Nieludzkie wykorzystywanie pracowników Biedronki

08.07.04, 12:59
W jednym z opolskich marketów sieci Biedronka do rozładunku towaru wyznaczono
pracownicę w ciąży. Kobieta wykonała polecenie, ale kilka dni później
poroniła.
To jeden z drastyczniejszych przykładów łamania kodeksu pracy przez sieć,
jakie wykryli inspektorzy opolskiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy
podczas kontroli 13 z 29 sklepów Biedronki w naszym regionie. Kontrole nie
były łatwe do przeprowadzenia, gdyż pracownicy Biedronki z obawy o utratę
pracy nie chcieli z inspektorami rozmawiać.
- Same anonimowe sygnały o nieprawidłowościach to dla nas za mało, więc nasi
inspektorzy musieli działać jak wywiadowcy - opowiada Teresa Rynkiewicz, z-ca
okręgowego inspektora pracy w Opolu. - Czatowali po godzinach z aparatami
fotograficznymi, by mieć dowody na łamanie prawa. Zdarzało się, że musieli
cierpliwie czekać kilka godzin na zrobienie jednego zdjęcia, ale opłacało
się - zapewnia Rynkiewicz.
Udało się bowiem udokumentować, że w opolskich Biedronkach prowadzono
nierzetelną ewidencję czasu pracy. W Głubczycach pracownicy spędzali w
sklepie po 14 godzin na dobę, a jedna z kobiet przepracowała ponad 230 godzin
w miesiącu, mimo że norma wynosi 150 godzin. Zdarzały się również przypadki
niepłacenia za nadgodziny.
- Kobiety i mężczyźni zmuszani byli również do rozładunku towarów znacznie
przekraczających tzw. normy dźwigowe - dodaje Rynkiewicz. W Oleśnie kobiety
ręcznie ciągnęły wózki widłowe z ładunkiem ważącym od 670 do 960 kg. Normy
dźwigania przekraczano również w Biedronkach w Zdzieszowicach, Grodkowie,
Nysie, Ozimku, Lewinie Brzeskim i Grodkowie.
PIP siedem razy karała pracodawcę mandatami. Wydała też 97 nakazów zmiany
warunków pracy.
- Już podjęliśmy działania, które mają poprawić sytuację. Połowa sklepów w
całej Polsce ma już na wyposażeniu wózki elektryczne. Zmieniamy też zasady
ewidencji czasu pracy - deklaruje Anna Sierpińska, dyr. ds. komunikacji firmy
Jeronimo Martins Dystrybucja, właściciela Biedronek.
- Dopilnujemy tych zmian. Nie pozwolimy, by na naszym terenie dochodziło do
takich patologii - podsumowuje Rynkiewicz.
    • gagunia Re: Nieludzkie wykorzystywanie pracowników Biedro 08.07.04, 13:11

      to jest straszne! do czego nas doprowadzono w tym popieprzonym kraju. w
      biedronkach jest tak rzeczywiscie, znam to z opowiesci znajomej, ktora tam
      pracuje. ja juz wogole takich rzeczy staram sie nie czytac, bo nerwowo nie
      wyrabiam. traktuje sie ludzi jak niewolnikow. z drugiej strony nie rozumiem
      kobiet w ciazy, ktore tak daja sie traktowac. w imie czego??? licza naiwnie, ze
      wroca do pracy po urodzeniu dziecka....

      mnie osobiscie 2 razy juz zaproponowano "INTRATNE" stanowisko sekretarki za 2
      tys owszem + samochod sluzbowy, komorka i 100% oddanie szefowi!!! w takiej
      chwili mam ochote strzelic takiemu dziadowi w pysk. ale co to zmieni?
      • dc22 Re: Nieludzkie wykorzystywanie pracowników Biedro 08.07.04, 13:59
        jestem ciekawa na ile umiemy bojkotowac takie sklepy z powodow lamania prawa i
        opisanych sytuacji a na ile bierze gore "ekonomia"...
        ja nie kupuje w B. bo to dla mnie byly sklepy "drugiego sortu".

        I ciekawe jest tylko to ze ataki na biedronke (jakkowliek sluszne, ale nie
        ludzmy sie - przeciez nie tylkota siec lamie prawo) zaczely sie w momencie gdy
        ta siec (moim zdaniem) zaczela lekko zmieniac pozycjonowanie (reklamy
        zwracajace uwage na jakosc a nie na cene). cos w stylu "Cherchez la famme"
        czy "jak nie wiadomo o co chodzi...."
    • adhamah Re: Nieludzkie wykorzystywanie pracowników Biedro 28.09.04, 17:27
      Właściciel sieci "Biedronka" musi zapłacić byłej kierowniczce jednego ze
      sklepów w Elblągu 35 tysięcy złotych - orzekł dziś elbląski Sąd Pracy.


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2309301.html
      • sloggi Re: Nieludzkie wykorzystywanie pracowników Biedro 28.09.04, 20:42
        Jedna jaskółka wiosny nie czyni - ale może wreszcie drgnie ta góra kamieni.
Pełna wersja