Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie

23.04.12, 23:01
Przy największych elektrowniach węglowych powstaną gigantyczne uprawy pomidorów. To dwa tysiące nowych miejsc pracy i sposób na walkę z globalnym ociepleniem.

Inwestor firma Citronex ze Zgorzelca wybrał bliskie sąsiedztwo elektrowni, bo chce wykorzystać do ogrzewania szklarni ciepło, powstające przy produkcji prądu

Ale czy pomidory uprawiane w ten sposób będą zdrowe i smaczne? "Dziś nikt nie uprawia warzyw na gołej ziemi, tylko na specjalnie przygotowanej glebie. I pod szkłem" – zapewnia Ireneusz Kucharski ze szklarni w Siechnicach od wielu lat ogrzewanej przez parę z elektrociepłowni we Wrocławiu

Za płotem elektrowni Turów w Bogatyni prace już trwają. Będą tu największe szklarnie w Europie. Obiekt wart miliard złotych zajmie 100 ha. Pod szkłem rosnąć będą pomidory, które trafią do polskich, niemieckich i czeskich sklepów już w 2013 r.

biznes.onet.pl/gdzie-z-komina-dymi-tam-pomidor-rosnie,18565,5109545,1,prasa-detal
Nie musze jesc pomidorow.
I tak sa bez smaku.
    • jedzoslaw Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 23.04.12, 23:15
      Litości, co za głupie pytanie... Jak ogrzewanie pomidorów za pomocą ciepła elektrowni może wpłynąć na ich walory zdrowotne? Po prostu, dziennikarski kretyn.
      • skiela1 Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 23.04.12, 23:28
        Smaczne to one nie sa w przeciwienstwie do truskawek,ktore to wczoraj nabylam i ktore sa nienaturalnie slodkie.Co producenci do nich "dokladaja"jeden P.B raczy wiedziec.
    • matya Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 23.04.12, 23:48
      skiela1 napisała:

      > Nie musze jesc pomidorow.
      > I tak sa bez smaku.

      te sklepowe to faktycznie nie smakuja niczym. jednak u nas w sezonie sa dostepne na farmers market prwdziwe pomidory, pachnace i smakujace tak jak powinny. sa ze 2-3 razy drozsze niz supermarketowe ale sie oplaca! do tego sporo moich znajomych uprawia pomidory w przydomowych ogrodkach, jak maja nadmiar (a zwykle maja) to mnie obdarowuja. w zeszlym roku dostalam chyba z 10kg malych pomaranczowych pomidorkow, pyyyyycha...
      • skiela1 Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 24.04.12, 14:32
        No tak....jak kto sobie moze w ogrodku posadzic to co innego.
        Nie ma nic lepszego jak pomidor dojrzewajacy na sloncusmile
    • chlodne_dlonie Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 24.04.12, 09:08
      'Wędzone' dymem może niekoniecznie
      (nie żebym naiwnie zakładała, że o pochodzeniu k a ż d e g o spożytego pokarmu jestem w stanie dowiedzieć sięwink)
      ale np. już tu wspomniane żółte/pomarańczowe nieduże, owalne pomidory..mniaaaamm!!

      Zwykłe, czerwone, zwłaszcza takie w czerwcu, lipcu lubię też bardzo.
      Wraz z mozarellą, oliwkami, bazylią, czasem dodatkowo kaparami i dobrą oliwą - jeden z ulubionych kolacyjnych zestawów. Z bagietką, czasem ciemną bułką i lampką czerwonego wytrawnego smile smile
      • skiela1 Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 24.04.12, 14:34
        a mnie sie marzy taki prosto z krzaka,pachnacy' latem i sloncem' bez zadnych kaparow i innych dodatkow.TYlko odrobina soli wystarczy...no ale na to musimy jeszcze poczekac ....
        • moonflour Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 25.04.12, 14:02
          pomidory... mój smak od lat, we wszystkich odsłonach!
          • skiela1 Re: Gdzie z komina dymi, tam pomidor rośnie 25.04.12, 14:08
            Ostatnio zadowalam sie sokiem pomidorowymsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja