Z lokalu

16.04.12, 15:23
Lokal o północy pełny, ale pani za barem poddenerwowana, patrzy na zegarek, komentuje obecność klienteli. W części dla palących ktoś urządza imieniny, zamawiają piwo, drinki, pani z każdą minutą dostaje szału. Ewidentnie chciałaby zamknąć lokal, ma gdzieś klientów, sprzedaż, zysk. Znika na zapleczu, wraca, ale niechęć bije po oczach. Kończymy kolejne piwo, pani podchodzi i pyta czy może wystawić rachunek... Mieliśmy wypić jeszcze po kolejce, no ale nie chcieliśmy przeszkadzać. Nie wiem kiedy tam jeszcze pójdę, wiem, że znajdę właściciela i zapytam kim jest ta pani.
    • sibeliuss Re: Z lokalu 16.04.12, 15:34
      Następnego dnia spacerujemy po Nowym Świecie, pada. No to może jakaś kawka? No a jakże, ale nie w żadnej sieciowej kawiarni - ma być wspieranie polskiej inicjatywy. Ponieważ byliśmy w okolicach Foksalu zatem może Amatorska? Ledwo weszliśmy powitał nas zjadliwy smród, czegoś tłustego i zepsutego. Takim zjełczałym tłuszczem. Wyszliśmy, bo nie dało się tam przebywać.
      Nie poddajemy się, vis a vis jest Piotruś. Poszliśmy. W sumie przytulnie, ale centralny stolik okupuje bełkoczący pan z prawie opróżnioną lampką koniaku. Od progu chce nam opowiadać o Bierucie, grzecznie ale stanowczo dziękujemy. Pan obrażony komentuje nasze nastawienie. Za ladą pani o kamiennej twarzy. W chłodni wuzetki i ptysie, takie lekko sponiewierane. Zamawiamy kawę, piwo i coś gazowanego. Piwo zimne, napój też, kawa marki X niepijalna.
      Wypiliśmy, opuściliśmy to oryginalne, czysto polskie miejsce.
      Niesmak kawy długo pozostał, kiepsko zaparzona i zabielona chyba mleczkiem, które trochę odstało. I jak tu nie iść do sieciówki, skoro nasze jest takie dziadowskie?
      Szkoda.
      • nioma Re: Z lokalu 16.04.12, 15:38
        A ja nie mam takich doswiadczen jak Ty. Wrecz przeciwnie, zawsze trafiam na miejsca sympatyczne.
        A sieciowki omijam szeeeeerokim lukiem od czasu jak na rynku we Wroclawiu (ubiegly rok) za dwie kawy i ciastka zaplacilam prawie 60zł.
        • sibeliuss Re: Z lokalu 16.04.12, 15:48
          Ty często masz inaczej niż ja smile
          W ulewny deszcz nie będę prowadził gości przez pół miasta do lokalu, który lubię. Nowy Świat jest miejscem na tyle prestiżowym, że takich wpadek być nie powinno. W końcu wieczorem wylądowaliśmy w Spotkaniu na Żoliborzu, lokal sprawdzony, miły oku i wszystko co podają jest świeże, smaczne i ciekawe.
      • skiela1 Re: Z lokalu 16.04.12, 15:43
        Aaaa to dlatego jak jestem w Kraju to moi nie chca popierac polskiej inicjatywy...
        ale ja i tak swoimi drogami tam docieramsuspicious
        • sibeliuss Re: Z lokalu 16.04.12, 15:49
          Sam z siebie unikam Nowego Światu, a w pawilonach już byliśmy.
          • skiela1 Re: Z lokalu 16.04.12, 15:59
            Ja takich lokali nie unikamsmile
            To taki lokalny folklor-trzeba doswiadczyc.
            • sibeliuss Re: Z lokalu 16.04.12, 23:03
              Tym razem liczyłem na coś pewnego.
    • piotr_57 Re: Z lokalu 16.04.12, 15:52
      A nie było na drzwiach informacji o godzinach otwarcia lokalu?
      • sibeliuss Re: Z lokalu 16.04.12, 15:56
        Do ostatniego gościa smile
        • chlodne_dlonie Re: Z lokalu 17.04.12, 09:11
          Hmm..no taak..pechowo chyba dość trafiliście
          a przynajmniej wolę mieć nadzieję, że to nie reguła (w okolicach N.Ś.)

          ..a co do formuły 'do ostatniego gościa', przypomniałeś mi sytuację, gdy (lata temu..wink)
          siedzieliśmy w (uważasz Panwink) nocnym klubie i ok. 3 nad ranem kolega chciał zamówić kolejne drinki. Nadąsany kelner przez pół sali zawołał do kolegi-barmana 'Włodziu, goście jeszcze raz chcą zamówić'.
          Zgroza, nie? Drink o takiej porze?!?!
          Po prostu we łbach się tej 'klyjęteli' poprzewracało tongue_out

          P.S. czy pan barman nazywał się Włodzimierz, po tylu latach głowy nie dam, ale tak mi się wydaje..wink
          • nioma Re: Z lokalu 17.04.12, 09:25
            sibeliusie> ja wchodze na chybił trafil do knajpy/restauracji/kawiarni... naprawde nigdy mi sie nie zdarzylo spotkac ze zla czy niemila obsluga.
            • sibeliuss Re: Z lokalu 17.04.12, 09:27
              No i Twoje szczęście, przecież ja nie sugeruję że masz mniejsze oczekiwania suspicious
Pełna wersja