Tego nigdy nie wezmę do ust :-/

23.06.04, 23:46
Właściwie jadam wszystko. Jedynę rzeczą jakiej nie wezmę do ust, bo mi w nich
rośnie, jest seler naciowy.
Macie takie dania? Czy też uważacie, jak jedna z moich koleżanek, że każdy
facet zje wszystko co mu się poda?
    • bojka2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:47
      flaki. śmierdzą. (piszę choć nie jestem facetem)
    • bettyy Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:48
      nie wiem jak to z facetami jest, ale ja nie zjem nigdy brukselki...... sam
      widok powoduje u mnie odruchy wymiotne....
    • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:50
      Seler nie jest zły smile Zarówno ugotowany w zupie jak i w surówce z sosem i
      rodzynkami. Nie przepadam za to za zupą szczawiową sad
      • bojka2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:53
        ciekawe skąd to się bierze? ja uwielbiam szczawiową, ale jak byłam mała - nie
        znosiłam.
        tak mam też z innymi potrawami. np. oliwki - podobno trzeba zjeść określona
        ilość, żeby polubić. no i polubiłam, choc kiedyś przez gardło by mi nie
        przeszłysmile
        • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:54
          Oliwek nie lubię.
          • bojka2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:55
            thomasch napisał:

            > Oliwek nie lubię.

            bo żeś za mało zeżarł do tej porysmile
            • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:57
              bojka2 napisała:

              > thomasch napisał:
              >
              > > Oliwek nie lubię.
              >
              > bo żeś za mało zeżarł do tej porysmile

              Unikam jak mogę smile Czasami ulegam namowom, ale to tylko z kurtuazji smile
              • bettyy Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:59
                ale czarnych czy zielonych?
                smakowo są inne ;o))))
                • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 23.06.04, 23:59
                  Jedne i drugie niedobre sad
                  • bettyy Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:02
                    zielone są dobre z serem żółtym big_grin
                    choć ja wolę same oliwki ;o)))
                    czarnych nie lubię, za mało słone
                    • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:04
                      Ja w ogólę nie lubię słonych rzeczy. Lubię za to pieprz - i posypuję nim
                      wszystko, co się da smile
                      • bojka2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:12
                        thomasch napisał:

                        > Ja w ogólę nie lubię słonych rzeczy. Lubię za to pieprz - i posypuję nim
                        > wszystko, co się da smile

                        nie sądziłam, że taką dyskusję wywołam.
                        a oliwki sa też np. nadziewane paprykę - wersją bardziej na ostro, mniej słona.
                  • wgfc Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:05
                    Ahomasch napisał:

                    > Jedne i drugie niedobre sad

                    Święte słowa wink
                    • wgfc Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:06
                      > Ahomasch

                      Miało być: Thomasch. Bo "A" to jest: Adhamah smile
                    • narysuj.mi.baranka Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:08
                      > Thomasch napisał:
                      >
                      > > Jedne i drugie niedobre sad

                      wgfc napisał:
                      >
                      > Święte słowa wink

                      Bo wszystko, co napisze Thomash i Wgfc jest swiete tongue_out
              • wgfc Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:03
                Thomasch napisał:

                > > > Oliwek nie lubię.
                > >
                > > bo żeś za mało zeżarł do tej porysmile
                >
                > Unikam jak mogę smile Czasami ulegam namowom, ale to tylko z kurtuazji smile

                Ja zupełnie tak samo.
                BTW. Niektórzy podniecają się oliwą z oliwek (w ramach dodatku do tego i
                tamtego) - dla mnie ona śmierdzi smile - wolę używać olej.
                • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:05
                  Wgfc napisał:
                  > Niektórzy podniecają się oliwą z oliwek (w ramach dodatku do tego i
                  > tamtego) - dla mnie ona śmierdzi smile - wolę używać olej.

                  Śmierdzi a w dodatku nie jest przeźroczysta.
                  • zo_h Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 08:37
                    Smak i jakość oliwy zalezy tez z którego jest tłoczenia ... a czy smierdzi to
                    wszystko zalezy od gustu ... idąc takim tropem to samo można powiedzieć o
                    niektórych serach.
                    Co do oliwek to kompletnie nie podzielam waszego zadania, świetny dodatek do
                    kanapek no i oczywiście do sałatek ... o pizzy już nawet nie musze wspominać bo
                    jeden z Was zrobił to wcześniej.
                    • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 10:01
                      zo_h napisał:

                      > Smak i jakość oliwy zalezy tez z którego jest tłoczenia ... a czy smierdzi
                      to
                      > wszystko zalezy od gustu ... idąc takim tropem to samo można powiedzieć o
                      > niektórych serach.

                      Temu nie zaprzeczam. Zapach niektórych serów też mnie niekiedy odstrasza smile
                      • zo_h Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 10:27
                        Oj, bo jedzenie nie powinno podlegać zbytniej analizie, nie ma, co za długo
                        wąchać i za długo debatować nad pożywieniem. Jakoś nigdy nie wpadło mi do głowy
                        żeby przed jedzeniem rozkładać na czynniki pierwsze aromat oliwy z oliwek ...
                        zresztą myślę, że i Ty też tak nie robisz jedząc przykładowo kiełbaskę ...
                        przecież chyba nie zastanawiasz się co też wcześniej znajdowało się w tej
                        kiszce kiedy jeszcze była w ciele prawowitego właściciela tongue_out ... hehehehe :d.
                        A jeszcze co do serów ... to faktycznie śmierdzą i niejedna osoba
                        zakwalifikowałaby je jako zepsute ... co jakoś nie zmienia faktu ze bardzo
                        chętnie pakuje je sobie do buzi, bo mimo wszystko ich smak jest wyśmienity.

                        Pozdrawiam
                        • gacus2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 10:37
                          Brukselki, szpinaku.

                          Resztę zjem.
                          • zo_h Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 10:47
                            Co do szpinaku to podzielam zdanie ... brukselki nie lubiłem w dzieciństwie,
                            do dziś pamiętam jedzenie zupy warzywnej zaczynające sie zawsze od łowów na
                            nią. Dopiero jak pozbyłem sie wszystkich to mogłem zaczynac spokojną konsumpcję
                            zupy. Dziś już nie przeszkadza mi jej smak ... jest ciekawy :d.

                            Resztę (z małymi wyjątkami)... też chętnie zjem big_grin.
                            • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 10:49
                              zo_h napisał:

                              > brukselki nie lubiłem w dzieciństwie,
                              > Dziś już nie przeszkadza mi jej smak ... jest ciekawy :d.

                              Brukselkę lubiłem zawsze i też jedzenie zupy jarzynowej zaczynałem od łowienia
                              brukselki, ale po to, by ją zjeść w pierwszej kolejności smile
                        • wgfc Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 21:07
                          Zo_h napisał:

                          > Oj, bo jedzenie nie powinno podlegać zbytniej analizie, nie ma, co za długo
                          > wąchać i za długo debatować nad pożywieniem. Jakoś nigdy nie wpadło mi do
                          > głowy żeby przed jedzeniem rozkładać na czynniki pierwsze aromat oliwy z
                          > oliwek ...

                          Ja ten smród czuję już z daleka smile
                          I nie chodzi tu nawet o numer tłoczenia - ona po prostu ma taki zapach.
                          Olej słonecznikowy na przykład tak nie śmierdzi.
                          Kiedyś przez tę oliwę z oliwek spierniczyłem sobie sałatkę smile
                          Mianowicie bardzo lubię dodawać do sałatek sosy sałatkowe Knorr - dodaje się do
                          nich olej i wodę, a ja z braku oleju dodałem oliwę z oliwek. Uhh, jakie to było
                          niedobre!
    • wgfc Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:04
      Adhamah napisał:

      > każdy facet zje wszystko co mu się poda?

      To mi pochlebia smile
      Ja zjem wszystko co mi się poda smile
      • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:06
        Wgfc napisał:

        > Adhamah napisał:
        >
        > > każdy facet zje wszystko co mu się poda?
        >
        > To mi pochlebia smile

        Skąd ja to znam? wink
        • olga55 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:11
          Móżdżku....juz sama nazwa odstrasza, a co dopiero widok...
          Nie lubię też(ale mam prostacki gust):kawioru,wszystkich "owoców morza", oprócz
          ryb,a z płynów koniaku i whisky.
          • bojka2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:16
            móżdżku... nigdy na szczęście nie miałam 'okazji'.
            i nadal mam wątpliwości co do ozorków, mimo zachęcających wypowiedzi w innym
            wątku.
            • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:18
              bojka2 napisała:

              > móżdżku... nigdy na szczęście nie miałam 'okazji'.
              > i nadal mam wątpliwości co do ozorków, mimo zachęcających wypowiedzi w innym
              > wątku.


              Móżdżek - sama nazwa zniechęca, ale ozorki są pyszne smile
              • bojka2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:21
                thomasch napisał:

                > Móżdżek - sama nazwa zniechęca, ale ozorki są pyszne smile

                więc możemy sie umówić - Ty baraninkę z ognia, ja ozorkismile
                • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:21
                  bojka2 napisała:

                  > thomasch napisał:
                  >
                  > > Móżdżek - sama nazwa zniechęca, ale ozorki są pyszne smile
                  >
                  > więc możemy sie umówić - Ty baraninkę z ognia, ja ozorkismile

                  O.K. smile
          • czarna33 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:18
            Mam tak jak Ty.Nie cierpię tych krewetek,małż i innego badziewia.Whisky tak od
            razu tez nie tongue_out ale na jednej z imprez na dobicie była dla wszystkich niezłasmile
          • bettyy Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:26
            jeśli chodzi o móżdżek, nie widziałam, nie jadłam i nie zjem...
            Jeśli chodzi o owoce morza....... kiedyś nie jadłam....... teraz uwielbiam....
            no i ozorki , żołądki itp też zjem... nawet flaczki... pod warunkiem że je moja
            matula przygotuje ;o))))))
      • bettyy Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:08
        wgfc napisał:

        > Adhamah napisał:
        >
        > > każdy facet zje wszystko co mu się poda?
        >
        > To mi pochlebia smile
        > Ja zjem wszystko co mi się poda smile
        oprócz Oliwek ;o)))))))) <lol>
        • wgfc Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:20
          Bettyy napisała:

          > > Ja zjem wszystko co mi się poda smile
          > oprócz Oliwek ;o)))))))) <lol>

          Zjem z kurtuazji smile
          • bettyy Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:22
            dobrze wiedzieć.....

            ;o))))))
            • czarna33 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:25
              Oliwki lubię,ale tylko zielone.Czarne są za kwaśne jak na mój gust.
              • bettyy Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:27
                czarne nadają się tylko do pizzy, według mnie
                • olga55 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:33
                  OLIWKI!!!Mniam!!!!jest ich cala masa rodzajów. U nas trafiają sie najczęściej
                  na trzy sposoby, przy czym zielone nieraz czymś napchane. Ja sobie kiedys
                  przywiozlam taką 3 kg puchę z oliwkami.Byly wielkości śliwek, w pysznej
                  zalewie. Miały być na moje urodziny,na imprezę.Nie doczekały.Zeżarlismy je w
                  ciągu 2 dni SAMI.
    • narysuj.mi.baranka Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:30
      Mam niecenzuralne skojarzenie z tym zdaniem i przypomnial mi sie nawet pewien
      dowcipsmile))
      • thomasch Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:31
        narysuj.mi.baranka napisała:

        > Mam niecenzuralne skojarzenie

        Ojej, co się dzieje? wink
        • czarna33 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:42
          Nastąpi zboczenie z tematusmile)
          • ashek Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 00:56
            też mam skojarzenie
            ale to autentyczne:
            kiedyś w sklepie, w upał pewna pani poprosiła o butelkę wody mineralnej z
            lodówki, był tylko "dick black" (taka nazwa własna), pani podziękowała i
            powiedziała: ja tego do ust nie wezme!

            to tyle zboczenia z tematusmile)

            a wracając - oliwki są super i oliwa jest super, zwłaszcza taka czosnkowa,
            świeżo wyciśnięta do maczania w niej bagietki, dla mnie niejadalne są wszystkie
            wynalazki z twarogiem na słodko, z naleśnikami na czele.
            • babik Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 08:03
              Móżdżek cielęcy , grasiczka. Próbowałem, w smaku i konsystencji podobne do
              gumowej dętki. Nie przepadam jeszcze za szpinakiem.
              Reszta zjadliwa, a owoce morza ubóstwiam.
              Sushi smile)))) To jest dopiero żarełko.
              • brezly Nigdy przenigdy, never, ever, whatsoever 24.06.04, 08:51
                Tylko jednej rzeczy: SZPINAKU!!!
                Pod zadnym pozorem i w zadnej postaci. Tu jest absolutny fundamentalizm. Rodzina
                wie ze moze jesc toto tylko wtedy kiedy ja wyjezdzam na wiecej niz trzy dni. Jak
                jeszcze mieszkalem we Wrocku to wymyslilo mi sie haslo: Wroclaw strefa wolna od
                szpinaku i TP SA.
                Mam cala teorie spiskowa na temat szpinaku, przy ktorej bajdurzenia Radyja o
                swiatowym spisku_antypolskim sa bajkami na poziomie Bob the Builder smile)
                No wyobrazcie sobie: facet 120 lat temu oznacza zawartosc zelaza w szpinaku i
                robi elementarny blad: ozancza to w suchej masie, cyzli dostaje 10 razy wieksza
                wartosc niz rzeczywista. Zelaza wiecej jest w czekoladzie!! I przez kilka
                pokolen zamnipulowane matki i opiekunki wduszaja w pokolenia dzieci te ohydna
                papke, powodujaca kamice nerkowe (szczawiany, ktore poza tym hamuja przyswajanie
                zelaza).
                Tak ze rozumieciesmile))
                Bledna przy tym flaki, germanskie przysmaki typu saumagen, blednie norweska
                salatka warzywna z jajecznica na zimno.
    • xkropka Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 08:45
      Nie jadam: flaków, galarety (tzw. zimnych nóżek), salcesonu, z podrobów tylko
      wątróbka jest akceptowalna. Niechętnie patrzę na gotowaną pietruszkę i
      brukselkę. Owoce morza owszem, ale tylko tam, gdzie występują w naturze.
      A poza tym - wszystko. A z tymi facetami to nieprawda - mój np. grymasi na
      widok botwinki!
      • eulalija Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 09:17
        xkropka napisała:

        > Nie jadam: flaków, galarety (tzw. zimnych nóżek), salcesonu, z podrobów tylko
        > wątróbka jest akceptowalna. Niechętnie patrzę na gotowaną pietruszkę i
        > brukselkę. Owoce morza owszem, ale tylko tam, gdzie występują w naturze.
        > A poza tym - wszystko. A z tymi facetami to nieprawda - mój np. grymasi na
        > widok botwinki!
        >
        Prawie mogę się podpisać po niewielkich korektach. A Mój Lepsza Połowa to
        bardzo grymasi. Nie je kaszy gryczanej, którą ja uwielbiam, nie je ziemniaków,
        które lubię, zielone zielsko to on lubi na łące a nie na talerzu, po
        naleśnikach z serem pyta kiedy będzie obiad, nie weźmie do ust domowego rosołu
        podanego z kluseczkami domowej roboty na talarzu, ewentualnie może sie napić ze
        szklanki. Ja nie przez żołądek trafiłam do jego serca smile)
    • zzrobert hehehe 24.06.04, 09:22
      flaki - za samą nazwę.
      i wszystko co mi nie podpasuje wyglądem, opisem lub miną jedzącego.


      Jakisz czas temu miałem byc częstowany tiramisu ale na moje pytanie co to jest
      usłszałem "taki tłusty serek" i na tym skończyła się moja przygoda z tym czymś.
      Czekam na 0okazję i dobry humor to zaryzykuję bo już wiem co to ale na razie
      leży na liście rzeczy niejadalnych.
    • bubster Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 11:12
      Czy też uważacie, jak jedna z moich koleżanek, że każdy
      > facet zje wszystko co mu się poda?

      zależy od faceta, ale przeważnie to chyba jest odwrotnie...

      jeżeli chodzi natomiast o mnie - SZPINAK
      dlatego w ramach diety postanowiłam, że gdy koledzy i kolażanki z pracy będą
      udawali się w stronę automatu z batonikami, ja sobie będę wyobrażać, że oni
      jedza szpinak smile
      >
      • kris01 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 11:13
        Ciekawa metoda smile
    • virgin_black Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 11:36
      a ja jestem zasadniczo wszystkozerna. tzn. oliwek tez bardzo nie lubie, ale nie
      na takiej zasadzie, ze mi wszystko do gardla podchodzi. za to wszystkie jak
      najbardziej smierdzace sery pochlaniam namietnie winkmlask
    • sasha_m Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 14:47
      Zupy owocowej.
      Słodkich rzeczy w ramach obiadu (naleśniki, pierogi z owocami itp).
    • very_famous Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 15:46
      Nie lubię oliwek i flaków. Ale dlatego że próbowałam i wiem jak smakują. uncertain
      • zaciszanin Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 24.06.04, 19:32
        Flaki, wątróbka, szpinak, seler, por, oliwki, biała czekolada.

        Na Ukrainie wymyślono ostatnio nowy specjał tłuszcz zwierzęcy oblany czekoladą.
        Tego też bym nie zjadł.
    • wgfc Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 16.01.05, 12:23
      Dalej jem wszystko, a Wy?
      • gagunia Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 16.01.05, 13:50
        a ja dalej nie rusze:
        flakow
        kaszy
        krupniku
        salcesonu
        soku pomidorwego
        chrzanu
        smalcu
        zup na kosciach
        zup owocowych
        galarety
        sledzia
        owocow morza
        mleka
        kakao
        tluszczu na szynce...........

        jeszcze moglabym drugie tyle wypisac, ale mi sie nie chce wink

    • frida2 Re: Tego nigdy nie wezmę do ust :-/ 16.01.05, 14:01
      Flaczki i wątróbka - blleee smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja