Taka, kurwa, konwencja

02.07.12, 22:50
www.przekroj.pl/artykul/815910,906094-Taka--kurwa---konwencja.html?p=1
Tekst mocny, ale warto przeczytać.
    • ewa9717 Re: Taka, kurwa, konwencja 02.07.12, 23:04
      Świetne. I trafia w punkt.
      • mad_telepath Re: Taka, kurwa, konwencja 02.07.12, 23:13
        Jak wyżej - doskonale oddaje istotę sprawy.
      • piotr_57 Re: Taka, kurwa, konwencja 03.07.12, 05:30
        ewa9717 napisała:

        > Świetne. I trafia w punkt.

        Aż w taki zachwyt nie wpadam, ale zapewne jest to bardzo ważny głos w dyskusji na kilka tematów : poziom inteligencji społeczeństwa i jego "elit", władzy mediów nad przeciętnym kowalskim, poziomie nauk humanistycznych i wielu, wielu innych.
        Głos ten jest ważny i potrzebny, ale mogący co najwyżej dopiero zapoczątkować dyskusje.
        Podoba mi się sposób argumentacji i odpowiednio do niego dobrany język.
        W mojej ocenie 4+ (w skali 6-cio punktowej skali ocen).
    • skiela1 Re: Taka, kurwa, konwencja 02.07.12, 23:17
      Mocny?
      Zalosny jak sam Wojewodzki.
      Ciagnie sie to jak smrod po gaciach,niektorzy po prostu korzystaja z okazji zeby facetowi dokopac a on sie pewnie z tego smieje i niezle na tym zamieszaniu skorzysta.
      • jedzoslaw Re: Taka, kurwa, konwencja 02.07.12, 23:26
        Jaki humor, taka nań odpowiedź. Mnie jakoś ta cała afera aż tak nie rusza, spodziewałem się po panach WF podobnych przejawów "poczucia humoru", ale zgadzam się, że tłumaczenie wszystkiego konwencją i dumne podnoszenie łba nad tą całą ciemną tłuszczą, co to nie zajarzyła satyry jest żałosne. Tzw. luz i płatna kontestacja są w istocie puste i prymitywne i właśnie się o tym wszyscy przekonali- także ci, którym się Kubuś podobał głównie z racji nawalania w PiS. Teraz i oni nie mogą już udawać, że Wojewódzki i Figurski to barometr wolności słowa w RP lecz jedynie wyrośnięci chłopcy z dużym testosteronem, wielkim ego i szybkimi autami.
        • piotr_57 Re: Taka, kurwa, konwencja 03.07.12, 05:24
          jedzoslaw napisał:
          l
          > ecz jedynie wyrośnięci chłopcy z dużym testosteronem, wielkim ego i szybkimi au
          > tami...

          ...i z małymi fiutami!
          >
    • loczek62 Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 11:28
      "Wojewódzki przywołuje teksty Jana Hartmana i Piotra Stasińskiego, którzy wzięli go w obronę. O tym drugim mówi, że zadał sobie trud niepopadania w oburzenie i zaryzykował chwile refleksji. Podkreśla, że audycja, która wywołała taką burzę, była audycją o Polakach. Według dziennikarza niektórzy o tym zapominają. "Prawie wszyscy możliwie najszerszym łukiem omijali fakt, że przedrzeźnialiśmy 'prawdziwych Polaków'" - mówi i dodaje, że wcześniej to wyraźnie podkreślał."

      No własnie, to nie był żart z Ukrainek!
      ""Głupi nie zrozumie, a mądry pomyśli że tak trzeba"...
    • loczek62 Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 11:32
      Za satyrę się w Polsce publicznie linczuje, a takie wypowiedzi, takie porównania:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12067012,Hofman__Smolensk__2_letyni_Szymon__w_Polsce_winni.html?lokale=warszawa
      przechodzą bez echa.
      • jedzoslaw Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 11:39
        Przekopiowując swój koment skądinąd...
        Czasem z niesmakiem, ale jednak śmiałem się z "Borata". Tak, wiem, że nie kpił on z Kazachstanu lecz jedynie obnażył głupotę i ksenofobię Amerykanów oraz zakpił z całej politpoprawości Zachodu. Uczynił to jednak, posługując się Bogu ducha winnymi rumuńskimi wieśniakami (w ich wiosce kręcono sceny z rzekomego Kazachstanu) oraz dobrym imieniem obywateli faktycznie istniejącego państwa kazachskiego. Czy jeśli Kazachowie i Rumuni się obrażą to można z wyższością powiedzieć, że nie zajarzyli tzw. satyry? Otóż nie można. Zostali oni instrumentalnie wykorzystani, by obśmiać innych. Tak samo, chcąc obśmiać polską hipokryzję użyto instrumentalnie ukraińskich kobiet. Obrzucając g*wnem jednych, ochlapano nim jeszcze mocniej innych. Tak, to satyra, ale brawurowa. Czasem nie daje powikłań, a czasem daje ogromne i niepożądane. Jest zabawna do pewnego momentu, ale trzeba mieć wyśrubowane poczucie smaku, by zorientować się, kiedy dana satyra wali bardziej w instrument niż w zamierzony cel. To tak, jak z ładunkami wybuchowymi, które trzeba umieć konstruować. Bo kiedy bomba jest za mocna i zabija samego konstruktora to wtedy żarty się kończą. Panowie WF po prostu odpalili bombę, której skutków wybuchu nie umieli przewidzieć. Nieodpowiedzialni płatni kontestatorzy dostali za swoje, tylko ciekawe, ile z tej lekcji zrozumieją.
        Reasumując, satyra tego typu to balansowanie na granicy dobrego smaku i niezbyt oczywiste wskazanie, kto jest jej celem, a kto jedynie środkiem do celu. Sasha Baron Cohen i panowie WF stosowali tę samą metodę, ale jednak ich satyra wymknęła się im spod kontroli.
        • loczek62 Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 11:46
          Podążając Twoim tokiem myślenia tak się zastanawiam. Czy przypadkiem nie robimy tak że ofiara gwałtu staje się w tym nie ofiarą ale całą istotą tego co WF zrobili. Znika gwałciciel który tu jest najważniejszy , a wyciąga się ofiarę bo to ją piętnowali?ł. Nie, nie i jeszcze raz nie takim myślowym uproszczeniom...
          • jedzoslaw Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 11:50
            Ale tu dochodzi inny czynnik- czynnik dobrego smaku. Wykpić katów można, ale granica z wyśmianiem tragedii ofiar jest płynna. Trzeba wielkiej wrażliwości, by jej nie przekroczyć.
            • loczek62 Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 11:53
              Ale tu akurat mamy do czynienia z tym że ktoś pokazując "brudnym palcem" na "kołtuna" naraża się że większość zwraca uwagę i piętnuje "brudny palec", a nie "kołtuna".
              Wielokrotnie odsłuchałem audycję (i jak już piałem panowie nie są bohaterami mojej bajki) to nie dopatrzyłem się tego "wyśmiania ofiar"...
              • jedzoslaw Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 11:58
                Wiesz, ja rozumiem ich intencje i jestem w stanie im uwierzyć. Ale to tak, jak żartowanie z hitlerowców: trzeba uważać, by kpiąc z rzeźników nie potraktować lekko także i ofiar.
                • loczek62 Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 12:06
                  Ale nie sposób rozpatrywać "incydentu" WF bez spojrzenia na szerszy aspekt zagadnienia.
                  www.newsweek.pl/newsweek_swiat/prostytutki---towar-seksportowy-ukrainy,40875,1,1.html
                  I na przykład bez odniesienia do tego pana
                  pl.wikipedia.org/wiki/Howard_Stern
                  No i wreszcie chyba czas zaprzestać śmiania się z "Monty Pythona"sad
                  • jedzoslaw Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 12:14
                    Niestety, ludziom to po prostu nie w smak. Nie każdy potrafi śmiać się w cieniu tragedii.
                    • loczek62 Re: Taka, kurwa, konwencja 04.07.12, 12:22
                      Znalazłem jeszcze wypowiedź na jednym z forów gazeta.pl odnoszącą się do komentowanego felietonu z Przekroju"
                      "...Jakbyś słuchała to wiedziałabyś, ze wyczyny stylistyczne pań autorek nijak się nie mają do audycji panów WF. To jest po prostu kompletnie inny rodzaj chamstwa. Jeśli parodia Masłowskiej to bardzo, bardzo kiepska. Z tym, że Masłowska ma słuch językowy, a panie się straszliwie silą.
                      Przy czym mnie nie zniesmaczył tak bardzo knajacki język, co poziom agresji. Panie dziennikarki nienawidzą panów WiF straszliwie. Teraz nienawidzą, a wczoraj nie nienawidziły? A przecież oni są od lat (pamiętam zdarzało mi się ich słuchać via dzieci zaraz po dojściu Kaczorów do władzy jeszcze w Antyradiu) tacy sami, jadący po bandzie dobrego smaku choć chwilami (gdy na przykład kupowali meble do pałacu prezydenckiego w dziale dziecięcym ikei) chamsko-śmieszni. Ale to nigdy nie było dresiarskie, a panie są. I co wczoraj, rok temu styl ten im się podobał, a teraz jak nagonka to one na czele, tak jakby trwał konkurs, kto bardziej dowali WF i bardziej na ich sprawie wypłynie. No to panie wypłynęły."
Pełna wersja