Kiedy obciach staje się królem wybiegów

13.05.12, 01:57
Dlaczego coś, co jakiś czas temu uznawaliśmy za obciachowe, nagle zaczyna być cool?

Czy było coś, za co Polak zebrał więcej kpin, niż za skarpetki noszone do sandałów? Nic to, że podobnie nosili się Anglicy, Niemcy i Amerykanie, nam dostawało się najbardziej.

Weźmy inny przypadek. Podarte rajstopy to było coś znacznie gorszego niż obciach. Bo obciach to tylko niegroźne wykroczenie, które lekko ośmiesza autora, ale nikomu nie przynosi wstydu. Mieć podarte rajstopy to był ostatni stopień upadku, do jakiego człowiek na jako takim poziomie nigdy nie schodził. Aż tu parę lat temu projektanci uznali, że ten pomysł rodem z podrzędnego domu publicznego może zagrać ''dekonstruktywistycznie''. Dlaczego? Bo jest kompletnym zaskoczeniem. I tak najpierw Dolce & Gabbana, Dsquared, a u nas - o ile pamiętam - Joanna Klimas też podarli pończochy swoim modelkom. Dziury okazały się cool.

O tym, co jest obciachem, stanowi pokolenie między 16. a 30. rokiem życia. Oni są najbardziej wyczuleni na kwestie stylu, najszybciej przyswajają nowe i najszybciej zapominają stare. W szkołach panują ścisłe zasady dress code'u, hierarchie marek pożądanych i potępianych. Różnić się jest dobrze widziane, pod warunkiem że nie wyłamuje się z zasad panujących w grupie.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,11617018,Kiedy_obciach_staje_sie_krolem_wybiegow.html?utm_source=HP&utm_campaign=wyborcza&utm_content=cukierek1&utm_medium=AutopromoHP
    • nioma Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 13.05.12, 16:00
      dla mnie obciach to kierowanie sie wzorami narzuconymi przez innych.
      • loczek62 Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 13.05.12, 16:05
        Modne nie znaczy ładne...
      • piotr_57 Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 13.05.12, 16:18
        nioma napisała:

        > dla mnie obciach to kierowanie sie wzorami narzuconymi przez innych.

        Ja znam kilka określeń na pojęcie obciach : Donatella Versace, Karl Lagerfeld, Ewa Minge, Tomasz Jacyków itp.
        To są synonimy obciachu.
        A ich wypociny? A cóż mnie to obchodzi ?

        • nioma Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 08:16
          akurat Lagerfeld stworzyl duzo "normalnych" kreacji, takich dla ludzi a nie kosmitow.
          • piotr_57 Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 08:28
            nioma napisała:

            > akurat Lagerfeld stworzyl duzo "normalnych" kreacji, takich dla ludzi a nie kos
            > mitow.

            Nie czytasz uważnie smile
            Mnie nie interesuje co on zrobił! On sam jest synonimem obciachu! Obejrzyj te kilka fotek, połóż rękę na sercu i powiedz, że to nie jest kicz w czystej postaci!
            www.google.pl/search?q=lagerfeld&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
            >
            • nioma Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 08:52
              fakt, nie przeczytalam uwaznie, przepraszam smile

              Lagerfeld - bardziej bym go ekscentrycznym dziwakiem nazwala a nie obciachowcem, obciachowy jest Jacykow.
              • chlodne_dlonie Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 09:39
                Jacyków, Minge..moi 'ulubieńcy' big_grin
      • skiela1 Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 15:16
        nioma napisała:

        > dla mnie obciach to kierowanie sie wzorami narzuconymi przez innych.

        Dlaczego?
    • marcin_rz Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 15:53
      Andy Warhol - od kiczu do sztuki.
      To jak z kłamstwem powtarzanym setki razy które staje się prawdą. Jeśli kicz zyska akceptacje i zwolenników, staje się sztuką i modą.
      • skiela1 Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 18:54
        A jakby taki Gabbana z Dolce'm zalozyli skarpety do sandalow to pewnie byloby coolsuspicious
        • marcin_rz Re: Kiedy obciach staje się królem wybiegów 14.05.12, 21:15
          Jak będa mieć taką fazę, to na pewno założą, a nasladowcy się też znajda, choć by taki jacykow, szczyt tandety
Pełna wersja