Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe

20.07.12, 11:51
Połowa studentów twierdzi, że kompetencje zdobyte podczas studiów nie spełniają oczekiwań pracodawców. Ponad 30 proc. ma już na swoim koncie pierwsze doświadczenie zawodowe – wynika z badania przeprowadzonego w IV edycji programu Twoja Perspektywa.
szkola.wp.pl/kat,121276,title,Studia-nie-przygotowuja-do-pracy,wid,14776904,wiadomosc.html
    • king.james Re: Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe 20.07.12, 12:28
      Moje na pewno.
      • mi.ka.n Re: Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe 20.07.12, 13:44
        Właśnie zalezy jakie studia.Mnie studia stomatologiczne przygotowaly bardzo dobrze.Fakt na cwiczeniach sie nie ociagalam.I na pierwszej placowce dawałam sobie doskonale rade.Tak przepracowalam az do emerytury.
        • prazanka44 Re: Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe 20.07.12, 19:13
          Zależy, co się chce robić. Studia humanistyczne, jakiekolwiek, przydadzą się każdemu dziennika-
          rzowi oprócz wiedzy fachowej. Będzie więcej rozumiał ze świata, o kt-ym pisze.
    • skiela1 Re: Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe 20.07.12, 20:15
      Jezeli ktos studiuje psychologie, socjologie i tego typu kierunki na prywatnych pseudouczelniach i w dodatku oczekuje,ze praca w zawodzie na nich czeka to durensmile
      Jezeli pracodawcy narzekaja,ze studia nie przygotowuja do pracy to im powiem,ze studia sa od studiowania a oni powinni zatrudniac ludzi po szkolach zawodowych, bo zatrudniajac absolwenta to jego (pracodawcy) obowiazkiem powinno byc szkolenie .
      • gazeta_mi_placi Re: Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe 20.07.12, 21:29
        Akurat psychologowie w Polsce mają jak pączki w maśle.
        • jedzoslaw Re: Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe 21.07.12, 01:34
          No właśnie: czemu służą studia? Studia służą studiowaniu, a więc zgłębianiu wiedzy. Przy okazji wiedza ta może posłużyć w pracy, ale nie musi. Studia nie muszą dawać zawodu, chyba że to studia zawodowe, skupione na wiedzy praktycznej. Ale dają głównie wiedzę- reszta należy do absolwenta, który musi już sam pomyśleć, jak i czy chce ją wykorzystać. Kiedy czuje, że za mało wie to robi studia podyplomowe, lepiej ukierunkowane, ewentualnie kursy. Pracodawcy także zatem robią błąd, oczekując, że studia od razu mają przygotować im pracownika. Pracownik może co najwyżej otrzymać jakieś podstawy, natomiast reszta należy tylko i wyłącznie do pracodawcy.
      • jedzoslaw Re: Też mi odkrycie - studia są bezwartościowe 21.07.12, 01:36
        > Jezeli pracodawcy narzekaja,ze studia nie przygotowuja do pracy to im powiem,ze
        > studia sa od studiowania a oni powinni zatrudniac ludzi po szkolach zawodowych
        > , bo zatrudniajac absolwenta to jego (pracodawcy) obowiazkiem powinno byc szko
        > lenie .

        Dokładnie tak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja