Romy Schneider - to już 30 lat

29.05.12, 10:37
Przepiękna kobieta www.purepeople.com/article/alain-delon-et-romy-schneider-leur-histoire-d-amour-orageuse-et-leur-passe-mis-a-nu_a48309/1

dobra aktorka, niezbyt szczęśliwa jako kobieta i matka (niecały rok przed śmiercią tragicznie zginął jej ukochany syn). Dziś mija 30 lat od jej śmierci.

www.youtube.com/watch?v=VsWZcwPL7-Q&feature=related
    • nioma Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 10:40
      Do tego egoistka, ktora w imie utraconej milosci popelnila samobojstwo, zostawiajac swja coreczke....
      • jedzoslaw Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 10:45
        W imię miłości? Być może po prostu miała depresję po śmierci syna rok wcześniej.
        • beata_z_rudy Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 10:46
          jedzoslaw napisał:

          > W imię miłości? Być może po prostu miała depresję po śmierci syna rok wcześniej

          no właśnie.

          • jan.kran Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 11:03
            Ja akurat zycie i tworczosc Romy znam od wielu lat tam zpowrotem. Ona byla Niemka choc spelnila sie jako aktorka we Francji ale poniewaz znam niemiecki i niemeicka kulture na wylor wiem sporo o tej czesci Jej biografii.
            Francuski i Francje tez wiec takoz korzystalam ze zrodel.
            Nie ma co wyciagac trupa bo nie wiadomo tak naprawde na co Ona umarla.
            Ale skoro padlo oskarzenie to ja wystapie jako Jej adwokat.
            Krotko mowiac miala zycie bardzo trudne od urodzenia. Nie wdaje sie w szczegoly , mozna zajrzec do wikismile))
            Natomiast palila jak smok , bardzo duzo pila , poronila , miala problemy ze zdrowiem. Krotko przed smiercia usunieto Jej nerke.
            Najpierw popelnil samobojstwo Jej ex , za co sie czesciowo obwinila. Potem Jej syn zginal w koszmarny sposob. syn z ktorym byla niezwykle zwiazana.
            Wszyscy Ja wykorzystywali , matka , ojczym , kolejni faceci.
            Keidys Zulawski n Niej napisal ze byla to najpiekniejsza , niezwykle uzdolniona i jedna z najbardziej nieszczesliwych osob jakie znal.
            Miala chore serce i po smieci syna faszerowala sie tabletkami , przed zreszta tez i pila ostro.
            Nie chce snuc teorii spiskowych ale banalnie mowiac serce Jej peklo czyli organizm nie wytrzymal wieloletniego stresu.

            Jako oficjalna przyczyna smierci podany jest atak sercowy.

            Romy , mam nadzieje ze po drugiej stronie znalazlas spokoj ktorego nia zaznalas za zycia...
            • sibeliuss Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 11:07
              Trochę jak Dalida.
              • nioma Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 11:12
                moje oskarzenie bierze sie stad, ze miala jeszcze corke dla ktorej powinna byla starac sie zyc.
                tylko tyle...
                • sibeliuss Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 11:23
                  Każdy samobójca jest egoistą i tchórzem.
                  • nioma Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 11:28
                    w sumie tak...
                  • beata_z_rudy Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 11:49
                    bardzo radykalny osąd, nie zgodzę się z nim.
                    Jeśli ktoś wybiera koniec życia jako sposób radzenia sobie z problemami - wtedy ok, jest to faktycznie egoizm, ale jeśli ktoś wybiera śmierć, ponieważ jest chory i nie jest w stanie panować nad emocjami oraz swoimi czynami, trudno to uznać za świadomy czyn.

                    W mojej dalekiej rodzinie był przypadek mężczyzny, który przez 3 lata zmagał się z kompulsywną chęcią skoczenia z okna. Leczył się, najbliższa rodzina wiedziała, że jest to od niego silniejsze, po prostu będąc w pobliżu okna myślał tylko o jednym. Nic się nie dało zrobić i mimo pilnowania, dyżurów itd. w końcu udało mu się zrealizować swój przymus. Pokonała go choroba, nic więcej.
                    • 1zorro-bis Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 12:12
                      bardzo ja lubialem.smirk
                    • jan.kran Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 12:13
                      W sumie to nie wiecie co to jest depresja kliniczna i choroba bipolarna...
                      • nioma Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 12:15
                        a mowimy o tych chorobach w odniesieniu do RS czy ogolnie?
                      • beata_z_rudy Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 12:25
                        jan.kran napisała:

                        > W sumie to nie wiecie co to jest depresja kliniczna i choroba bipolarna...

                        Ty wiesz, my nie wiemy, czy jak?
                        • jan.kran Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 13:54
                          Ogolnie. Ja nie wiem czy RS miala jakies choroby duszy konkretnie.
                          Ja wiem sporo na temat, niestety. A napisalam post apropos postu Sibeliusza o tchorzach samobojcach.
                          Konkretnie to mam w blizszym i dalszym otoczeniu przypadki udanego lub nie samobojstwa. z powodu choroby.
                          • gazeta_mi_placi Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:15
                            Depresja to wbrew różnym akcjom uświadamiającym ciągle wrzód na dupie którego należy się wstydzić, tak jakby to była wina tej osoby, że zachorowała.
                          • sibeliuss Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:15
                            Choroby psychiczne to jedno, a samobójstwo z tak "ważnych powodów" jak zerwanie z kolejnym chłopem to zupełnie coś innego.
                            • gazeta_mi_placi Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 17:06
                              Depresja może mieć różne podłoże, także sytuacyjne jak owe wyśmiewane przez Ciebie "zerwanie z chłopem", każdy ma inną konstrukcję psychiczną, jedną osobę załamie "tylko" zerwanie z osobą bliską, inną dopiero śmierć w wypadku kilkorga członków rodziny, jeszcze inną nic nie załamie.
                              A na konstrukcję psychiczną tak jak i na orientację seksualną nie ma się z reguły większego wpływu.
                              Nie jest winą danej osoby, że urodziła się ze słabszą psychiką bądź skłonnościami do depresji (co też niekiedy bywa wrodzone, niezależnie od warunków w jakich żyje).
                          • beata_z_rudy Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:16
                            jan.kran napisała:

                            > Ja wiem sporo na temat, niestety.

                            Myślę, że nie Ty jedna. Nie warto więc wrzucać wszystkich do jednego worka.
                  • gazeta_mi_placi Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:11
                    A ilu ich znasz osobiście?
                    • sibeliuss Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:17
                      Może zacznijmy od tego, że Ty napiszesz ilu znasz i co było przyczyną samobójstwa. Odejmij osoby chore psychicznie, bo o takich nie piszę - mają ograniczoną poczytalność, natręctwa i inne schorzenia.
                      • mad_telepath Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:30
                        Piszesz: odejmij choroby psychiczne. Hm, a jeśli to jest tak, że w każdym przypadku samobójstwa z niezrozumiałego/błahego powodu mamy do czynienia z osobą zaburzoną psychicznie? Nawet jeśli otoczenie nie zauważyło wcześniej objawów, to nie znaczy, że ktoś był zdrowy.
                        • sibeliuss Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:34
                          W ten sposób to można każdą zapałkę podzielić na atomy - tylko po co?
                        • gazeta_mi_placi Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 17:07
                          Dokładnie.
                          Osoba taka może na pozór dla innych osób wydawać się całkiem normalna, a nawet wesoła, towarzyska, energiczna.
                    • nioma Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:17
                      chorych czy samobojcow?
                      • gazeta_mi_placi Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 17:02
                        Dwa w jednym też się wszak zdarzają.
                    • jan.kran Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:20
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > A ilu ich znasz osobiście?


                      --------------> A kilkoro...
                      • jan.kran Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:22
                        Beata ja sie nie chce licytowac bo to nie jest mily temat i pewnie kazdy zna kogos albo slyszal o kims.
                        Ja odpisaalm konkretnie na KONKRETNY post Sibeliusa ze wszyscy samobojcy to tchorze i egoisci.
                        • beata_z_rudy Re: Romy Schneider - to już 30 lat 29.05.12, 14:25
                          ok, rozumiem. Gdy odpowiadam konkretnej osobie, nie używam liczby mnogiej ('wy'), może dlatego nie od razu wiedziałam, o co chodzi.
Pełna wersja