kriss67
01.05.12, 07:48
Czołem
Poniżej macie ciekawy tekst autorstwa Pana Rafała Jabłońskiego:
"Warszawiacy demonstrowali 1 i 3 maja przeciw: zaborcom, fabrykantom, rządowi, okupantom i bezpiece. Z czasem te daty niemal zlały się ze sobą w jedno święto. A stołeczne ulice często zamieniały się w teren bijatyki. Później tylko o nich pamiętano.
Na Nowym Świecie do pochodu PPS usiłowali przyłączyć się „komuniści”. Doszło wtedy do nieporozumień partyjnych, które skończyły się przegraną dla komunistów” – relacjonowało 1 maja 1925 roku wieczorne wydanie „Kuriera Warszawskiego”. Minęło 65 lat i wszystko wróciło do dawnego – „Życie Warszawy” opisywało, jak to „lewicowy” pochód próbowali zakłócić stojący przed wejściem do kościoła św. Krzyża młodzi ludzie z „Solidarności Walczącej”, obrzucający maszerujących petardami i świecami dymnymi. Wznoszono hasło – precz z komuną”.
Zabawy ludowe
Mimo szczytnych założeń oba święta przekształcały się, jak już wspomnieliśmy, w igrzyska uliczne. W każdej epoce ci, którzy maszerowali, nazywali to ideową demonstracją, a władza, jeśli jej nie pasowało – zakłócaniem porządku publicznego, natomiast psycholodzy – rozładowaniem napięć społecznych. Warszawiacy zaś różnie – w okresie stanu wojennego utarło się, że były to kryteria uliczne, nazwę wzięto z ulicznych zmagań kolarskich rozgrywanych podczas Wyścigu Pokoju.
Jeśli spojrzymy daleko wstecz, to pierwsze odnotowane „kryterium” miało miejsce 3 maja 1899 roku w Alejach Ujazdowskich. Ulicą przechadzał się tłum nastrojony nader patriotycznie, a po bokach pojawiały się silne konne patrole kozackie i pododdziały litewskiego pułku gwardii, stacjonującego koło dzisiejszego placu Na Rozdrożu. Ktoś coś rzucił, inny krzyknął i zaczęła się bijatyka. Przedwojenny varsavianista Franciszek Galiński wspominał o zaciętej obronie ogródków kawiarnianych Sans-Souci i Wersal za pomocą krzeseł, butelek i syfonów. Młodzież wyładowała swą nienawiść, a policja oraz kozacy zatrzymali tak wiele osób, że miasto komentowało to całymi tygodniami. Prasa milczała. Sprawdziliśmy – żadne wydarzenia tego typu nie przeniknęły przez cenzurę.".......
I całość:
www.rp.pl/artykul/10,298909-Majowe-kryteria-uliczne.html
Pozdro
Krzysztof