beata_z_rudy
29.05.12, 08:53
'Nigdy nie żałowałam, że nie założyłam rodziny.
To jest mój sukces, że nie uległam presji obyczajowej, nie dałam się wmanewrować, że nie zrobiłam czegoś, do czego nie czułam powołania, a na czym by ucierpiał człowiek, którego bym powołała do życia.'
'zadawałam sobie pytanie: czy ten brak dzieci jakoś umniejsza moje człowieczeństwo? To mi dało trochę do myślenia. Może z dzieckiem byłoby lepiej - byłoby miłą, przytulną osobą i bym miała wnuków troje? A może wręcz przeciwnie - byłoby pijakiem albo zimnym, wrednym osobnikiem? Rozmyślam o tym czysto teoretycznie, bez skurczu żalu.'
Więcej... wyborcza.pl/1,75480,11795627,Po_co_mi_dzieci.html?as=4&startsz=x#ixzz1wEsLxIFV