Wypada publicznie krytykować męża?

19.04.12, 13:40
rozrywka.dziennik.pl/plotki/artykuly/387730,zona-michala-zebrowskiego-uwaza-go-za-slabego-aktora-porownuje-z-clooneyem.html
    • nioma Re: Wypada publicznie krytykować męża? 19.04.12, 13:57
      Nie wypada.
      Para/malzenstwo/zwiazek powinno grac do jednej bramki. Publiczne krytykowanie to moim zdaniem zachowanie totalnie nie na miejscu.
      Rownie dobrze na przyjeciu ze znajomymi mozna powiedziec: wiecie, moja zona fatalnie gotuje, nijak ma sie do Nigelli.... Jak by sie ta zona czula? Nawet jak faktycznie gotuje tak sobie?
      • jedzoslaw Re: Wypada publicznie krytykować męża? 19.04.12, 14:38
        "W "Dzień Dobry TVN" wyznał szczerze, że żona Aleksandra Adamczyk uważa, iż jest kiepskim aktorem."

        Czyli to on ją zacytował, zapewne w ramach skromności, a nie ona osobiście tak powiedziała w mediach. Nie przeinaczajcie, proszę.
        • ejno Re: Wypada publicznie krytykować męża? 19.04.12, 14:49
          Nie wypada.
        • nioma Re: Wypada publicznie krytykować męża? 19.04.12, 15:09
          jedzoslaw> a.... to zupelnie zmienia postac rzeczy
      • piano_barti Re: Wypada publicznie krytykować męża? 19.04.12, 15:13
        nioma napisała:

        > Nie wypada.
        > Para/malzenstwo/zwiazek powinno grac do jednej bramki. Publiczne krytykowanie t
        > o moim zdaniem zachowanie totalnie nie na miejscu.
        > Rownie dobrze na przyjeciu ze znajomymi mozna powiedziec: wiecie, moja zona fat
        > alnie gotuje, nijak ma sie do Nigelli.... Jak by sie ta zona czula? Nawet jak f
        > aktycznie gotuje tak sobie?

        Co innego czasem na przyjęciu z dobrymi znajomymi półżartem ( jesli rzeczywiście szczerze i śmiesznie), a co innego w telewizji.
Pełna wersja