skiela1
11.04.12, 22:05
O. Tomasz Dostatni pytany o księdza, który dzień po Wielkanocy porównywał "prawdę o Smoleńsku" z "prawdą o Zmartwychwstaniu" , zaznaczył, że to już coś "więcej niż smutek". - To jest jakieś nieporozumienie, które bierze się z jakiegoś ukąszenia. Tak jak kiedyś Miłosz mówił o ukąszeniu, tak też trzeba powiedzieć o podobnym zjawisku. Wydaje mi się, że niestety niektórych postaw, niektórych ludzi w Kościele nie można już zmienić, trzeba po prostu poczekać na następne pokolenie - mówił dominikanin.
- Powiem bardzo mocno, cytując pewnego starszego księdza z fantastyczną kartą duszpasterską: "wariatów zawsze mieć będziecie". I to niestety tak jest. Tylko że poziom wariactwa jest niestety zaraźliwy - komentował duchowny.
O. Dostatni zaznaczył, że ważne jest, aby pokazywać także inne twarze Kościoła. - W tym szumie, hałasie, agresji nie zawiera się całe chrześcijaństwo, są ludzie, których to boli - podkreślił o. Dostatni.
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11519248,PiS_pod_ramie_z_Kosciolem___Trzeba_powiedziec__nie__.html