Pszemieszane gówno z miodem.

22.04.12, 17:33
Ale to nie jest tak, żeby Jarkacz w niczym nie miał racji.
On tylko nie potrafi swoich racji prawidłowo wyartykułować, uargumentować i "sprzedać" ale...
...najłatwiej go ośmieszyć.
    • piotr_57 Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 17:33
      wiadomosci.onet.pl/emerytury,5111562,temat.html
    • keepersmaid Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 17:44
      Co, jak na rzekomo "wielkiego polityka" wywodzacego sie z "zoliborskiej inteligencji", jest conajmniej dziwne - taka niezbornosc werbalno-logiczna, lagodnie mowiac.

      To nie jest "tylko", czlowiek inteligentny, majacy jakis plan, etc. pretensje do kierowania panstwem, rzadu dusz i co tam jeszcze mu sie zwiduje, powinien potrafic sie wyslowic, do diaska.
      • 1zorro-bis Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 17:45
        to jest niebezpieczny kretyn.smirk
      • piotr_57 Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 18:26
        keepersmaid napisała:
        >
        > To nie jest "tylko", czlowiek inteligentny, majacy jakis plan, etc. pretensje d
        > o kierowania panstwem, rzadu dusz i co tam jeszcze mu sie zwiduje, powinien pot
        > rafic sie wyslowic, do diaska.

        A kto twierdzi, że nie ?
        > Ja tylko uważam, że ta jego (jak mówisz) niezborność, jest wspaniałym pretekstem dla tuskomatołów by robić ludziom wodę z mózgów.
        • 1zorro-bis Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 18:36
          Jarek jest BE, Tusk jest glupi, Miller jest fe....
          A jest ktos w Polsce kto jest O.K?smirk
        • keepersmaid Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 22:40
          Jest oczywiste, ze bledy przeciwnika nalezy wykorzystywac.
          Jesli na dodatek belkotowi "trybuna ludowego" mozna przeciwstawic spokojnie wyartykulowany argument, bez mgly, Macierewicza i Matki Boskiej, to juz mozna byc najlepszym premierem Rzeczpospolitej z dowolnym numerkiem (juz sie troche gubie).

          Kiedys kandydaci na politykow brali lekcje retoryki i dykcji (dluga tradycja od pakowania kamyczkow do geby po Margaret Thatcher) - wlasnie po to, zeby porywac nie tylko te tlumy, ktore i tak by za nimi poszly, ale tez kogos nieprzekonanego do siebie, swoich racji, partii, programu, itp. przekonac.
          Ale to chyba jakas wyzsza szkola jazdy...
          • piotr_57 Re: Pszemieszane gówno z miodem. 23.04.12, 07:46
            keepersmaid napisała:

            > Jest oczywiste, ze bledy przeciwnika nalezy wykorzystywac.
            > Jesli na dodatek belkotowi "trybuna ludowego" mozna przeciwstawic spokojnie wy
            > artykulowany argument, bez mgly, Macierewicza i Matki Boskiej, to juz mozna byc
            > najlepszym premierem Rzeczpospolitej z dowolnym numerkiem (juz sie troche gubi
            > e).

            Dokładnie tak!!
            > wlasnie po to, zeby porywa
            > c nie tylko te tlumy, ktore i tak by za nimi poszly, ale tez kogos nieprzekonan
            > ego do siebie, swoich racji, partii, programu, itp. przekonac.

            Uważam dokładnie tak samo i właśnie o tym jest ten wątek!


            > Ale to chyba jakas wyzsza szkola jazdy...

            ...na nasze warunki!
            Gdzie indziej to standard.

            Tu jest "rozumienie" właściwe dla tego typu geniuszy :
            forum.gazeta.pl/forum/w,11207,135319254,135328929,Re_Pszemieszane_gowno_z_miodem_.html
            To pozwala "nie utonąć" ale nie da pławić się we władzy! Czyli jest zaprzeczeniem polityki, z góry skazując ugrupowanie na marginalizację w opozycji.
            Ale nie należy tracić z oka twierdzenia, że rząd jest silny siła opozycji. Gówniana opozycja zawsze prowadzi do zgnuśniałych rządów.


            >
    • skiela1 Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 18:40
      piotr_57 napisał:

      > Ale to nie jest tak, żeby Jarkacz w niczym nie miał racji.
      > On tylko nie potrafi swoich racji prawidłowo wyartykułować, uargumentować i "sp
      > rzedać" ale...
      > ...najłatwiej go ośmieszyć.

      Normalka.
      Przeciez to jest jak w zyciu, jak kogos osmieszysz to Tobie sie poprawi.
      Jak ktos nie ma zadnej rozsadnej odpowiedzi,argumentow na poparcie swoich pogladow to ucieka sie do osmieszania i w tym przypadku jest podobnie.
      On nawet jak cos madrego powie to przeciwnik udaje,ze na chwile ogluchl.
      • piotr_57 Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 18:50
        skiela1 napisała:

        > piotr_57 napisał:
        >
        > > Ale to nie jest tak, żeby Jarkacz w niczym nie miał racji.
        > > On tylko nie potrafi swoich racji prawidłowo wyartykułować, uargumentować
        > i "sp
        > > rzedać" ale...
        > > ...najłatwiej go ośmieszyć.
        >
        > Normalka.
        > Przeciez to jest jak w zyciu, jak kogos osmieszysz to Tobie sie poprawi.
        > Jak ktos nie ma zadnej rozsadnej odpowiedzi,argumentow na poparcie swoich pogla
        > dow to ucieka sie do osmieszania i w tym przypadku jest podobnie.
        > On nawet jak cos madrego powie to przeciwnik udaje,ze na chwile ogluchl.

        Właśnie o tym mówię. Jarkacz ma 100% rację jak mówi, że niepotrzebnie zadłużyliśmy się na 300mld zł fundując sobie tzw reformę emerytalna. Łatwo wyliczyć, że już tracimy na tym minimum 20mld zł rocznie, a im dalej tym będzie drożej. Tego typu rachunki potrafi wykonać każdy uczeń gimnazjum i co zdolniejsi z podstawówki. Oczywiście kryje się w tym twierdzeniu pewien zasób demagogii, ale ...
        • 1zorro-bis Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 19:09
          to Jarek jest.....ekonomista??!big_grin
          Nie wiedzialem.....ze taki madry.big_grin
          • jedzoslaw Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 20:19
            Może i miewa czasem rację, ale to raczej jest tak, iż jego racja jest ściśle podporządkowana jego potrzebie władzy. On nie ma racji spójnej i uporządkowanej, wynikającej tylko z dobrych chęci zrobienia czegoś dla kraju. Interesują go tylko te elementy słuszne, które są słuszne i dla jego ambicji. Po prostu, jeśli coś jest dobre dla kraju to musi być dobre i dla niego.
            • piotr_57 Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 20:27
              jedzoslaw napisał:

              > Może i miewa czasem rację, ale to raczej jest tak, iż jego racja jest ściśle po
              > dporządkowana jego potrzebie władzy. On nie ma racji spójnej i uporządkowanej,
              > wynikającej tylko z dobrych chęci zrobienia czegoś dla kraju.

              big_grinbig_grin
              Na tym polega prowadzenie partii. Zgodnie z teoria politologii partię zakłada się w celu zdobycia władzy mającego na celu zapewnienie pierwszeństwa "dziobania" swoim członkom.
              Z tego akurat trudno robić mu zarzut smile

              Interesują go tyl
              > ko te elementy słuszne, które są słuszne i dla jego ambicji. Po prostu, jeśli c
              > oś jest dobre dla kraju to musi być dobre i dla niego.

              To tez wydaje mi się być logicznym smile
              >
    • matt.j Re: Pszemieszane gówno z miodem. 22.04.12, 23:56
      piotr_57 napisał:

      > Ale to nie jest tak, żeby Jarkacz w niczym nie miał racji.
      > On tylko nie potrafi swoich racji prawidłowo wyartykułować, uargumentować i "sp
      > rzedać"

      Uważam, że jesteś niesprawiedliwy dla niego. Facet doskonale wie w jaki sposób "sprzedać" swoje racje aby ci, do których je przekazuje kupili w ciemno to co mówi i nie roztrząsali logicznie jego słów. Jak widać doskonale udaje mu się swoimi racjami integrować określoną część społeczeństwa.
      On swoich racji nie przekazuje do reszty społeczeństwa, nie ma ochoty z nikim polemizować czy analizować stąd w publicznych dyskusjach nie bierze udziału. Publicznie jedynie prowadzi monologi, zresztą też skierowane jedynie do swoich twardych zwolenników.
Pełna wersja