącą zgodą rządzi światem gwałt i przemoc" - z nieukrywaną goryczą kwituje nieprzyjemne zajście Marcin
"Rozpacz ogarnia człowieka na postawę innych pasażerów, na ich obojętność. Byli tam i inni mężczyźni. Usłyszałem jednak tylko, że powinienem zostawić chuliganów w spokoju, i że niepotrzebnie ich prowokowałem, bo mogli przez to zrobić komuś krzywdę - relacjonuje z niedowierzaniem.
www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,skopali-mnie-w-tramwaju-uslyszalem-ze-ich-prowokuje,40794.html