Ofiara świerzopa

06.07.12, 10:04
Jest w I Księdze "Pana Tadeusza"
taki ustęp, panie doktorze:
"Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała..."
I właśnie przez ten świerzop neurastenia cała...
O Boże, Boże...

Bo, gdy spytałem Kridla, co to takiego świerzop,
Kridl odpowiedział: - Hm, może to jaki przyrząd?
Potem pytałem Pigonia,
a Pigoń podniósł ramiona.

Potem ryłem w cyklopediach,
w katalogach i w słownikach,
w staropolskich trajediach,
i w herbarzach, i w zielnikach...

Idzie jesień i zima.
Ale świerzopa ni ma.

Już szepcą naokół panie:
- cóż się zrobiło z chłopa!
Dziękuję, panie Adamie!!!
Jestem ofiara świerzopa.

1934
K.I.Gałczyński
    • skiela1 Re: Ofiara świerzopa 06.07.12, 15:45
      Teatrzyk Zielona Gęś


      ma zaszczyt przedstawić

      "Dyskusję"


      Dyrektor-Najmniejszego-Teatru-Świata:
      Oto macie charakterystyczny przykład dyskusji, gdzie każdy mówi na inny temat, a wszyscy nie na temat. Posłuchajcie...

      Przewodniczący:
      Otwieram niniejszym dyskusję nad prelekcją kol. Pomidora pt. "Moje wrażenia z podróży do Świdra".

      Królikowski:
      Co do mnie, mieszkam w Milanówku i się dziwię, że ob. Pomidor nie wspomniał ani słowem o Milanówku. Ja cały czas notowałem. O Milanówku ani słowa. Nas nie dostrzega, co?!

      Świerszcz:
      Ja właściwie nie umiem przemawiać, ale pozwólcie państwo, że... (tu następuje dwugodzinny wybuch wulkanu wymowy, nie mający nic wspólnego z tematem)

      Macierzanka:
      Ja chciałabym dwa słowa na temat Balzaka. Dlaczego np. w jednej księgami jest Balzak, a w księgami naprzeciwko nie ma Balzaka? Dlaczego? Skończyłam.

      Siłacz:
      Ze względu na spóźnioną porę proponuję zamknięcie dyskusji.

      Przewodniczący:
      Ze względu na spóźnioną porę zamykam dyskusję.

      Cały szereg osób:
      (budzi się i wychodzi)
      K U R T Y N A
Pełna wersja