nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tych...

15.09.12, 01:03
Konflikt pokoleń nie tylko między rodzicami a dziećmi. "Mam 34 lata i nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tych"

"Są rozpaskudzeni, agresywni, zbyt pewni siebie" - mówi o dzisiejszych 20-latkach ich o zaledwie kilka lat starszy kolega. Dlaczego konflikt pokoleń toczy się dzisiaj nie między rodzicami a dziećmi, a pomiędzy rodzeństwem, które urodziło się w tej samej dekadzie? – Nie można już mówić o pokoleniu. Zmiany mentalne, kulturowe następują tak szybko, że pięć lat to już naprawdę dużo – tłumaczą eksperci.

natemat.pl/31123,konflikt-pokolen-nie-tylko-miedzy-rodzicami-a-dziecmi-mam-34-lata-i-nie-rozumiem-urodzonych-pod-koniec-lat-80-tych
A ja staram sie rozumiec, natomiast trudniej mi idzie w ta druga strone - starszych ode mnie.
    • jedzoslaw Re: nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tyc 15.09.12, 08:34
      To już inne pokolenia smile Ja na przykład jestem z rocznika 1980, a więc reprezentuję jeszcze Generację X, zaś oni z drugiej połowy lat 80. to już Generacja Y. Czy są rozpaskudzeni... raczej mają więcej odwagi i oczekiwań, bo większość ich dzieciństwa przypadła na lata demokracji i wschodzącego wolnego rynku. Czyli są właściwie normalni smile
      • loczek62 Re: nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tyc 15.09.12, 09:09
        Odwagi i oczekiwań? Ja bym to określił inaczej i do tego jednym słowem "roszczeń"
        • anoagata Re: nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tyc 15.09.12, 16:06
          No bez przesady.Taki ekspert pisze bo musi coś pisać.Nie trzeba być ekspertem by zauważyć różnicę między 15 a 20 lat 20 a 25 lat i niekoniecznie dotyczy to jakiegokolwiek pokolenia.
      • skiela1 Re: nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tyc 15.09.12, 16:23
        Ja to inaczej widze..Ci mlodzi narzekacze sa jak ich rodzice.Zauwaz,ze roszczeniowy ojciec/matka to roszczeniowa corka/syn.Sporo z tych rodzicow studiowala /albo uzupelniala wyksztalcenie razem ze swoja 'mlodzieza' bo rynek zaczal tego wymagac albo byli po prostu zmuszeni przez pracodawce (tak jak moja znajoma).Mijaja sie w drzwiach,nie maja czasu dla siebie.Ten czas byl czesto rekompensowany dobrami materialnymi (a tego akurat bylam swiadkiem wiec z zycia wziete)zadnych wartosci moralnych ...wszystko sie nalezy.To jacy sa, to uksztaltowanie przez dom,w tak krotkim czasie tylko' dom' moze miec tak duza sile zmiany mentalosci u mlodego czlowieka.
        Tylko czekaj kiedy to mlode pokolenie bedzie sie oburzac na mlodsze roczniki!smile
        Roznice zawsze byly,sa i beda.

        Ps.Proponuje obejrzenie 'Wojny domowej"
        To byly czasysmile
        • anoagata Re: nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tyc 15.09.12, 16:51
          Za 10-15 lat te różnice się zatrą a powstaną nowe i tez ekspert o tym napisze,że.....
          • skiela1 Re: nie rozumiem urodzonych pod koniec lat 80-tyc 15.09.12, 18:12
            Zaden z niego ekspert.
            Ten redaktor Noch jest tak samo rozpaskudzony jak jego mlodsi koledzy.
            • tjbazuka Re: rozumiem urodzonych pod koniec lat 90-tyc 16.09.12, 13:08
              ja tam lubie pogadac sobie z moim 13 letnim synem i jego kuplami na rozne tematy.
              Nie zadlugo bo to jest meczace.
              Smieszni sa, ale nieraz zadziwiaja mnie pozytywnie. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja