loczek62 25.01.13, 10:33 ile np. ja, czyli zwyczajny zjadacz chleba bym za to samo dostał? warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13295346,Biskup_skazany_za_jazde_po_pijanemu__Pol_roku_w_zawieszeniu.html#hpnews=warszawa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jhbsk Re: Ciekawi mnie... 25.01.13, 10:40 Jakbyś jechał rowerem, to wyrok murowany. Bez zawieszenia. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Ciekawi mnie... 25.01.13, 10:42 jhbsk napisała: > Jakbyś jechał rowerem, to wyrok murowany. Bez zawieszenia. Rowerem to oczywiście że tak. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Ciekawi mnie... 25.01.13, 11:36 W TV pokazywali raz dziadka, który dostał rok bez zawieszenia za jazdę na rowerze po pijanemu wiejską drogą. Ze łzami w oczach opowiadał o swojej sytuacji. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Ciekawi mnie... 25.01.13, 11:38 jedzoslaw napisał: > W TV pokazywali raz dziadka, który dostał rok bez zawieszenia za jazdę na rower > ze po pijanemu wiejską drogą. Ze łzami w oczach opowiadał o swojej sytuacji. No może gdyby miał 2,5 promila i "przyfanzolił" w drzewo to by dostał "zawiasy". Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: Ciekawi mnie... 25.01.13, 11:41 za jazdę po pijaku na rowerze to 3 miesiące jak nic ... ale dobre było że żarcie było i na do widzenia ubranie człowiek jeszcze dostał wiem to z autopsji nie swojej ale wiem Odpowiedz Link
anoagata Re: Ciekawi mnie... 25.01.13, 11:41 Jeżeli dobrze pamiętam to rzeczony kierowca chciał sam dobrowolnie poddać się karze i chyba sobie wymierzył bardziej surowy wyrok,paranoja. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Ciekawi mnie... 25.01.13, 11:45 anoagata napisała: > Jeżeli dobrze pamiętam to rzeczony kierowca chciał sam dobrowolnie poddać się k > arze i chyba sobie wymierzył bardziej surowy wyrok Chyba nieświadomie i brać arcybiskupia "naprostowała" jego wyrywność... Odpowiedz Link