Droga na skróty...

11.07.12, 07:49
...prowadzi donikąd.
wiadomosci.onet.pl/cnn/powazne-klopoty-najmlodszego-panstwa-swiata,1,5185400,wiadomosc.html
    • sibeliuss Re: Droga na skróty... 11.07.12, 08:55
      A z Kosovem to będzie inaczej?
      • piotr_57 Re: Droga na skróty... 11.07.12, 09:04
        sibeliuss napisał:

        > A z Kosovem to będzie inaczej?

        Nie bardzo znam sprawę Kosowa, jednak chyba mniejszy skrót został dokonany w sprawie Kosowa niż w sprawie państw Czarnej Afryki.
        Sądzę, że bez rekolonizacji państw Czarnej Afryki, minie kilka pokoleń zanim zapanuje tam jaki taki porządek. Oczywiście pod warunkiem, że wcześniej nie pozabijają sie "do nogi" lub nie wymrą na aids.
        • sibeliuss Re: Droga na skróty... 11.07.12, 09:06
          W Afryce największym problemem nie jest brak wody, bieda i choroby - tam problemem jest mentalność tych ludzi->temat rzeka.
          • piotr_57 Re: Droga na skróty... 11.07.12, 09:20
            sibeliuss napisał:

            > W Afryce największym problemem nie jest brak wody, bieda i choroby - tam proble
            > mem jest mentalność tych ludzi->temat rzeka.

            Problemem jest to, że ludziom o mentalności na poziomie średniowiecza udostępniono XX wieczną technikę zabijania.
            • loczek62 Re: Droga na skróty... 11.07.12, 09:26
              piotr_57 napisał:
              > Problemem jest to, że ludziom o mentalności na poziomie średniowiecza udostępni
              > ono XX wieczną technikę zabijania.

              Mam dokładnie to samo spostrzeżenie z tym że mentalność jeszcze bym przesunął wstecz od średniowiecza...
              • jedzoslaw Re: Droga na skróty... 11.07.12, 10:01
                A niby w czym rekolonizacja pomoże? Przez wieki kolonizacja nie zmieniła mentalności tych ludzi, a tylko jeszcze utrzymała istniejący status quo, bo nad ciemnymi analfabetami najłatwiej się panowało. Kolonizacja nastawiona była tylko i wyłącznie na zyski, nie zaś na naprawianie świata. Z podobnym nastawieniem patrzono zresztą też i na Polaków tuż przed rozbiorami i przez większość czasu zaborów, a zwykły imperializm tłumaczono potrzebą tłumienia naszego charakteru obskuranckich warchołów, burzących pokój w Europie.
                Dlatego już byłbym bardziej za objęciem niektórych terytoriów mandatem ONZ, mającym za zadanie budować od podstaw nowe państwa.
                • piotr_57 Re: Droga na skróty... 11.07.12, 10:22
                  jedzoslaw napisał:

                  > A niby w czym rekolonizacja pomoże? Przez wieki kolonizacja nie zmieniła mental
                  > ności tych ludzi, a tylko jeszcze utrzymała istniejący status quo, bo nad ciemn
                  > ymi analfabetami najłatwiej się panowało. Kolonizacja nastawiona była tylko i w
                  > yłącznie na zyski, nie zaś na naprawianie świata. Z podobnym nastawieniem patrz
                  > ono zresztą też i na Polaków tuż przed rozbiorami i przez większość czasu zabor
                  > ów, a zwykły imperializm tłumaczono potrzebą tłumienia naszego charakteru obsku
                  > ranckich warchołów, burzących pokój w Europie.

                  Nikt nie mówi o kolonizacji w stylu XIX wiecznym.

                  > Dlatego już byłbym bardziej za objęciem niektórych terytoriów mandatem ONZ, maj
                  > ącym za zadanie budować od podstaw nowe państwa.

                  A nazywaj to sobie jak chcesz. Tak czy inaczej musisz pozbawić te państwa suwerenności, co jest jednym z trzech atrybutów państwowości- skutek? - powstaje jakiś typ dominium, czyli kolonii.
                  >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja