loczek62 29.10.12, 18:32 wyborcza.pl/1,75248,12758452,Prof__Stanislaw_Luft_pisze_list_otwarty_do_Episkopatu_.html Szczerze wątpię w odpowiedź, choć bardzo by mnie interesowało stanowisko które zajmują przedstawiciele KEP. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ewa9717 Re: Czy będzie odpowiedź? 29.10.12, 20:13 Moim zdaniem odpowiedź będzie, adresat nie moze sobie pozwolić na zignorowanie nadawcy. I jestem tej odpowiedzi ciekawa, choć gotowam się złożyć, że pewnie można ją będzie Hamletem skwitować ("Cóż to czytasz, mości książę?" "Słowa, słowa, słowa..."). Nie ukrywam, ze wolałabym zakład przegrać Odpowiedz Link
dunajec1 Re: Czy będzie odpowiedź? 29.10.12, 20:39 Ze dwa tyg. beda sie zastanawiac czy odpowiedziec i co odpowiedziec, a potem i tak rozmydla bo "oni" sa powolani przez Boga i nik lepiej nie wie co maja robic i jak robic aby dalej miec wladze i mamone. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Czy będzie odpowiedź? 06.11.12, 07:23 cd. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12801275,Szykuje_sie_wielki_spor_w_polskim_Kosciele__Jak_biskupi.html "Na moderowanym forum strony internetowej Radia oprócz dwuznacznych apeli, żeby się za niego modlić, są też m.in. następujące komentarze: "Wszystkich wiadomych szkodników należy od dawna wygonić z Polski, do ich pięknej i malowniczej ojczyzny, którą popierają oraz szanują, a naszą od dawna niszczą i szkalują. Z niej to przychodzą dyrektywy dla rządu RP. Nigdy Lufty nie będą Polakami. Do luftu z Luftami". To w ramach przykazania miłości.. Odpowiedz Link
matt.j Re: Czy będzie odpowiedź? 06.11.12, 23:24 List jest niezmiernie wyważony, pełen troski ale i przy tym bardzo racjonalny. Ciężko się z prof. nie zgodzić. A czy będzie odpowiedź? Przecież nie o odpowiedź na piśmie tu chodzi... a o konkretne działania. Odpowiedzą czy nie to nic nie zmieni. Zmienią działania podjęte w odpowiednią stronę ale jakoś szczególnie nie wydaje mi się aby książęta coś z tym rozłamem zrobili. Zanim polski kościół zacznie się całkiem rozłamywać i sypać, zacznie brakować w nim pieniędzy na luksusy dla kościelnej hierarchii to oni, starzy już ludzie, dawno z tego świata zejdą (a przede wszystkim ze swoich stołków). Do końca życia zawodowego mają złote klamki zapewnione to i po co mają się szarpać. Odpowiedz Link