2050 - gwarancja porywających doświadczeń

27.04.12, 13:31
Nowoczesne miejsca uciech nie miałyby powstawać tylko po to, aby świadczyć usługi seksualne. Produkcja i wykorzystanie realistycznych "maszyn do przyjemności" ma skutecznie powstrzymać rozprzestrzenianie się chorób przenoszonych drogą płciową, jak i wzrost handlu ludźmi - zwłaszcza młodymi dziewczynami z biednych krajów. Dodatkowo robo-prostytutki miałyby zapewniać tzw. doświadczenia wolne od winy, żeby mężczyźni nie czuli się, jakby zdradzali swoje żony. Aby rozwiać poczucie zdrady, roboty miałyby z nami rozmawiać, a nawet prosić o pozwolenie żon czy mężów, by udzielać zgody partnerowi na seks z maszyną.

wiadomosci.onet.pl/kiosk/ciekawostki/seks-z-robotem-malzenstwo-i-prostytucja-xxi-wieku,1,5116763,kiosk-wiadomosc.html#fp=pogodz
    • beata_z_rudy Re: 2050 - gwarancja porywających doświadczeń 27.04.12, 13:37
      Z tym brakiem poczucia winy skojarzyło mi się wspomnienie porannej wymiany zdań przy kasie, w jednym ze sklepów osiedlowych.
      Za mną stoi mężczyzna, w średnim wieku. Wyjmuje z koszyka "tabletki na kaca - dla mężczyzn". Sprzedawczyni komentuje pod nosem "tak jakby dla kobiet musiały być jakieś inne". Pan stwierdza: "wasz kac jest inny". Sprzedawczyny "chyba kac moralny" wink
      • marcin_rz Re: 2050 - gwarancja porywających doświadczeń 27.04.12, 15:29
        dobre z tymi tabletkami smile

        Jestem daleki od zachwycania się takimi nowinkami. I osobiście wole dotyk skóry i zapach prawdziwej kobiety. Ale jak znam życie, wszystko można fetyszyzować. I dlatego na pewno znajdą się chętni, którzy będa wyznawać miłość i będą czerpali przyjemność z sexu z "Robotkami"
        Skoro mamy miłośników dmuchanych lal, to znajdą si i milośnicy robotów smile
    • jhbsk Re: 2050 - gwarancja porywających doświadczeń 27.04.12, 13:39
      Wizje Janusza Zajdla zaczynają się spełniać. W Limes inferior opisywał seksomaty. I gdy bohater książki zorientował się, że seksomaty kopulują ze sobą, to zaczął się zastanawiać co jeszcze ludzie na Ziemi robią.
    • 1zorro-bis Re: 2050 - gwarancja porywających doświadczeń 27.04.12, 14:27
      to ja bardzo za takie "cuda" dziekuje....big_grinbig_grinbig_grin
    • loczek62 Re: 2050 - gwarancja porywających doświadczeń 27.04.12, 14:48
      W 1981 nakładem "Czytelnika" ukazała się książka Macieja Parowskiego pt. "Twarzą ku Ziemi". Autor zawarł w niej między innymi opisy seksu przyszłości. I tak są tam opisane maszyny "MasurbEllux", "AunaturEla", "PulsatingPaul" i"Adonis-XXI" choć największy szlagier to "Hermafrod". Ten ostatni to rzecz dla specjalnych gości z wyjątkowo pełnym portfelem. Kosztowna zabawka symulująca w męskich trzewiach damski typ orgazmu. Urządzenie wylansowano przy pomocy krótkiego filmu, w którego finale cudownie doświadczeni "Hermafrodem" panowie wychodzą na ulicę w antyfeministycznych demonstracjach z hasłami na transparentach: " To łajdactwo żądać równouprawnienia, kiedy Natura obdarzyła was tak obficie", "Więcej przyzwoitości", "Przyjemniaczki, wiemy o Was wszystko - nie rodzicie za darmo" itd...
      • beata_z_rudy Re: 2050 - gwarancja porywających doświadczeń 27.04.12, 15:30
        Znajomi mają firmę sprzedającą zabawki erotyczne wyłącznie dla mężczyzn. Nie są to oczywiście maszyny, ale część z nich to dość "rozbudowane" urządzenia.
        Na początku nieco mnie to szokowało, bo o ile seks z partnerem przy użyciu zabawek kobiecych wydaje mi się czymś normalnym, o tyle w drugą stronę już to tak nie działa (mylę sie?). Oferta moich znajomych służy samotnemu, męskiemu autoerotyzmowi. Szkoda mi czegoś takiego, bo w sumie taki seks jest chyba na swój sposób smutny?
Pełna wersja