piotr_57 28.05.12, 07:51 Jakoś nie bardzo potrafię zrozumieć jak można członka zawiesić w prawach członka? Uważam, że Jarkacz powinien, w tej sprawie, zwołać konferencje prasową, na której wielkie mózgi PIS-uarowe objaśnią ten węzeł logiczny. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sibeliuss Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 08:20 Jak Ci minął weekend? Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 08:29 sibeliuss napisał: > Jak Ci minął weekend? Jak zawsze. Rodzinnie Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 08:31 ...i aktywnie. Na forach. Tu i tam..... Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 08:49 sibeliuss napisał: > Grillowałeś? Nie przepadam za grillem. Przeważnie łażę piechotą po Mokotowie. Byłem w parku wokół Cmentarza Żołnierzy Radzieckich. Byłem też na imieninach u córki. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 08:54 Mam taką fazę na karkówkę jak chyba nigdy. Na najbliższy weekend znikam z Warszawy, ale potem kupię najbardziej tandetny grill i jadę za miasto piec. Ja ten weekend też przetuptałem. Miałem gości spoza miasta i intensywnie spacerowaliśmy. M.in. byłem na kiermaszu książek na Mariensztacie, gdzie kupiłem książkę na którą polowałem od dawna. Poza tym jakieś kawy, pizze i kebaby. Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 09:08 sibeliuss napisał: > Mam taką fazę na karkówkę jak chyba nigdy. Dobra karkóweczka nie jest zła, też lubię. ...potem kupię najbardziej tandetny grill i jadę za miasto piec. Znajdź spory płaski kamień, nagrzej go w ognisku "do czerwoności" i na nim piecz karkówkę ... byłem ...na Mariensztacie, Nie lubie Mariensztatu, Starówki , w ogóle raczej nie zapuszczam się na Krakowskie. gdzie kupiłem ksią > żkę na którą polowałem od dawna. Gdzie te dawne, majowe Kiermasze Książki? Kiedyś to było ogromne przeżycie dla całego miasta. Ja, do dzisiaj, pamiętam jak na takim Kiermaszu, w Alejach Ujazdowskich, Wiech wziął mnie na kolana i napisał dedykację w książce "Cafe pod Minogą". Miałem ze 4 lata. wiech wydawał mi się wówczas strasznie starym (był z rocznika mojej babci), a miał wtedy tyle lat co ja teraz Poza tym jakieś kawy, pizze i kebaby. To już zupełnie obce dla mnie klimaty. Kawy w dzień nie piję, a jem tylko w domu, to co sam ugotuję. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 09:11 Nie rozpalę ogniska na polu biwakowym, więc raczej odpada. Z festynów pamiętam między innymi dni Międzynarodowej Książki i Prasy i Dni Trybuny Ludu. ps. jadam i w domu i poza domem, każdy ma inaczej (o ile pamiętam poza rodziną nie cierpisz przyjmowania gości ). Odpowiedz Link
piotr_57 Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 09:22 sibeliuss napisał: o ile pamiętam poza rodziną > nie cierpisz przyjmowania gości . To fakt, ale jedno drugiemu nie przeczy. Jak mnie los zmusi do obiadu z obcymi, to jem poza domem. Ale wtedy nie myślę o tym "co jem", tylko "czy przeżyję". Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 09:39 Może masz jakieś traumatyczne doświadczenia? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Tomaszewski zawieszony w prawach członka. 28.05.12, 09:24 jasne! sibeliuss napisał: > Grillowałeś? Odpowiedz Link