narysuj.mi.baranka 07.07.04, 20:31 Widze ludzi co chwile patrzacych w okienko z nadzieja. Sama tez w nie patrze. Jak to jest? Czy wysylacie smsy i czekacie na odpowiedzi czy tez czekacie az kopertka od oczekiwanej osoby pojawi sie sama ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
darek1 Re: Okienko nadziei czyli smsy 07.07.04, 21:40 Raczej nie czekam bo z regly odpisuja, choc czasami..... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Okienko nadziei czyli smsy 07.07.04, 21:44 Moja komórka nie wysyła sms-ów. Nie narzekam, bo ON nie ma telefonu komórkowego Są jeszcze tacy ludzie na ziemi. Odpowiedz Link
gagunia Re: Okienko nadziei czyli smsy 07.07.04, 21:49 a to zalezy od kogo zwykle czekam zniecierpliwona, a jak nie nadchodzi odpowiedz to: 1. do meza pisze jeszcze raz i w zaleznosci od sprawy pyskuje albo ponaglam 2. do kolegi najlepszego - nic nie pisze tylko pomstuje: ty gadzie, jutro na gg sie nie odezwe, chocbys blagal - z reguly i tak sie odzywam 3. co do pozostalych to zerkam jak mi sie przypomnie i specjalnie sobie tym glowy nie zaprzatam Odpowiedz Link
adhamah Re: Okienko nadziei czyli smsy 07.07.04, 22:52 Raczej nie czekam aż z taką niecierpliwością, aby wpatrywać się w ekran Jeśli to bardzo pilna sprawa to dzwonię lub puszczam tzw. głuchacze po napisaniu smska (oczywiście tylko w przypadku najbliższych znajomych ). Odpowiedz Link
bettyy Re: Okienko nadziei czyli smsy 07.07.04, 23:14 Zazwyczaj po wysłaniu smska po prostu odkładam telefon... Jak przyjdzie odpowiedz to przyjdzie... Jedynie w pilnych sprawach mam telefon przy sobie, ale nie mam tiku zerkania non stop w ekranik... Odpowiedz Link
wgfc Re: Okienko nadziei czyli smsy 07.07.04, 23:43 Czasem gdy mam przy sobie komórkę zerknę na okienko i pomyślę nad tym, od kogo chciałbym dostać SMSa Odpowiedz Link
bettyy Re: Okienko nadziei czyli smsy 07.07.04, 23:49 wgfc napisał: > Czasem gdy mam przy sobie komórkę zerknę na okienko i pomyślę nad tym, od kogo > chciałbym dostać SMSa i co dostajesz? działa ta metoda? ;o))))))) Odpowiedz Link
wgfc Re: Okienko nadziei czyli smsy 16.07.04, 00:21 Bettyy napisała: > i co dostajesz? działa ta metoda? ;o))))))) Czasem działa Odpowiedz Link
dc22 Re: Okienko nadziei czyli smsy 09.07.04, 08:12 oj... smialam sie z tiku ale to jak z miloscia "czlowiek smieje sie dopoki ta go nie dosiegnie".. Jak sie zakochalam na amen i wyjechalam na narty bez Niego, to komorka stala sie przedluzeniem mojej reki. caly tydzien nieomal nie wypuszczalam jej z rak.. To bylo 2,5 roku temu.. teraz tik mi zniknal ale Milosc na szczescie pozostala Odpowiedz Link
urtiko Re: Okienko nadziei czyli smsy 12.07.04, 23:15 narysuj.mi.baranka napisała: > Widze ludzi co chwile patrzacych w okienko z nadzieja. Sama tez w nie patrze. > Jak to jest? Czy wysylacie smsy i czekacie na odpowiedzi czy tez czekacie az > kopertka od oczekiwanej osoby pojawi sie sama ? czasem potrafię mieć kilka dni wyłączony telefon - ot tak. Odpowiedz Link
agniecha_k Re: Okienko nadziei czyli smsy 13.07.04, 05:59 ja jestem juz uzależniona nawet gdy nie czekam na żadną wiadomość średnio co 0,5h spoglądam w wyświetlacz to już nałóg, niestety nnie potrafię wyłączyć telefonu na dłużej niż 1h, a i tak robie to z bółem w sercu Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Okienko nadziei czyli smsy 14.07.04, 00:59 Komórkę traktuję jako rzecz marginalną. Nie lubię być przez nikogo ani przez nic zniewolony. Odpowiedz Link
zo_h Re: Okienko nadziei czyli smsy 14.07.04, 12:27 Popieram zdanie Zaciszanina ... sam osobiście posiadam telefon od niedawna (przez długi czas potrafiłem obyć się bez niego) i ciągle jestem postrzegany przez wiele osób jako komórkowy dzikus, ale tak po prawdzie nie wiem czy mam ochotę to zmieniać. Oddzwaniam kiedy mogę, odpisuję jeśli ma to sens lub jest to sprawa ważna. Odpowiedz Link
wgfc Re: Okienko nadziei czyli smsy 16.07.04, 00:21 Zaciszanin napisał: > Komórkę traktuję jako rzecz marginalną. > Nie lubię być przez nikogo ani przez nic zniewolony. Też tak mam Odpowiedz Link