Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymistyczna.

15.10.12, 15:30
Czołemsmile

Już za dzień z małym okładem kolejna odsłona futbolowej wojny Polska - Anglia. Niebiosa przekornie zrządziły, że spotykamy się z Anglikami regularnie. Czy to w eliminacjach do Mundialu, czy też do turnieju Euro. No tak już sobie niebiosa wymysliły.....

Hmm, z zasady dostajemy lanie, ale tu coś ku pokrzepierniu serc. Wspomnienie z czasów prehistorycznych - dobre i to - czyli z dnia 17 października roku 1973. Sławne Wembley. Remis 1-1 i historyczny awans Polski na Mundialu w roku 1974. Anglicy za burtą. Na rozgrywanym w Niemczech turnieju Polacy w fenomenalnym stylu zdobyli trzecie miejsce.

I tu komentarz ś.p. Pana Jana Ciszewskiego z 17 października 1973 roku:

"Windą na szafot

„..Trochę się spóźniłem na konferencje prasowa przed meczem. W wielkiej Sali siedziało już 30 dobrze ubranych panów, wśród których rozpoznałem wielu starych kolegów po mikrofonie z różnych państw… Po raz pierwszy w karierze dziennikarza nie ja pytałem o wiele róznych spraw, lecz mnie pytano. A wiec „co z Lubańskim”, „kto to jest
Deyna” itp.

Byłem w żywiole, ale denerwowało mnie głosne zachowanie komentatorów angielskich. Ich nie interesował polska druzyna. Oni jak gdyby sobie z niej dworowali. Pomyślałem – ten się śmieje, kto się smieje ostatni.

Staruszek Wembley dysponował urządzeniami, których nie remontowano od dnia premiery. Na stanowiska komentatorskie jedzie się 20-osobową windą. Kiedy weszliśmy do okropnie skrzypiącego wielkiego pudła, francuski komentator z ironicznym uśmiechem zapytał mnie czy oglądałem film Pt „Windą na szafot”. A niech cie diabli wezmą – pomyślałem. Ja ci to kiedyś przypomne. Tuż przed transmisją na olbrzymim kartonie napisałem flamastrem wielkimi literami „SPOKOJNIE”. Karton umieściłem na monitorze i co chwila nań patrzyłem. Jak twierdzili później recenzenci, byłem tego dnia spokojny, konkretny i rzeczowy.

Nie będę opisywał przebiegu wydarzeń. To wszyscy znają. Po lewej stronie mojej kabiny pracował Węgier Vitray. Często wychylał się zza ściany i zaciskając kciuk dawał do zrozumienia, że wierzy w naszych chłopców. Trzy pietra niżej, na płycie boiska, trwał heroiczny bój.Prawym uchem łowiłem głos komentatora angielskiego, Allena Weeksa, jak stawał się coraz mniej pewny siebie. Pare minut przed końcem jego twarz była żałosną ilustracją tego, co w tym momencie działosię z kilkudziesięcioma milionami Anglików. Wrak nie człowiek!

Koniec meczu. Nawet tu, wysoko nad stadionem słychac było „Jeszcze Polska nie zgineła”. Kochani rodacy rzucali się sobie w objęcia, płacząc ze szczęścia. Widok ten wzruszył mnie do głębi, przestałem nad sobą panowac. Patrzyłem na bezgranicznie szczęsliwy tłum i głos mi się załamał. Oczyma wyobraźni widziałem tysiące mieszkań w Polsce, gdzie ludzie w szleńczym uniesieniu płakali jak bobry.

W chwile potem jechałem skrzypiącym urządzeniem w dół. Wpadłem wprost w ramiona Janka Tomaszewskiego który złapał mnie wpół i uniósł w powietrze jakbym był piórko…”


I pewna perłka słowna autorstwa ś.p. Pana Kazimierza Górskiego:

"17 października 1973 roku Kazimierz Górski, kończąc odprawę przed meczem Anglii z Polską, powiedział do zawodników: „A teraz wychodźcie na ten Wimblendon i grajcie tak, żeby wygrać".

Piłkarze, którzy do tej pory siedzieli w szatni ze spuszczonymi głowami, nagle się ożywili: „Panie trenerze – powiedział któryś z nich. – To nie jest Wimblendon tylko Wembley".

- „A co to za różnica – odparł Górski. – To trawa, i to trawa".
źródło:
Stefan Szczepłek, "Rzeczpospolita"

www.youtube.com/watch?v=1imEFONbClU&playnext=1&list=PLuXbnezpDJFhk2u0fr60OxGiy48Ah806E&feature=results_video

Pozdro
Krzysztof
    • tjbazuka Re: Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymisty 15.10.12, 16:04
      Czolem Krzysiek smile
      >grajcie tak, żeby wygrać

      Proste i logiczne. Ale niestety jeszcze nie teraz .Sporo mlodych nowych twarzy w naszej reprezetacji, ogromna presja i zycze im powodzenia ale po meczu z RPA to z tego co widzialem to chyba nie damy rady z Anglia.
    • sibeliuss Re: Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymisty 15.10.12, 16:10
      Ty nam lepiej napisz jak typujesz suspicious
      • tjbazuka Re: Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymisty 15.10.12, 16:18
        Musi byc zwyciestwo. Nawet remis to porażka.
        • morfeusz_1 Re: Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymisty 15.10.12, 16:24

          Musimy wygrać co najmniej 2 bramkami do przerwy bo jak nie to tylko kuracja wstrząsowa w przerwie może pomóc naszym orłom....

          • tjbazuka Re: Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymisty 15.10.12, 16:31
            hehe dobre. I to jest motywacja !
            smile
            • kriss67 Re: Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymisty 15.10.12, 17:19
              Wobec naszych kopaczy piłkarzopodobnych chyba jedyna motywacja, choć nieco sprzeczna z prawami człowieka! (nietykalność i inne takie tam ).
        • kriss67 Re: Przed meczem Polska-Anglia.Historia optymisty 15.10.12, 17:03
          Tak jest Tomasz. Jak to powiadał cytowany już Górski Kazimierz:

          "Mecz można wygrać, przegrać, a nawet zremisować"

          Świente słowasmile
    • kriss67 A tu billans dotychczasowych spotkań.... 16.10.12, 09:01
      Piłkarze Anglii grali z Polską siedemnaście razy: dziesięciokrotnie wygrywali, sześć razy w meczu padł remis, a raz schodzili z boiska pokonani, bramki 27:10.

      05.01.1966, Liverpool: ANGLIA-POLSKA 1:1 (B.Moore – Sadek)
      05.07.1966, Chorzów: POLSKA-ANGLIA 0:1 (Hunt)
      06.06.1973, Chorzów: POLSKA-ANGLIA 2:0 (Gadocha, Lubański) – el.MŚ
      17.10.1973, Londyn: ANGLIA-POLSKA 1:1 (Clarke – Domarski) – el.MŚ
      11.06.1986, Monterrey (Meksyk): ANGLIA-POLSKA 3:0 (Lineker 3) – fin.MŚ
      03.06.1989, Londyn: ANGLIA-POLSKA 3:0 (Lineker, Barnes, Webb) – el.MŚ
      11.10.1989, Chorzów: POLSKA-ANGLIA 0:0 – el.MŚ
      17.10.1990, Londyn: ANGLIA-POLSKA 2:0 (Lineker k., Beardsley) – el.ME
      13.11.1991, Poznań: POLSKA-ANGLIA 1:1 (R.Szewczyk – Lineker) – el.ME
      29.05.1993, Chorzów: POLSKA-ANGLIA 1:1 (Adamczuk – I.Wright) – el.MŚ
      08.09.1993, Londyn: ANGLIA-POLSKA 3:0 (L.Ferdinand, Gascoigne, Pearce) – el.MŚ
      09.10.1996, Londyn: ANGLIA-POLSKA 2:1 (Shearer 2 – Citko) – el.MŚ
      31.05.1997, Chorzów: POLSKA-ANGLIA 0:2 (Shearer, Sheringham) – el.MŚ
      27.03.1999, Londyn: ANGLIA-POLSKA 3:1 (Scholes 3 – Brzęczek) – el.ME
      08.09.1999, Warszawa: POLSKA-ANGLIA 0:0 – el.ME
      08.09.2004, Chorzów: POLSKA-ANGLIA 1:2 (Żurawski – Defoe, Głowacki sam.) – el.MŚ
      12.10.2005, Manchester: ANGLIA-POLSKA 2:1 (Owen, Lampard – Frankowski) – el.MŚ
    • kriss67 I klapa...:):):) 16.10.12, 21:13
      Okazuje się, że stadion wybudowany za 2 miliardy złotych, "jeden z najnowocześniejszych obiektów w Europie" nie nadaje się do gry. Bo pada deszcz, a dach, ponoć super nowoczesny, nie został zasunięty.


      No cóż, na kanale TVP Sport zamiast transmisji z Warszawy trwa legendarna powtórka z 17 października 1973 i polskiego zwycięskiego remisu na Wembley.

      Pozdro
      Krzysztof
      • marcin_rz Re: I klapa...:):):) 16.10.12, 21:37
        > No cóż, na kanale TVP Sport zamiast transmisji z Warszawy trwa legendarna powtó
        > rka z 17 października 1973 i polskiego zwycięskiego remisu na Wembley.

        żeby im kasety nie wciągnęło, bo nie będą mieli co pokazywać

        dlaczego mnie nie dziwi zaistniała sytuacja? -kolejna kompromitacja
        • kriss67 Re: I klapa...:):):) 16.10.12, 21:55
          Kurestwo i kolesiostowo za 2 miliardy zet. Na oczach Europy. Trzeba tylko czekać na komunikat, że winny deszczu jest Jarosław Kaczyński....
          • czarna9610 Re: I klapa...:):):) 16.10.12, 22:17
            może jutro będzie pogoda
      • sibeliuss Re: I klapa...:):):) 16.10.12, 21:37
        Cieszy Cię, że nie ma meczu?
        • ewa9717 Re: I klapa...:):):) 16.10.12, 22:32
          Stadion - bohater
          fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/282275_514887441874188_1942677435_n.jpg
          Do atakuuuuuuu!
          fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/554059_507592305918493_573221413_n.jpg
          Druga połowa.
          fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/229849_10152182711025483_958367004_n.jpg
          Zdjęcia podejrzane na innym forum.
          • morfeusz_1 Re: I klapa...:):):) 16.10.12, 22:47

            Ale Hiczkok ...

            Kriss masz rację to wszystko przez Kaczora
        • kriss67 Re: I klapa...:):):) 17.10.12, 01:19
          No co za pytanie, Wiadomo, że cieszy mnie. A kolege to cieszy czy samuci?
          • sibeliuss Re: I klapa...:):):) 17.10.12, 07:54
            A mnie nie cieszy, bo to jest po prostu żenujące, że miała miejsce taka sytuacja i polityczne podteksty uważam za niezwiązane z tematem.
    • kriss67 Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 08:10
      Czołemsmile

      Mecz Polska - Anglia dzis o godzinie 17.

      Przestało padać, czyli dach jest zasuniętysmile Juz teraz wiadomo, po co ten dach - jak pada jest schowany, jak nie pada zasuniętysmile

      Pozdro
      Krzysztof
      • sibeliuss Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 08:11
        wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/407721,zbigniew-ziobro-do-donalda-tuska-po-odwolaniu-meczu-polska-anglia-na-stadionie-narodowym-w-warszawie-zdymisjownowac-muche.html
        • tjbazuka Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 09:25
          ja czytalem na polskich portalach ze decyzja przy graniu bez dachu zostala uzgodniona z obydwoma druzynami. Trener ,sedzia ,kapitanowie i ktos tam jeszcze przybili piatke ze chca grac bez dachu i nawet treningi przed meczowe odbyly sie przy otwartym dachu. No i jest jeszcze zapis ze mecz musi odbyc sie tak jak bylo w treningu na obiekcie.
          Ale ogolnie to opciachowo ze taki news poszedl w swiat.
          • loczek62 Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 09:31
            "Jak poinformowała rzeczniczka prasowa PZPN Agnieszka Olejkowska, o tym, że w trakcie wtorkowego meczu eliminacji mistrzostw świata Polska - Anglia dach Stadionu Narodowego w Warszawie będzie otwarty, dzień wcześniej zadecydował słoweński delegat FIFA Danijel Jost, który porozumiał się w tej kwestii z trenerami reprezentacji Polski i Anglii."
          • sibeliuss Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 09:50
            tjbazuka napisał:

            > ja czytalem na polskich portalach ze decyzja przy graniu bez dachu zostala uzgo
            > dniona z obydwoma druzynami. Trener ,sedzia ,kapitanowie i ktos tam jeszcze prz
            > ybili piatke ze chca grac bez dachu i nawet treningi przed meczowe odbyly sie p
            > rzy otwartym dachu. No i jest jeszcze zapis ze mecz musi odbyc sie tak jak bylo
            > w treningu na obiekcie.
            > Ale ogolnie to opciachowo ze taki news poszedl w swiat.

            To nie jest wina Tuska?
            • tjbazuka Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 10:04
              tak, dach poprostu nie chcial się zamknąć tak dla jaj.
              wink
              • sibeliuss Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 10:12
                Rozczarowujesz autora wątku smile
                ps. i mnie też tongue_out
                • tjbazuka Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 10:23
                  >Rozczarowujesz autora wątku
                  >ps. i mnie też
                  nie no jasne
                  ps: wybierasz sie na mecz?
                  • sibeliuss Re: Dziś o godzinie 17... 17.10.12, 10:33
                    tjbazuka napisał:

                    > >Rozczarowujesz autora wątku
                    > >ps. i mnie też
                    > nie no jasne
                    > ps: wybierasz sie na mecz?

                    Niestety nie.
    • matt.j monotematyczność mediów 17.10.12, 10:46
      Straszne, mamy chyba sezon ogórkowy. Ktoś dał tyłka najpierw z decyzją o nie zamknięciu dachu a potem w kwestiach informacyjnych dotyczących meczu i ludzi, którzy na niego przyszli.

      Dziś nie ma innego tematu w: radio, tv, gazetach, portalach internetowych, FB. Nikt o niczym innym nie mówi, poza Dziennikiem Gazetą Prawną, którą wcześniej się drukuje i ponoć z tego powodu nie mają olbrzymiego nagłówku w stylu "mecz na basenie" smile To robi się nudne, mam nadzieje, że popołudniu wszyscy już się w tym temacie wyszczekają i odpuszczą sobie. Strasznie męczy mnie taka monotematyczność mediów, jak dorwą jakiś temat to wszystkie wałkują go do obrzydliwości.
      • anoagata Re: monotematyczność mediów 17.10.12, 11:02
        Temat może być wałkowany jeszcze długo,jest to porażka czyli masakra albo odwrotnie.
        Sib pytał czy to wina Tuska ? i ja chyba winę bym mu przypisała choć niechcem ale muszem,bo jak czytam że jeden mówi ,że w trakcie padania deszczu nie można zamknąć dachu a drugi mówi że dach można zamknąć zawsze ,czyli w każdej chwili,no to ja sie pytam ??
        • matt.j Re: monotematyczność mediów 17.10.12, 11:16
          anoagata napisała:
          > Temat może być wałkowany jeszcze długo,jest to porażka czyli masakra albo odwro
          > tnie.
          > Sib pytał czy to wina Tuska ? i ja chyba winę bym mu przypisała choć niechcem a
          > le muszem,bo jak czytam że jeden mówi ,że w trakcie padania deszczu nie można z
          > amknąć dachu a drugi mówi że dach można zamknąć zawsze ,czyli w każdej chwili,n
          > o to ja sie pytam

          Ależ oczywiście, że to wina Tuska, dodałbym, że Yeti i Marsjanie też są tu winni.
          Za to na pewno nie jest winny ten, kto wynajmował stadion i zażyczył sobie aby nie zamykano dachu. Jak myślicie, kto to był?
    • marcin_rz tak mi się z Misia przypomniało :) 17.10.12, 10:58
      "Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego
      prezesa i nie jest prawdą, że (...) dach przeciekał! Szczególnie, że
      prawie nie padało! Prezes dba o nas jak ojciec najlepszy!"
      • anoagata Re: tak mi się z Misia przypomniało :) 17.10.12, 11:12
        marcin_rz napisał:

        > "Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego
        > prezesa i nie jest prawdą, że (...) dach przeciekał! Szczególnie, że
        > prawie nie padało! Prezes dba o nas jak ojciec najlepszy!"
        >
        >
        No i gra muzyka!!!!!!!
      • kriss67 Re: tak mi się z Misia przypomniało :) 17.10.12, 11:50
        Cytat w sam razsmile
    • kriss67 Polska - Anglia w rocznice - 17.10.1973 17.10.12, 12:04
      Czołemsmile

      Emocje dotyczące dachu powoli odejdą do historii, a tu wielka piłkarska rocznica.

      17 października 1973 roku Polska grała z Anglią na legendarnym Wembley. Wynik jak wszyscy wiemy, i ci duźi i ci mali, 1-1. Dokładnie 39 lat temu Polska wstąpiła na futbolowe salony. Już za niecały rok zdobyliśmy w Niemczech trzecie miejsce na świecie, potem w Argentynie ciut niżej, a potem w Hiszpanii znowu trzecie.

      Złotego gola na Wembley strzelił Pan Jan Domarski. Powiedział potem tak:

      "- Oczywiście, Shilton mógł obronić. Ale puścił i to jest jego problem, nie mój - mówi. I rozprawia się z mitem. - Wielką krzywdę robią mi ci, którzy piszą, że podobno sam tego gola opisałem tak: "naszła, zeszła, weszła" czy jakoś tak. To bzdura, nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. Myślę, że to robota niektórych dziennikarzy, którzy nie mogli przeboleć, że złotego gola na Wembley zdobył nikomu nieznany Jasiu Domarski gdzieś tam z Rzeszowa. No to ja w rewanżu wymyśliłem, że od czasu Wembley Shilton co roku pocztówke mi przysyła na święta. Puściłem to w obieg, a dziennikarze oczywiście napisali. Niektórzy zresztą piszą do dziś. A jak Shilton ma mi pocztówki przysyłać, jak on adresu mojego nie zna? "

      A tu ś.p Pan Kazimierz Górski, mózg i wódz naszych orłów:

      „Pamiętam, jakby to było wczoraj. Remis dawał nam awans. Po golach Domarskiego i Clarka z karnego Anglików czas gonił coraz bardziej i strzelali z każdej pozycji. Gdy do końca zostały trzy minuty wstałem z ławki i wolno poszedłem w kierunku szatni. Pomyślałem, że jak dojde do linii środkowej, będzie już koniec. Ale sędzia przedłużył mecz o 3-4 minuty. Nie mogłem stac na środku, wiec podreptałem w kierunku chorągiewki na wysokości naszej bramki. Doszedłem aż za bramke, a mecz trwał. Przed moimi oczami Tomaszewski dalej się gimnastykował. Antek Szymanowski wybił piłke z linii bramkowej.
      Wreszcie koniec.

      - I co? Radośc?
      Nic, cisza. Przejmująca cisza na trybunach. Starsi angielscy kibice mieli łzy w oczach. W czasie meczu panował taki huk, że nic nie było słychać. A teraz mogłem cos powiedzieć normalnym głosem i słychac by
      mnie było pod druga bramką.

      - Anglicy się obrazili?
      Nie przyszli na pomeczową kolację. Prasa napisała, że Anglia po raz drugi nie doceniła Polaków – wczesniej w czasie wojny. Pamiętam tytuł jednej z gazet: „Koniec świata”. Ale sami sobie winni.

      -Dlaczego?
      Bo zdenerwowali naszych zawodników. Przed meczem, gdy moi piłkarze wyszli sprawdzić trawe, wrucili do szatni wzburzeni. Ci angielscy dżentelmeni krzyczeli na nich „zwierzęta”. Wczesniej w telewizji gospodarze pokazali dzungle, dzikie zwierzaki i nasz zespół. Tytuł jednej z gazet: „Przyjechały kmiotki”. Już wiedziałem, że nie musze nikogo motywować. Pierwszy raz spotkałem się wtedy z wojną psychologiczną. Nikt nam nie dawał szans. Nie było pytanie czy
      przegramy, tylko ile. Po latach czuje satysfakcje, bo pamiętam dobrze, jak nas określali. "

      I coś do oglądania:
      www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/5790
      Pozdro
      Krzysztof
      • morfeusz_1 Re: Polska - Anglia w rocznice - 17.10.1973 17.10.12, 12:16


        mam obiekcję co do jakości tego klepiska,zobaczymy czy po pierwszej połowie nie będzie kartofliska no ale koniec narzekania niech chłopaki wygrają w tą rocznicę 1:0

        żal mi kibiców

        mam nadzieję że cały zarząd kolesiostwo w pzpn odpłynie w siną dal i więcej wtop nie będzie
        liczę wreszcie też na to że wreszcie można też będzie w przyszłości bez problemu kupić bilet na mecz reprezentacji bo od 2 miesięcy gadano na oficjalnej stronie że będą w otwartej sprzedaży,a później już wiecie jak było reguły się zmieniły
        • anoagata Re: Polska - Anglia w rocznice - 17.10.1973 17.10.12, 12:23
          Klepisko..powiadasz a następnie będzie rżysko i San Francisko.
    • kriss67 No to zaczynamy:) 17.10.12, 16:53
      Czołemsmile

      Dziś nie pada, dach zasunięty, wiec można grać. W 39 rocznice Wembleysmile


      Tu na żywo za portalem gazeta.pl:

      www.sport.pl/mundial2014/2,128519,,Polska___Anglia,,162120215,6735.html
      Transmisja telewizyjna w TVP 1.
      • anoagata Re: No to zaczynamy:) 17.10.12, 17:18
        Obraniak jest w natarciu,pomaga mu Warzywniak Wawrzyniak.
        • kriss67 Re: No to zaczynamy:) 17.10.12, 17:50
          Do przerwy 0-1. Czyli zgodnie z tradycją...


          Warzywniak - dobresmilesmile
          • tjbazuka Re: No to zaczynamy:) 17.10.12, 18:01
            spoko, damy rade . Ale potato face sobie zasadzil wlosy.
            • kriss67 Re: No to zaczynamy:) 17.10.12, 19:02
              Remis 1-1. Dokładnie 39 la temu było tak samo.

              "Dyńka" Kamila Glika pierwsza klasasmile

              www.youtube.com/watch?v=f601QBDWZ4A
                • kriss67 Re: No to zaczynamy:) 18.10.12, 06:06
                  Czołem Morfiismile

                  Filmik ciekawszy niż meczsmile

                  ps.Ciekawe, czy boiskowi pływacy dostaną zakaz stadionowy?
    • kriss67 I tabela po meczu z Anglią...... 18.10.12, 10:11
      Czołemsmile

      Uff, dachowo - boiskowe emocje już za nami, czas na statystyczne podsumowanie.

      Na poczatek kto z Europy awansuje do brazylijskiego Mundialu:

      "W 8 grupach po 6 zespołów i 1 grupie składającej się z 5 zespołów zmagają się 53 reprezentacje narodowe.
      Najlepsze drużyny z 9 grup automatycznie zakwalifikują się do Mistrzostw Świata, a 8 najlepszych drużyn z drugich miejsc weźmie udział w barażach o pozostałe 4 miejsca. W przypadku grup 6-zespołowych do rankingu drugich miejsc nie będą brane wyniki uzyskane z ostatnią drużyną w grupie."

      Tabela naszej grupy - na chwilę obecną, jak to lubi powiadać Grzegorz Lato - wygląda tak:

      Eliminacje MŚ 2014, grupa H - tabela
      .lp drużyna m pkt. br z r p
      1 Anglia 4 8 11-2 2 2 0
      2 Czarnogóra 3 7 9-2 2 1 0
      3 Polska 3 5 5-3 1 2 0
      4 Mołdawia 4 4 2-7 1 1 2
      5 Ukraina 3 2 1-2 0 2 1
      6 San Marino 3 0 0-13 0 0 3

      Najbliższy mecz Polski: z Ukrainą, 22 marca 2013 roku. Czyli za szmat czasu.

      Pozdro
      Krzysztof
Inne wątki na temat:
Pełna wersja