Skoki do wody na odległość, czyli dawne olimpiady.

27.07.12, 14:03
Czołemsmile

Olimpiada jaka jest, każdy widzi. Ale jaka była dawniej? Skoki do wody na odległość, pływanie z przeszkodami, wspinaczka po linie. To tylko niektóre "dziwne" dla współczesnych dyspypliny.

Skacz i płyń siłą rozpędu

Rok 1904 i olimpaiada w amerykańskim St.Louis. Jedna z wodnych dyscyplin polegała na tym, że należało wskoczyć do basenu z jak najwiekszym impetem i zachowując potem bezruch, przepłynąc pod wodą jak najwiekszą odległość. Zwycieżył Amerykanin William Dickey z wynikiem 19.05m.

Pływanie z przeszkodami

"Pływanie na 200 metrów z przeszkodami na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1900 w Paryżu, zostało rozegrane jedyny raz w historii. Zawodnicy musieli pokonać trzy rodzaje przeszkód – wdrapać się na słup przy basenie, następnie przebiec po rzędzie łodzi i finalnie, przepłynąć pod kolejnym rzędem łodzi. Zwyciężył australijczyk Fred Lane."
Jak podaje Pan Michał Kiedrowski z portalu gazeta.pl. australijczyk wykazał sie sprytem, bo "wspinał sie na łódki przy rufie, a nie środku jak wszyscy inni".
Fred Lane wygrał też zwyczajne 200 m , bez przeszkód.

Lina po naszej stronie

"Przeciąganie liny – dyscyplina sportu polegająca na tym, że dwie drużyny ciągną jedną linę w dwa przeciwne kierunki. Popularna w Europie i USA na przełomie XIX i XX wieku.
Przeciąganie liny było rozgrywane na igrzyskach olimpijskich pięć razy (w latach 1900 – 1920). Początkowo, w latach 1900, 1904, 1908, stanowiło jedną z konkurencji lekkoatletycznych, natomiast w 1912 i 1920 roku było traktowane jako osobna dyscyplina sportu."

Polowanie na gołębie

Paryż rok 1900, czyli olimpiada w cieniu wystawy światowej. Jedną z dyscyplin miało być .... strzelanie do gołębi. Jednak "zawody strzelania do żywych gołębi - nigdy nie zostały przez MKOL uznane ani przed ich rozegraniem, ani po latach".

I tak wracając do czasów współczesnych. Działacze z Nowej Zelandii postulują włączenie do dyspyplin olimpijskich .... golenia owiecsmile Sztuka ta wymaga wielkiej siły, wytrwałości i sprytu, jak twierdzą.

https://3.bp.blogspot.com/_D0_JFnqIKRU/RyiAfCgkuEI/AAAAAAAAAYs/zYnnEIoBVeU/s320/P1010071.JPG

Pozdro
Krzysztof

żródła:
Michał Kiedrowski "Igrzyska dziwnych sportów"
Wikipedia
    • skiela1 Re: Skoki do wody na odległość, czyli dawne olimp 27.07.12, 14:08
      > I tak wracając do czasów współczesnych. Działacze z Nowej Zelandii postulują wł
      > ączenie do dyspyplin olimpijskich .... golenia owiecsmile Sztuka ta wymaga wielkie
      > j siły, wytrwałości i sprytu, jak twierdzą.


      Czy taniec jest wlaczony?
      Pamietam ze byly rozmowy na ten temat,ale czy doszlo do skutku....
      • kriss67 I ciało i duch:) 27.07.12, 14:30
        Czołem Skielasmile

        "Olimpijski Konkurs Sztuki i Literatury – konkurs sztuki i literatury, odbywający się w latach 1912–1948 równolegle ze sportowymi igrzyskami olimpijskimi. Obejmował różne dziedziny twórczości artystycznej.

        Pomysłodawcą połączenia rywalizacji sportowej oraz artystycznej był Pierre de Coubertin, który twierdził, że człowiek w swej naturze powinien rozwijać się zarówno fizycznie jak i duchowo, a w ówczesnych czasach obie te strefy niebezpiecznie się oddaliły, pozostając często w konflikcie – część środowisk uważała, że współzawodnictwo sportowe niesie za sobą wiele negatywnych zjawisk, odciągając jednocześnie uwagę społeczeństw od dziedzin bardziej wartościowych.

        Program rywalizacji artystycznej obejmował takie dziedziny sztuki jak: poezja, epika, rzeźba, malarstwo, architektura oraz muzyka.

        Po Olimpiadzie w Londynie w 1948 zaprzestano – z inicjatywy przewodniczącego MKOL Szweda Sigfrida Edströma – organizacji konkursów literatury i sztuki."
    • morfeusz_1 Re: Skoki do wody na odległość, czyli dawne olimp 28.07.12, 00:13

      Ja tam preferuję skoki na główkę do pustego basenu kiedyś sam uprawiałem tą dyscyplinę do czasu ...
      • kriss67 Re: Skoki do wody na odległość, czyli dawne olimp 28.07.12, 06:09
        Tak jest Morfii, nie ma to jak dobry skok na dyńke do pustego basenusmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja