To była największa tragedia na morzu

31.01.13, 08:40
Dokładnie 68 lat temu doszło do największej w historii tragedii na morzu.

konflikty.wp.pl/kat,1020225,title,To-byla-najwieksza-tragedia-na-morzu-zginely-tysiace,wid,14207205,wiadomosc.html
konflikty.wp.pl/gid,15291171,kat,355,title,Katastrofa-na-Baltyku-Zginely-tysiace-ludzi-zdjecia,galeria.html
    • kriss67 Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 09:22
      I zobacz Sibeliuss - cały świat za największa tragedie morską uważa Titanica. Dużo w tej materii zdziałał J. Cameron ze swoim oscarowym filmem.
      A o najwiekszej tragedii morskiej w dziejach , czyli o niemieckim statktu Wilhelma Gustloff słyszało niewielu...
      • sibeliuss Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 09:26
        Ciała wyrzucone na plaże chowano w zbiorowych mogiłach, czyli gdzieś w Łebie?
        • kriss67 Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 09:33
          W swoich zbiorach gdzieś miałem na ten temat tekst. Musze poszukać.
          • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 10:01
            takich statkow jak "Gustloff" bylo wiecej. Rosjanie zatopili jeszcze kilka takich jednostek z uciekinierami z Prus wschodnich. I na kazdym bylo po pare tysiecy ludzi. Ale na "Gutsloffie" najwiecej. Dokladna ilosc nie jest znana bo na poklad przemycano ludzi bez przepustek. Byl 2 lata temu film o tym w Niemczech.
            • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 10:03
              prosze....
              www.youtube.com/watch?v=hMotTlKQEc4
              • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 10:22
                a tutaj caly film z 1959 roku.
                Niestety tylko po niemiecku....
                www.youtube.com/watch?v=RenSjozaryM
                • jan.kran Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 11:39
                  Polecam znakomita ksiazke Guentera Grassa "Im Krebsgang" o tej tragedii .
                  • maria_3 Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 12:58
                    jan.kran napisała:

                    > Polecam znakomita ksiazke Guentera Grassa "Im Krebsgang" o tej tragedii .
                    to po polsku?
                    • jan.kran Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 19:05
                      maria_3 napisała:

                      > jan.kran napisała:
                      >
                      > > Polecam znakomita ksiazke Guentera Grassa "Im Krebsgang" o tej tragedii
                      > .
                      > to po polsku?

                      -----------> Oczywiscie ze po niemiecku , GG byl Kaszubemsmile ale polskiego nie zna.

                      tvp.info/informacje/kultura/gnter-grass-na-premierze-idac-rakiem/7848603
                      maszoperia.org/ksiazki/101-gunter-grass-idac-rakiem-9788386181869.html
                      Ja czytam Grassa po nemiecku ale chyba sporo zostalo przetlumaczone.


                      • jan.kran Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 19:28
                        Oczywiscie ze Niemcy sobie sami piwo nawarzyli a potem musieli wypic i pija do dzis .
                        Mam polsko - niemeckie dzieci tzn. 100 % polskie w genach ale w tozsamosci i jezyku pol na pol mniej wiecej wiec wiem jak sie odbiera Niemcow .
                        Ale to inna sprawa.
                        Natomiast ta katastrofa dotknela dzieci , kobiety i byla zupelnie niepotrzebnym aktem zemsty.

                        A o GG napisze pare slow bo jest jednym z moich ukochanych pisarzy a droge do Jego tworczosci mialam pokretnasmile
                        W latach siedemdziesiatych mial sie w PL ukazac przeklad Blaszanego Bebenka
                        ale cenzura ne dopuscila z powodu ( podobno ) jednego zdania.
                        Ja tam bedac komunistycznym cenzorem wykreslilabym z polowe ksiazki wiec to nawet rozumiemtongue_outPP
                        Gras sie nie zgodzil i ksiazka ukazal sie w drugim obiegu.
                        Sporo czytalam wtedy nielegalnych wydawnictw , stalam w kolejce do Grassa ale se nie dopchalam.
                        Ksiazki drugego obiegu mozna bylo albo kupic albo pozyczyc od znajomych . Zanim sie na GG doczekalam wyjechalam z peerelu.
                        Bedac emigrantka we Francji pozyczylam w bibliotece bebenek i przeczytalam jednym tchem, po francusku bo niemeickiego nie posiadalam.
                        Jak tylko poznalam jako tako niemiecki przeczytalam w oryginale.
                        Po wielu latach od pierwszego przeczytaniu bebenka ( a czytalam kilka razy ) GG ,
                        w miedzyczasie noblista , przyjechal do Oslo gdzie mieszkalam po opuszczeniu DE.
                        Spotkanie bylo w auli uniwersyteckiej , nabylam bilety i poszlam z dziecmi.
                        Normalnie myslam ze zemdleje z wrazenia jak Grass przeszedl obok mnie , moglam Go dotknac tongue_outPP
                        A potem wspaniale , z komentarzami autorskimi pelnymi humoru , przeczytal fragmenty jednej z moich ulubionych ksiazek Mein Jahrhundert .

                        lubimyczytac.pl/ksiazka/39565/moje-stulecie
                        A potem podpisywal ksiazki. Mam Jego autograf w moim zaczytanym na smierc bebenku smile

                      • maria_3 Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 20:37
                        Dziękuje.
                        Naturalnie chodzi mi o polski tytuł.Jaki pożytek z niemieckiego na polskim forum wink
                        • jan.kran Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 20:48
                          Fakt ...ale wujek Gugel szybko Cie poinformuje jaki polski tytul chodzismile
                        • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:17
                          czytasz TYLKO polskich pisazy?smirk
                          maria_3 napisała:

                          > Dziękuje.
                          > Naturalnie chodzi mi o polski tytuł.Jaki pożytek z niemieckiego na polskim foru
                          > m wink
                          • sibeliuss Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:23
                            Jacku, Ty czytasz ksiązki?
                            • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:32
                              MS Steuben......5.000 ludzi.
                              wikimapia.org/6035335/pl/MS-Steuben
                            • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:33
                              rzadko. Gdy czas pozwala i oczy.
                              Ale czytam.....big_grin
                              Glownie na urlopie.smirk
                              sibeliuss napisał:

                              > Jacku, Ty czytasz ksiązki?
                              • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:36
                                SS Cap Arcona....zbrodnia SS na wiezniach na morzu. W odwecie?
                                pl.wikipedia.org/wiki/SS_Cap_Arcona
      • jedzoslaw Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 16:30
        kriss67 napisał:

        > I zobacz Sibeliuss - cały świat za największa tragedie morską uważa Titanica. D
        > użo w tej materii zdziałał J. Cameron ze swoim oscarowym filmem.
        > A o najwiekszej tragedii morskiej w dziejach , czyli o niemieckim statktu Wilhe
        > lma Gustloff słyszało niewielu...

        Z "Titanicem" to była też taka sprawa, że stało się to w czasach pokoju, a katastrofa ta była gorzką lekcją dla człowieka, który uważał, że dzięki technologii triumfuje nad przyrodą. Natomiast "Gustloff"... cóż, kolejna zbrodnia pośród ogromu innych zbrodni wojennych...
    • marcin_rz Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 13:07
      "Kto sieje wiatr ten zbiera burzę"

      Zginęli cywile i kilku żołnierzy, nie pierwsza taka tragedia tej wojny i nie najmniejsza......
      • czarek_sz Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 21:27
        Ktoś gdzieś tu napisał że była to niepotrzebna zemsta. Kto jaką bronią wojuje od takiej ginie. Niemcy z zimną krwią mordowali kobiety dzieci i cywilów i ich spotkało to samo choć w skali mikro w stosunku do ich potworności jakich podczas drugiej wojny się dopuszczali.
        • jedzoslaw Re: To była największa tragedia na morzu 31.01.13, 23:18
          Każda wojna jest upadkiem człowieka, jak mówił Jan Paweł II i miał rację. Jedna jatka skutkuje kolejną, ta zaś kolejną... Rozumiem motywy Rosjan, ale wszyscy uczestnicy tej i innych wojen dowodzą jednego: ludzie tak naprawdę nie zmienili się zbytnio w ciągu ostatnich wieków, czy nawet tysiącleci. Tak samo podli, leniwi, okrutni i aroganccy w swym przekonaniu o swojej wyjątkowości pośród innych zwierząt i tak samo sprawni w samousprawiedliwianiu się.
        • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:21
          oto prawdziwe slowa "Chrzescijanina i zarliwego Katolika"....smirk
          Amen.big_grin
          czarek_sz napisał(a):

          > Ktoś gdzieś tu napisał że była to niepotrzebna zemsta. Kto jaką bronią wojuje o
          > d takiej ginie. Niemcy z zimną krwią mordowali kobiety dzieci i cywilów i ich s
          > potkało to samo choć w skali mikro w stosunku do ich potworności jakich podczas
          > drugiej wojny się dopuszczali.
        • sibeliuss Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:26
          czarek_sz napisał(a):

          > Ktoś gdzieś tu napisał że była to niepotrzebna zemsta. Kto jaką bronią wojuje o
          > d takiej ginie. Niemcy z zimną krwią mordowali kobiety dzieci i cywilów i ich s
          > potkało to samo choć w skali mikro w stosunku do ich potworności jakich podczas
          > drugiej wojny się dopuszczali.

          A od kiedy to katolik kieruje się zasadą "ząb za ząb"?
          I tu nie ma dla mnie ustępstw.
          • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 08:27
            po MS Gustloff byl MS Goya.....
            Ponad 6.000 ludzi zginelo.
            pl.wikipedia.org/wiki/MS_Goya
          • marcin_rz Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 10:43
            a to katolika zawsze można po mordzie prac, żeby nie oddał?
            jak żyda bili, to wielkie ajwaj, ale katoli to już można?
            każdy człowiek ma swoją godność i wytrzymałość
            • loczek62 Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 10:52
              marcin_rz napisał:

              > a to katolika zawsze można po mordzie prac, żeby nie oddał?
              > jak żyda bili, to wielkie ajwaj, ale katoli to już można?
              > każdy człowiek ma swoją godność i wytrzymałość

              Przepraszam bardzo, a kto to powiedział?
              "A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek nadstaw mu i drugi. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz..."

              I tak sobie a muzom gadał do lampy by się w elektrowni pośmieli?
              • marcin_rz Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:04
                był taki, który to mówił, w świecie idealnym to nawet fajne, ale jak się ma hitlerowców i komunistów za sąsiadów, to trzeba się jakoś bronić, dla lepszego świata, bo jak by się nie obronić, to pozostaną tylko hitlerowcy, a to już nie jest fajny świat

                ja wiem, że w zderzeniu z z ideologią "ząb za ząb" naszych (katolików) starszych w wierze braci, to jesteśmy ciency, wy sobie w świecie lepiej radę dajecie, i lubicie nam wypomnieć naszą doktrynę pokory
                • loczek62 Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:07
                  Nie bardzo rozumiem użycia przez Ciebie zwrotu "wy". Możesz mi objaśnić?
                  • marcin_rz Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:13
                    "wy" czyli, nasi starsi bracia w wierze
                    • sibeliuss Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:16
                      marcin_rz napisał:

                      > "wy" czyli, nasi starsi bracia w wierze

                      Po czym wnosisz, że Loczek jest Żydem?
                      • marcin_rz Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:40
                        > Po czym wnosisz, że Loczek jest Żydem?

                        po wnikliwej analizie tego co pisał o Żydach
                        chyba nikogo nie obraziłem i nie muszę przepraszać?
                        • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 13:59
                          Marcinie Rz........a tak w ogole to na tym watku to o co Tobie biega? Bo ja juz sie pogubilem. To jest watek o najwiekszych tragediach morskich, nie wiem czy zauwazyles....smirk
                          marcin_rz napisał:

                          > > Po czym wnosisz, że Loczek jest Żydem?
                          >
                          > po wnikliwej analizie tego co pisał o Żydach
                          > chyba nikogo nie obraziłem i nie muszę przepraszać?
                          >
                      • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 13:56
                        pewnie bo w kaszkieciku chodzi.....big_grinbig_grinsmirk#
                        sibeliuss napisał:

                        > marcin_rz napisał:
                        >
                        > > "wy" czyli, nasi starsi bracia w wierze
                        >
                        > Po czym wnosisz, że Loczek jest Żydem?
                    • loczek62 Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:19
                      marcin_rz napisał:

                      > "wy" czyli, nasi starsi bracia w wierze

                      Odwagi Ci brakuje by powiedzieć mi wprost Ty Żydzie i dlatego eufemistycznie zwracasz się do mnie per "wy" czyli "starszy bracie w wierze"?

                      Otóż powiem Ci że mnie to ujmy nie przynosi, a raczej zaszczyt. I jeszcze jedno, to raczej sobie wystawiasz świadectwo...
                      • marcin_rz Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:38
                        Daj już spokój z tymi kompleksami
                        Słyszałeś pojęcie "synonim" ?
                        Straszne musisz miec kompleksy, skoro po katolicku określenie Zydów jako starszych braci jest obraźliwe dla Ciebie.
                        I to ty sobie wystawiasz świadectwo małostkowości i wręcz chorobliwej frustracji.
                        • skiela1 Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 17:37
                          Jezeli loczek jest Zydem ateista to mogl poczuc sie bardzo urazony nazywajac go bratem w wierze.

                          a Ty w ramach pokuty odmow sobie slodyczy ...albo cos suspicious
                • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 13:55
                  jesli Ciebie dobrze rozumiem to ty jako dobry Polak masz hitlerowca Merkel z jednej strony a bolszewika Putina z drugiej strony.Jako strasznych sasiadow oczywiscie, ktorzy juz, juz na Ciebie sie szykuja?big_grinbig_grinsmirk
                  marcin_rz napisał:

                  > był taki, który to mówił, w świecie idealnym to nawet fajne, ale jak się ma hi
                  > tlerowców i komunistów za sąsiadów, to trzeba się jakoś bronić, dla lepszego św
                  > iata, bo jak by się nie obronić, to pozostaną tylko hitlerowcy, a to już nie je
                  > st fajny świat
                  >
                  > ja wiem, że w zderzeniu z z ideologią "ząb za ząb" naszych (katolików) starszyc
                  > h w wierze braci, to jesteśmy ciency, wy sobie w świecie lepiej radę dajecie, i
                  > lubicie nam wypomnieć naszą doktrynę pokory
                  >
              • jedzoslaw Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 13:41
                loczek62 napisał:

                > marcin_rz napisał:
                >
                > > a to katolika zawsze można po mordzie prac, żeby nie oddał?
                > > jak żyda bili, to wielkie ajwaj, ale katoli to już można?
                > > każdy człowiek ma swoją godność i wytrzymałość
                >
                > Przepraszam bardzo, a kto to powiedział?
                > "A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w praw
                > y policzek nadstaw mu i drugi. A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać
                > ci szatę, zostaw i płaszcz..."
                >
                > I tak sobie a muzom gadał do lampy by się w elektrowni pośmieli?
                >
                >
                >

                Może wyjdę na katolickiego hipokrytę, ale ja ten zapis rozumiem inaczej: należy unikać przemocy, bowiem przemoc rodzi przemoc. Jeśli możesz, unikaj przemocy, jeśli żyjesz w jej spirali to pierwszy wystawiaj rękę do zgody. Jeśli dla osiągnięcia zgody i pokoju wystarczy oddać agresorowi łup czy odejść bez odszkodowania materialnego to lepiej to zrobić niż ciągle walczyć. Zauważmy kontekst tych słów Chrystusa: powiedział to w reakcji na zapis w ST o tym, by kochać swego brata, a wroga nienawidzić, wiedząc dobrze, iż ludziom niewiele trzeba, by znaleźć sobie wroga, motywując swoją agresję potrzebą obrony. Dlatego też należy ograniczyć agresję do minimum i nawet największemu wrogowi spróbować przebaczyć. Jeśli mamy czasy pokoju i nic nam już nie grozi to powinniśmy po prostu nie szukać już odwetu. Większość współczesnych wojen opiera się bowiem na ciągłych odwetach, na które także reaguje się odwetem. Dlatego nawet chrześcijanin musi mieć możliwość obrony, natomiast niechrześcijańskie byłoby na przykład pastwienie się nad już pokonanym wrogiem.
                • loczek62 Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 13:47
                  A możesz mi powiedzieć czy są jakieś ograniczenia w dowolnym interpretowaniu Ewangelii?
                  • sibeliuss Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 14:02
                    loczek62 napisał:

                    > A możesz mi powiedzieć czy są jakieś ograniczenia w dowolnym interpretowaniu Ewangelii?

                    Zdroworozsądkowe?
                    • loczek62 Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 14:12
                      sibeliuss napisał:

                      > loczek62 napisał:
                      >
                      > > A możesz mi powiedzieć czy są jakieś ograniczenia w dowolnym interpretowa
                      > niu Ewangelii?
                      >
                      > Zdroworozsądkowe?

                      To przede wszystkim, ale miałem raczej na myśli ograniczenia płynące od hierarchii kościelnej.
                  • jedzoslaw Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 14:15
                    loczek62 napisał:

                    > A możesz mi powiedzieć czy są jakieś ograniczenia w dowolnym interpretowaniu Ew
                    > angelii?

                    Świadkowie Jehowy uznają, że są całkowite, stąd wierzą w 7 dni stworzenia (a ustalenia paleontologii czy geologii uważają za diabelskie sztuczki) , świętość ludzkiej krwi i uznają zakaz stosowania jakichkolwiek symboli i obchodzenia świąt niereligijnych.
                    • loczek62 Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 14:21
                      Miałem na myśli raczej wyznawców KRK i ich swobodę w interpretacji Słowa Bożego.
                      • jedzoslaw Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 16:16
                        loczek62 napisał:

                        > Miałem na myśli raczej wyznawców KRK i ich swobodę w interpretacji Słowa Bożego
                        >
                        Cóż, w przypadku kleru to niestety, interpretacja ta zachodzi często w stronę zgoła przeciwną.
            • sibeliuss Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:15
              Czyli dla Ciebie Marinesko jest bohaterem?
              • marcin_rz Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 11:43
                Mam problem żołnierzami armii czerwonej, których uważam za największą plagę współczesnego świata.
                • 1zorro-bis Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 14:00
                  tak ? Gorsza od Waffen SS?smirk
                  marcin_rz napisał:

                  > Mam problem żołnierzami armii czerwonej, których uważam za największą plagę ws
                  > półczesnego świata.
                  >
                • jedzoslaw Re: To była największa tragedia na morzu 01.02.13, 16:33
                  marcin_rz napisał:

                  > Mam problem żołnierzami armii czerwonej, których uważam za największą plagę ws
                  > półczesnego świata.
                  >

                  Ja bym powiedział, że plagą współczesnego świata jest każda ideologia, która stosuje lub usprawiedliwia bezwzględną przemoc w imię budowy tzw. lepszego świata.
                  • morfeusz_1 Re: To była największa tragedia na morzu 05.02.13, 21:51
                    Oglądaj teraz na TVP Kultura

                    kultura.trojmiasto.pl/Koszmar-ktory-trwa-o-Idac-rakiem-Teatru-Miejskiego-n58199.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja