Zakupy

13.07.04, 22:40
Lubicie chodzić na zakupy?
Nie mam na mysli wyjścia do pobliskiego sklepu czy marketu po niezbędne
produkty, ale chodzenie po sklepach z ciuchami. Długie i dokładne odwiedzanie
każdego sklepu czy stoiska. Dziś tak właśnie spędziłem dzień. Efekt: bolą
mnie nogi, jestem zmęczony, ale zadowolony smile Staram się urządzać taki
maraton dwa razy w roku, w czasie zimowych i letnich wyprzedaży (często tylko
raz z powodu braku kasy sad )
    • kamea5 Re: Zakupy 13.07.04, 23:22
      jak jestem wsciekła poprawiam sobie wtedy homor...a ta wogole nie znosze...smile
    • olia_o Re: Zakupy 13.07.04, 23:28
      Ojej, jak nie lubię. Kiedy muszę coś kupić - mam najczęściej swoją wizję w
      głowie - i tak z nią chodzę od sklepu do sklepu i oczywiście nic nie mogę
      znaleźć. I bardzo rzadko zdarzają mi się objawienia... Dlatego nie lubię. Za
      mały wybór w zbyt wielu miejscach.
      • gacus2 Re: Zakupy 14.07.04, 09:24
        Dzis idę na zakupy z cukiereczkiem - bede oglądał cyfraki (to ja0 i ciuchy
        włąsnie) Oj jak ja tego nei lubię....
        • candycandy Re: Zakupy 14.07.04, 16:21
          Aparaty czy kamery?smile I ma do tego cukierek???
          • gacus2 Re: Zakupy 15.07.04, 09:46
            candycandy napisała:

            > Aparaty czy kamery?smile I ma do tego cukierek???
            >

            Aparaty. Cukierek (kolega) się spóźnił i zakupów nei było. A muszę sobie buty
            kupić....
    • gagunia Re: Zakupy 14.07.04, 09:28

      uwielbiam zakupy. zwykle wypuszczam sie na ciuchy za kazdym wiekszym przyplywem
      gotowki czyli jakas 13, premia, nagroda, mundurowka (meza, nie moja smile)

      szmat mam cala szafe i wkurzam sie na to lato, ze niektore nawet
      niewyprobowane, bo za zimno sad
    • squelette_de_serpent Re: Zakupy 14.07.04, 16:41
      ciuchów nie cierpię kupować, zresztą z reguły nie mam kasy, bo większość
      przepuszczam w antykwariatach (książki, płyty, jakieś duperele typu stara
      metalowa puszka z murzynkiemsmile)
      w pomieszczeniach gdzie znajduje się dużo ludzi i jasne swiatła szybko tracę
      orientację, robię się nerwowa i dostaję migreny - nie cierpie wielkich sklepów.
    • sorbet Re: Zakupy 14.07.04, 16:54
      Nie znosze niestety robienia zakupów. W centrach handlowych dostaję zawroty
      głowy lub się gubię (może to oznaka staroścismile) Wpadam do sklepu podczas
      wyprzedaży smile i pytam o Ski, ewen. zmierzam jakieś Tshirty M i znikam.
      Poza tym wiem że nic dla siebie nie znajdę. S-ek nie ma i już. Poza tym często
      szukam konkretnych rzeczy. Ostatnio np. zwykłej koszuli 37 smile z blado-
      niebieskimi cieńkimi paseczkami. I po prostu nie ma.


      Pamiętam maraton szukania garnitury na moją obronę. W calej Warszawie były 2
      marynarki czarne z welny rozmiaru 46. Jedna w Kapphalu w Klifie, druga w
      Kapphalu przy al. Jero. Jedna była szersza niż druga. A i skandynawskie 46 to
      zwykłe 48.99. W ogóle dziwnie dopasowane i ponieważ prawdo. to tzw. "masówka",
      gryzie. No i spodni do marynarek 46 nie było. Musiałem kupić większe i oddać do
      krawcy.


      Chyba moja niecheć do centrów handlowych chyba wynika z tego, że w Warszawie
      wszystkie oferują te same sklepy z tymi samymi ubraniami. Fakt, że tam są
      soczewki smile i to jest już powód żeby co jakiś czas je zwiedzać.

      Pogodziłem się już z brakiem mojego rozmiaru smile Ostatnio wyciągnąłem natomiast
      stare jeansy z szafy i odkryłem, że moje Levisy mają skręcone nogawki. Teraz
      zacznę narzekać na jakość ubrań, hehe.

    • agniecha_k Re: Zakupy 14.07.04, 17:52
      nie cierpię robić zakupów
      są jednak trzy wyjątki:
      po sklapach muzycznych, księgarniach i sklepach z bielizną mogłabym biegać cały
      dzień i byloby mi mało smile
    • zenta1 Re: Zakupy 14.07.04, 22:59
      ...bardzo lubię kupować. Byle nie ciuchy.
    • bettyy Re: Zakupy 14.07.04, 23:12
      Raz w roku nie ma sprawy... częściej, chyba bym umarła, nie lubię łazić po
      wielkich sklepach...
      Choć czasem może być zabawnie, szczególnie jak się pójdzie z dobrym
      przyjacielem/przyjaciółką i przymierza się przez pół godziny lub dłużej po to
      by wyjść nie kupując niczego....
      P.S. W latach szkoły średniej często tak robiłyśmy z kumpelą (panie
      sprzedawczynie były nie uprzejme, więc w ten sposób chciałyśmy im "umilić"
      życie )
    • kokolores Re: Zakupy 15.07.04, 00:24
      Jak mam kase to lubie kupowac ciuchy dla mnie ,prezenty dla rodziny itp.
      Jak nie mam to nie lubie zadnych,wrrrrrrrrrrr
    • czarna33 Re: Zakupy 15.07.04, 07:31
      Nienawidzę zakupów ciuchowych.Łażenie od sklepu do sklepu i przymierzanie jest
      dla mnie koszmarem.W moim przypadku nie działa metoda poprawienia sobie humoru
      zakupami,wręcz przeciwnie wracam wsciekła.Wyjątkiem jest kupienie czegos ot tak
      przez przypadek i jeżeli jest to zakup trafiony to wtedy jest OK.
    • eulalija Re: Zakupy 15.07.04, 09:24
      Nie lubię. Mniej więcej raz na cztery miesiące nastawiam się na taki rajd
      sklepowy, zaliczam kolejno oszołoma, kerfura, reala i hita (są dogodnie
      położone na przejazd samochodem), zajmuje mi to cały dzień, kupuję wszystko co
      muszę "osobiście" obejrzeć (od roku robię zakupy przez internet w leklerku) i
      mam z głowy do następnego razu.
      • misiek991 Re: Zakupy 15.07.04, 13:14
        A ja polecam przed zakupami informacje. Mam bardzo długą listę towarów, które
        są aktualnie w promocji w Warszawie. Można za darmochę pytać o konkretne
        rzeczy, z ciuchami jest raczej problem, bo T-shirt, t-shirtowi nierówny.
        Próbka jest pod adresem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=20910&w=13791486&a=14196465
      • misiek991 Re: Zakupy 15.07.04, 13:15
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20910&w=13791486&a=14196465
    • ichi Re: Zakupy 15.07.04, 13:37
      NIENAWIDZĘ
      lubię kupować coś, ale nienawidzę wypraw na zakupy i najczęstesze moje zakupy
      polegają jednak na tym że zagladam przypadkiem do Galerii i nagle mam ochotę
      wejść do jakiegoś sklepu , albo zobaczę coś na wystawie i wtedy wchodzę. Jak
      było otwracie H&M we wrocławiu to tylko wszedłem i zobaczyłem te dzikie tłumy i
      odechciało mi się momentalnie. dlatego też byłem ostatnio szczęśliwy kiedy w
      Media markt pierwszy sprzedawca okazał sie na tyle kompetenmtny że natychmiast
      kupiłeem po co przyszedłem i czem predzej się ulotniłem smile)))
    • wgfc Re: Zakupy 15.07.04, 23:16
      Adhamah napisał:

      > Lubicie chodzić na zakupy?

      Czasem lubię.
      Ostatnio chodzę często i chętnie do pobliskiego sklepu
      - kupienie czegoś konkretnego nie jest w tym przypadku głównym celem smile
    • urtiko Re: Zakupy 15.07.04, 23:43
      adhamah napisał:

      > Lubicie chodzić na zakupy?
      > Nie mam na mysli wyjścia do pobliskiego sklepu czy marketu po niezbędne
      > produkty, ale chodzenie po sklepach z ciuchami. Długie i dokładne odwiedzanie
      > każdego sklepu czy stoiska. Dziś tak właśnie spędziłem dzień. Efekt: bolą
      > mnie nogi, jestem zmęczony, ale zadowolony smile Staram się urządzać taki
      > maraton dwa razy w roku, w czasie zimowych i letnich wyprzedaży (często tylko
      > raz z powodu braku kasy sad )
      >

      Średnio... muszę mić wtedy pieniądza chociaż na coś niedrogiego po całodzienne 2indow-shopping mnie nie urządza, dobrze sobie jakiś skromny prezent zrobić. smile Lubię chodzić po salonach samochodowych i oglądać nowe autka. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja