Tak to jest smycz

18.12.12, 10:26
Ludzie nie są do końca normalni.
Właśnie przez ludzką głupotę musiałem odwalić kawał niepotrzebnej roboty, bo ludzie nie łapią co to znaczy telefon służbowy. Telefon służbowy nosi się przy tyłku, w pewnych sytuacjach nawet do toalety - jeśli ktoś tego nie rozumie to chyba nie powinien mieć albo tego aparatu, albo tego zakresu obowiązków.
Laska poszła na fajka bez telefonu, bo jest zimno i ona na dworzu nie odbiera połączeń, bo jej ręce marzną. Ale wypalić faję przed budynkiem to nie jest zimno?
    • loczek62 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 10:45
      Nie jestem w "fabryce" na takim stanowisku bym był "wyróżniony" telefonem służbowym. Ten który mam jest zapisany w spisie telefonów u dyspozytora. Nie wyłączam telefonu poza sytuacjami w których telefon ma być wyłączony (kościół, teatr, kino, ważne spotkanie). W pracy wywołuje to zdziwienie, "jak to nie wyłączasz telefonu na noc?". Otóż nie, nie wyłączam, bo jeśli zdecydowałem się pracować w takiej formie, a nie w innej to przyjmuje specyfikę działalności tej firmy i to ze mogę być potrzebny nagle (czas pracy równoważny).
      • 1zorro-bis Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 10:51
        ja po prostu niue odbieram.big_grin
        • loczek62 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 11:07
          1zorro-bis napisał:

          > ja po prostu niue odbieram.big_grin

          Na tej samej zasadzie pensji tez możesz "nie odbierać"...
          • 1zorro-bis Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 14:42
            pensje to ja sam sobie wyplacam....big_grin
            • sibeliuss Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 14:48
              1zorro-bis napisał:

              > pensje to ja sam sobie wyplacam....big_grin
              >
              No to mamy tutaj tak jakby prezesa suspicious
              • 1zorro-bis Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 15:01
                lepiej!big_grin
                sibeliuss napisał:

                > 1zorro-bis napisał:
                >
                > > pensje to ja sam sobie wyplacam....big_grin
                > >
                > No to mamy tutaj tak jakby prezesa suspicious
                >
            • loczek62 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 14:51
              1zorro-bis napisał:

              > pensje to ja sam sobie wyplacam....big_grin

              Czyli nie odbierasz telefonów od zleceniodawców?
              • 1zorro-bis Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 15:02
                nie. Tylko maile....smirk
                loczek62 napisał:

                > 1zorro-bis napisał:
                >
                > > pensje to ja sam sobie wyplacam....big_grin
                >
                > Czyli nie odbierasz telefonów od zleceniodawców?
                >
                >
                • loczek62 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 16:22
                  1zorro-bis napisał:

                  > nie. Tylko maile....smirk
                  W takim razie nie rozumiem kontekstu Twojej wcześniejszej wypowiedzi
                  "ja po prostu niue odbieram."
                  To po co Ci telefon skoro nie odbierasz?
                  • 1zorro-bis Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 17:41
                    telefon glownie uzywam do wysylamnia SMSow i odbieram jak dzwoni ktos z rodziny lub znajomi. Poza tym nie cierpie rozmawiac przez komorke...smirk
    • morfeusz_1 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 11:16

      ja się lasce nie dziwię no przecież się nie rozdwoi - pomyślcie o palarni w budynku
      i bądźcie wyrozumiali dla dziewczyn przed świętami smile
    • skiela1 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 14:33
      We mnie zle siedzi gdy moj chlop zapomni sie przelaczyc z dyzuru i mamy telefony np.z Filipin gdzie roznica czasu wynosi 12 godzin.Dzwoni taka cwierkajaca Filipinka o 2 w nocy z pytaniem 'jak sie ma'...a on zamiast ja skierowac gdzie trzeba to odpala kompa i rozwiazuje problem.
      ZAwsze mowie,ze nadgorliwosc jest....niezdrowa.No ale z drugiej strony sa i tacy z calkowita olewka.
      • morfeusz_1 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 16:53
        czyli że jedno wspólne imię mamy filipinki ... la la la la la i jakoś tak wespół w zespół, wespół w zespół,by żądz moc móc zmóc.
        • skiela1 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 18:33
          albo kazdy ma swoja filipinke,ktora budzi nocatongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 19:46
      Palenie chyba nie trwa nie wiadomo ile, równie dobrze mogła być w toalecie na dłuższym posiedzeniu.
      • morfeusz_1 Re: Tak to jest smycz 18.12.12, 23:53

        fakt że mogła tego nikt z zebranych tu towarzyszy nie neguje,ale egzekutywa zwołana ?... zwołana
        to i osąd widać być musi
        • sibeliuss Re: Tak to jest smycz 19.12.12, 08:57
          Laska dostała ode mnie jasny komunikat - ma być pod telefonem przez 10 minut, nie była. To są bardzo poważne sprawy i nie może być tak, że ogromy proces musi czekać aż panna się wysika albo spali faja. Ponieważ jestem wredny udowodnię jej, że może nosić telefon przy sobie.
          • morfeusz_1 Re: Tak to jest smycz 19.12.12, 09:25

            dostanie rózgę od mikołaja ?
            • sibeliuss Re: Tak to jest smycz 19.12.12, 09:44
              Z czego sobie robisz jaja? Koncern liczy kilka tysięcy ludzi, panna zatrzymała pensje tych ludzi, bo poszła na papieroska. Chciałbyś nie dostać kasy, bo ona nie lubi odbierać telefonu jak pali?
              • morfeusz_1 Re: Tak to jest smycz 19.12.12, 09:47
                to najlepiej spal ją od razu na stosie
                może źle jej wytłumaczyłeś skoro nie zakodowała
                • sibeliuss Re: Tak to jest smycz 19.12.12, 09:57
                  morfeusz_1 napisał:

                  > to najlepiej spal ją od razu na stosie
                  > może źle jej wytłumaczyłeś skoro nie zakodowała

                  Ona na to robić od kilku lat. Spotkałeś się kiedyś z głupawą bezmyślnością?
                  • morfeusz_1 Re: Tak to jest smycz 19.12.12, 10:26

                    wielokrotnie i zawsze pomagałem właśnie dlatego że uważałem ją za wypadkową głupoty, gorzej jeżeli głupota jest wyrachowana wtedy nie żałuj sobie - można powtórzyć raz jeżeli masz do czynienia z kolejnymi powtórkami to być może ktoś ma lekkie podejście do obowiązków ...
                    A korporacja takich luzaków nie lubi ...
                    Co zrobisz z panną nie moja sprawa ale idą święta może wyjaśnicie sobie temat w cztery oczy i będzie gites pompes malines
                    • sibeliuss Re: Tak to jest smycz 19.12.12, 10:36
                      Widzisz, ja jestem taki głupi, że i tym razem uratowałem jej dupę, bo uważam że dobro powinno wygrać. Ale z drugiej strony muszę ją w jakiś sposób, bo to jest ten typ który po wszystkim mówi - no przecież poszło, udało się i o co ten szum. Dla niej to jest watermark - nic się nie stało. Otóż stało się i czas otworzyć szerzej te głupie niebieskie oczka pod tlenioną grzywką i zacząć myśleć trochę więcej niż rozwielitka. Przyjdzie taki moment, że nie będę mógł pomóc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja