Mieć czy być?

23.05.12, 14:26
Wyścig szczurów nie jest już zjawiskiem, tylko normą. Polska i Polacy wyglądają coraz lepiej, mamy coraz więcej i aspirujemy, by dogonić kraje zachodnie. Coraz więcej Polaków odchodzi od Kościoła, żyje w ciągłym pędzie zarabiania pieniędzy. Czy konsumpcjonizm Polaków świadczy o upadku systemu wartości, czy jest uzasadnioną historycznie walką o lepsze życie?

"Teraz jest to zjawisko powszechne, bo wyrosłe z chłopskiej biedy. Przywiązanie do 'mieć' zostało wzmocnione przez 'mieć' systemu kapitalistycznego. Dziś wszyscy chcą 'mieć': i Kordiany, i chamy" - twierdzi prof. Wasilewski w wywiadzie dla miesięcznika "Znak". Według psychologa, nasze konsumpcjonistyczne nastawienie do życia wynika ze struktury społeczeństwa przed wojną i tuż po niej.

natemat.pl/15479,miec-czy-byc-polacy-bez-wahania-wybieraja-to-pierwsze-skad-sie-bierze-nasz-konsumpcjonizm
U mnie od kilku lat gosci minimalizm.
Wiecej rzeczy sie pozbywam niz kupuje.
    • mad_telepath Re: Mieć czy być? 23.05.12, 14:38
      Czy odchodzenie od Kościoła na pewno oznacza stawianie wyżej "mieć" niż "być"?
      • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 14:41
        To, ze coraz wiecej Polakow odchodzi od kosciola dowodzi tego, ze coraz wiecej osob MYŚLI i sprzeciwia sie wlasnie konsumpcjonizmowi kosciola. Odejscie z kosciola nie oznacza przeciez zerwania z wiara. Ludzie maja dosc obłudy ksiezy, ich zamilowania do pieniedzy, bogactwa, wystawnych domow, luksusowych samochodow, bezwstydnego wiciagania lapy po pieniadze za wszystko.
        Kosciol co i rusz pokazuje, ze dla niego najwazniejsze jest MIEĆ i to w duzych ilosciach.
        • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:02
          nioma napisała:

          > To, ze coraz wiecej Polakow odchodzi od kosciola dowodzi tego, ze coraz wiecej
          > osob MYŚLI

          Tak nioma, a ci ktorzy pozostaja to same bezmozgowcebig_grin
          • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:11
            skiela1 napisała:

            > nioma napisała:
            >
            > > To, ze coraz wiecej Polakow odchodzi od kosciola dowodzi tego, ze coraz w
            > iecej
            > > osob MYŚLI
            >
            > Tak nioma, a ci ktorzy pozostaja to same bezmozgowcebig_grin
            >
            >
            >
            To tak jakby ja,ale mi to lotto!
            • piotr_57 Re: Mieć czy być? 28.05.12, 07:39
              anoagata napisała:
              > >
              > To tak jakby ja,ale mi to lotto!

              Ja jestem agnostykiem, ale w tym "sporze" stoję zdecydowanie po Twojej stronie.
              One obie (skiela, nioma) zupełnie nie rozumieją czym jest kościółsmile
          • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:24
            skiela> a wiesz, musze sie z Tobą zgodzic. Masz rację.
            • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 19:40
              Nic nie szkodzi.
              W poblizu mamy tez synagoge, wiec my wszystkie bezmozgowce czesto sie wzajemnie pozdrawiamysmileale w droge sobie nie wchodzimy.
              • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 20:05
                jak dla mnie bezmozg kojarzy sie tylko z kk, z synagoga juz nie smile
                • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 20:41
                  No jasne, a pozniej mamy pretensje do Zyda albo garbatego ,ze ma proste dzieci.
                • 1zorro-bis Re: Mieć czy być? 28.05.12, 08:31
                  dokladnie tak jest!big_grinsmirk
                  nioma napisała:

                  > jak dla mnie bezmozg kojarzy sie tylko z kk, z synagoga juz nie smile
            • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:00
              nioma napisała:

              > skiela> a wiesz, musze sie z Tobą zgodzic. Masz rację.
              Czyli wyszło na to ,że jestem bez mózgiem ?????
              • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:01
                anoagata napisała:

                > nioma napisała:
                >
                > > skiela> a wiesz, musze sie z Tobą zgodzic. Masz rację.
                > Czyli wyszło na to ,że jestem bez mózgiem ?????

                Na to wyglada,ze obie jestesmysuspicious
                • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:09
                  skiela1 napisała:

                  > anoagata napisała:
                  >
                  > > nioma napisała:
                  > >
                  > > > skiela> a wiesz, musze sie z Tobą zgodzic. Masz rację.
                  > > Czyli wyszło na to ,że jestem bez mózgiem ?????
                  >
                  > Na to wyglada,ze obie jestesmysuspicious
                  To ciesze się,że nie jestem odosobniona.
                  • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:20
                    To sobie moze jakies kolko rozancowe tutaj zalozymy?;>
                    • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:27
                      skiela1 napisała:

                      > To sobie moze jakies kolko rozancowe tutaj zalozymy?;>
                      Z nas dwie kółka nie zrobimy,może ktoś na ochotnika się zgłosi i dołączy!!
                      • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:30
                        Trzeba bedzie dosztukowacsuspicious
                        • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:42
                          skiela1 napisała:

                          > Trzeba bedzie dosztukowacsuspicious
                          No to szukaj i sztukuj ale widzę skutek tu marny,ja tam człowiek bezkonfliktowy jest co i kogo znajdziesz to zaakceptuję
                          • skiela1 Re: Mieć czy być? 24.05.12, 12:50
                            anoagata napisała:


                            > No to szukaj i sztukuj ale widzę skutek tu marny,ja tam człowiek bezkonfliktowy
                            > jest co i kogo znajdziesz to zaakceptuję

                            Latwo nie bedziewink
                            • anoagata Re: Mieć czy być? 24.05.12, 13:34
                              skiela1 napisała:

                              > anoagata napisała:
                              >
                              >
                              > > No to szukaj i sztukuj ale widzę skutek tu marny,ja tam człowiek bezkonfl
                              > iktowy
                              > > jest co i kogo znajdziesz to zaakceptuję
                              >
                              > Latwo nie bedziewink
                              Wiem, wiem ale 'szukajcie a znajdziecie',polegam na Tobie.
                              • skiela1 Re: Mieć czy być? 24.05.12, 13:36
                                Oczy mam szeroko otwartesmile
                  • piotr_57 Re: Mieć czy być? 28.05.12, 07:41
                    anoagata napisała:

                    > To ciesze się,że nie jestem odosobniona.

                    To dziwne. Ja (na przykład) zdecydowanie wolę być "odosobniony", niż przebywać z "złym" towarzystwie.
        • jhbsk Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:15
          nioma napisała:
          Odejscie z kosc
          > iola nie oznacza przeciez zerwania z wiara.

          Zgadza się. Jestem wierzącą osobą, która nie chce mieć nic wspólnego z KK.
      • 1zorro-bis Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:13
        byc.smirk
        Bo juz mam.big_grin
        • 1zorro-bis Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:15
          P.Ssmirk
          BYC! ale nie w Kosciele!!!big_grinbig_grinsmirk
      • jedzoslaw Re: Mieć czy być? 23.05.12, 23:15
        Nie rozumiem związku między konsumpcjonizmem a odchodzeniem od Kościoła. Prawda jest taka, że wielu konsumpcyjnych nowobogackich nadal jest w KK i chce mieć dobre układy z tą instytucją, z lubością dając na tacę koperty czy banknoty po 50 zł, co by sąsiedzi widzieli. Z kolei jest też wielu takich, którzy żyją skromnie, a są antyklerykałami. Pewnie, że na Zachodzie syte społeczeństwa odwróciły się od KK czy religii, ale u nas nadal konsumpcjonizm nie leży w sprzeczności z religią. I tak z pewnością jeszcze długo będzie. Bo to kwestia wychowania przede wszystkim. Bogate dzieci dobrych katolików będą chciały choćby symbolicznie trzymać związek z KK, dzieci z domów bardziej laickich będą nawet i w biedzie obojętni na religię.
        • piotr_57 Re: Mieć czy być? 28.05.12, 07:44
          jedzoslaw napisał:

          > Nie rozumiem związku między konsumpcjonizmem a odchodzeniem od Kościoła. Prawda
          > jest taka, że wielu konsumpcyjnych nowobogackich nadal jest w KK i chce mieć d
          > obre układy z tą instytucją, z lubością dając na tacę koperty czy banknoty po 5
          > 0 zł, co by sąsiedzi widzieli. Z kolei jest też wielu takich, którzy żyją skrom
          > nie, a są antyklerykałami. Pewnie, że na Zachodzie syte społeczeństwa odwróciły
          > się od KK czy religii, ale u nas nadal konsumpcjonizm nie leży w sprzeczności
          > z religią. I tak z pewnością jeszcze długo będzie. Bo to kwestia wychowania prz
          > ede wszystkim. Bogate dzieci dobrych katolików będą chciały choćby symbolicznie
          > trzymać związek z KK, dzieci z domów bardziej laickich będą nawet i w biedzie
          > obojętni na religię.
          >
          Bardzo rozsądna wypowiedź.
    • loczek62 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 14:40
      Przyczyną gromadzenia mogą być też tzw. uwarunkowania. Jeśli ktoś w życiu zaznał głodu np. pobyt w obozie koncentracyjnym to do ostatnich godzin życia będzie miał schowaną w kieszeni kromkę chleba. I na tej samej zasadzie żyliśmy w niezdrowym ze względów gospodarki rynkowej systemie i każde dobro się "zdobywało" i gromadziło bo "później może nie być". Więc to zachłystywanie się dobrami materialnymi mnie nie dziwi...
      • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 14:44
        No tak ale gromadzenie niekoniecznei musi oznaczac, ze liczy sie bardziej mieć od być.
        Ja jak mam pieniadze tow ydaje, kupuje kolejna pare butow czy ksiazke... gromadze. Jak nie mam pieniedzy to nie kupuje i nie mam z tego powodu stresu.
        Pieniadze raz sa a raz ich nie ma. Jak sa to po to by je wydawac.
        Nigdy np nie mialam jakiejs mysli obsesyjnej, ze cos musze miec, ze musze kupic, ze musze bo inaczej mnie trafi... Nie mam pedu do zmieniania sprzetow w domu, samochodu.... nie przeszkadza mi, ze samochod ma iles tam lat a nie jest nowka z salonu. Nie przywiazuje wagi do takich rzeczy.
    • sarahh7 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 14:45
      Oszczedni nie jestesmysmile
      • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 14:50
        Ale czy bycie nieoszczednym to cos zlego?
        Ja wydaje wszystko co do mnie trafia. Nie oszczedzam bo nie widze potrzeby, jedyne pieniadze jakei odkladam to jakies filary emerytalne i ubezpieczenia a poza tym wypuszczam w swiat kazda zlotowke.
        Trzeba sie cieszyc dniem dzisiejszym a nie kitrac po skarpetkach
        • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:01
          To ja należę do osób umiarkowanych.Chcę i lubię BYĆ w kościele ale nie koniecznie tam DAĆ ale jeżeli mnie na to stać to też MIEĆ i samochód nówkę ale nic na siłę.
          Można to rozebrać też w innym kontekście,czy mieć pieniądze i spędzić urlop na działce czy BYĆ na wczasach zagranicznych za kredyt.
          • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:06
            A nie, w zyciu bym nie pomyslala o wzieciu kredytu na wakacje.
            To jakas paranoja.
            • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:09
              nioma napisała:

              > A nie, w zyciu bym nie pomyslala o wzieciu kredytu na wakacje.
              > To jakas paranoja.
              >
              Też bym nie wzięła,ale są tacy co bardziej przedkładają ..BYĆ...
              • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 15:13
                ale to ci sami madrzy inaczej, ktorzy zaciagaja kredyty na wesela.
                • jedzoslaw Re: Mieć czy być? 27.05.12, 21:40
                  nioma napisała:

                  > ale to ci sami madrzy inaczej, ktorzy zaciagaja kredyty na wesela.
                  >

                  Dlaczego mądrzy inaczej? Chcą dać swojej rodzinie świetną zabawę, chcą się razem z nią cieszyć swoim szczęściem. Rodzice chcą też urządzić swoim dzieciom taką imprezę. Co w tym nienormalnego? Nie jest to mniej normalne niż zaciąganie kredytu w celu powiększenia sobie biustu lub penisa.
        • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 19:48
          nioma napisała:

          > Ale czy bycie nieoszczednym to cos zlego?
          > Ja wydaje wszystko co do mnie trafia. Nie oszczedzam bo nie widze potrzeby, jed
          > yne pieniadze jakei odkladam to jakies filary emerytalne i ubezpieczenia a poz
          > a tym wypuszczam w swiat kazda zlotowke.
          > Trzeba sie cieszyc dniem dzisiejszym a nie kitrac po skarpetkach

          Nie wyobrazam sobie tak zycsmile
          No ale kazdy ma inaczej..
          • mad_telepath Re: Mieć czy być? 23.05.12, 19:57
            A co rozumiesz przez "być"? Sprecyzujmy to pojęcie.
            • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 20:54
              mad_telepath napisał(a):

              > A co rozumiesz przez "być"? Sprecyzujmy to pojęcie.

              Wartosci duchowe,stan umyslu.
              • mad_telepath Re: Mieć czy być? 23.05.12, 22:10
                A tak konkretnie? Na jakie zachowania przekłada się taki wybór? Co robi/czego nie robi człowiek żyjący w myśl tej zasady?
                • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 23:27
                  Co robi/czego n
                  > ie robi człowiek żyjący w myśl tej zasady?

                  Zyje tu i teraz.
                  Satysfakcja/zadowolenie z obecnego stanu np.masz prace ,ktora decydujesz sie wykonywac do konca zycia bez jakichkolwiek zmian bez wdrapywania sie po drabinie sukcesu i kariery.Wystarcza ci do szczescia to co masz w chwili obecnej.
                  • lila_inc Re: Mieć czy być? 26.05.12, 19:40
                    > Zyje tu i teraz.
                    > Satysfakcja/zadowolenie z obecnego stanu np.masz prace ,ktora decydujesz sie w
                    > ykonywac do konca zycia bez jakichkolwiek zmian bez wdrapywania sie po drabinie
                    > sukcesu i kariery.Wystarcza ci do szczescia to co masz w chwili obecnej.

                    Malo jest takich ludzi.Zyjac tak zarzuca ci zes malo ambitnauncertain
                    • izydor88 Re: Mieć czy być? 26.05.12, 20:12
                      Ale jaka szczęśliwa smile
          • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 20:07
            dokładnie tak.
            znam osoby oszczędne, rozwazajace wydanie kazdej złotówki, moze nie skąpe ale właśnie bardzo oszczedne - nie przemawia to do mnie, nie widze przyjemnsci w takim zyciu... po prostu zycie jest zbyt krotkie i moze sie skonczyc w tak niespodziewanym momencie, ze szkoda zalowac sobie przyjemnosci
            • leftt Re: Mieć czy być? 23.05.12, 20:21
              Czyli zakładasz, że do "bycia" potrzebne jest wydawanie dużej ilości pieniędzy. Zapewniam (a widziałem takie sytuacje), że ludzie, którzy chcą sobie "pobyć" np. biorąc kredyt na wesele potem przez wiele lat muszą myśleć o "mieć", i to dużo więcej niż by chcieli. Można sobie "pobyć" bez większych szkod dla stanu posiadania. Zależy kto ma jakie potrzeby.
              • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 20:56
                Wniosek ,ze aby byc trzeba miec.
                • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:02
                  zeby miec trzeba najpierw byc
                  bo bez byc nie da sie miec
                  • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:05
                    Niestety to działa we dwie strony.
                    • nioma Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:17
                      miec na pewno nie jest niczym zlym
                      jesli tylko nie wypiera byc
                    • skiela1 Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:17
                      Miec nie trzeba,MasterCard wystarczywink
                      • anoagata Re: Mieć czy być? 23.05.12, 21:32
                        By mieć gotówkę musiałam sie o to starać a by być na wsi musiałam ją mieć.
                • jhbsk Re: Mieć czy być? 24.05.12, 13:17
                  kiela1 napisała:

                  > Wniosek ,ze aby byc trzeba miec.

                  Święta prawda.
                  • anoagata Re: Mieć czy być? 24.05.12, 13:36
                    jhbsk napisała:

                    > kiela1 napisała:
                    >
                    > > Wniosek ,ze aby byc trzeba miec.
                    >
                    > Święta prawda.
                    Święta prawda jest taka,że może być i odwrotnie.
                    • skiela1 Re: Mieć czy być? 24.05.12, 13:58
                      Czesto jest tak,ze koncentrujac sie za bardzo na bycie zapominamy o byciusmile
                      Ot taki misz_masz.
            • piotr_57 Re: Mieć czy być? 28.05.12, 07:29
              nioma napisała:

              ... ze szkoda zalowac sobie przyjemnosci...

              Ale nadal pozostają do udowodnienia dwie tezy:
              1. że wydawanie pieniędzy daje przyjemność.
              2. że przyjemności nie można osiągnąć w innym "systemie" niż wydawanie pieniędzy.

              Wydaje mi się, że właśnie to jest sednem startera.
        • sarahh7 Re: Mieć czy być? 24.05.12, 21:24
          nioma napisała:

          > Ale czy bycie nieoszczednym to cos zlego?
          > Ja wydaje wszystko co do mnie trafia. Nie oszczedzam bo nie widze potrzeby, jed
          > yne pieniadze jakei odkladam to jakies filary emerytalne i ubezpieczenia a poz
          > a tym wypuszczam w swiat kazda zlotowke.
          > Trzeba sie cieszyc dniem dzisiejszym a nie kitrac po skarpetkach

          Nic zlego,ale jakies zapasy na czarna godzine powinno sie miecsmile
Pełna wersja