kriss67
06.02.13, 20:06
Czołem
6 lutego 1968 roku ś.p. Janusz Szpotański za satryryczne dzieło pt. "Cisi i gęgacze, czyli Bal u Prezydenta" skazany został na trzy lata wiezienia. Za "sporządzanie i przekazywanie w celu rozpowszechniania opracowań szkodliwych dla interesów państwa". Towarzysz Władysław Gomułka, zwany w "Cichych i gęgaczach" - Gnomem, 19 marca 1968 roku w przemówieniu na spotkaniu warszawskiego aktywu partyjnego w Sali Kongresowej dał krótką i żołnierską receznje:
"reakcyjny utwór, ziejący sadystycznym jadem nienawiści do naszej partii. Utwór ten zawiera jednocześnie pornograficzne obrzydliwości, na jakie zdobyć się może człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoku, człowiek o moralności alfonsa" (czasy sie zminiają, a żołnierskie recenzje tkwią na posterunku).
Tu za dziennikiem "Rzeczpospolita":
"45 lat temu, 6 lutego 1968 r. w Warszawie, Janusz Szpotański, autor satyrycznej opery "Cisi i gęgacze, czyli Bal u Prezydenta", został skazany na trzy lata więzienia za "sporządzanie i przekazywanie w celu rozpowszechniania opracowań szkodliwych dla interesów państwa"
Janusz Szpotański urodził się w Warszawie w 1929 r. Z wykształcenia był filologiem, z zamiłowania szachistą. Zajmował się krytyką literacką, teorią literatury, działał jako tłumacz, a także jako instruktor szachowy.
Po prostu żyłem
"Nie myślałem o sobie - mówił Szpotański - w kategoriach zawodowych. W ogóle takie myślenie, żeby siebie czy kogokolwiek określać, szeregować, klasyfikować według jego profesji, wykształcenia czy stanowiska jest mi obce. (...) Zawsze byłem w stosunku do siebie na dużym luzie, mało mnie obchodziło, kim - w sensie profesjonalnym czy tzw. pozycji społecznej - jestem lub będę, a już zupełnie mnie nie interesowało, co na ten temat sądzą inni. Ja po prostu żyłem. Dawałem unosić się fali życia".
W 1964 r. Janusz Szpotański napisał satyryczną "operę" "Cisi i gęgacze, czyli Bal u Prezydenta", która ośmieszała i demaskowała panujący w Polsce system komunistyczny. Rozpoczynała ją "Uwertura":
Jeśli chcesz mieć różowy balet
wygodną chatę, wózek, szkło
nie licz na żadną z twoich zalet
lecz wstąp czym prędzej do MO.
Gdy kurczy się ogólna pula
i socjalizmu gaśnie blask
wtedy na Cichych się wybula
aby ściszali ludu wrzask.
Władysław Gomułka przedstawiony został w "operze" jako "Gnom". Tytułowi "Cisi" uosabiali Służbę Bezpieczeństwa, a "Gęgacze" intelektualistów."
I całość plus krótki film:
www.rp.pl/artykul/843344,977724-45--rocznica-procesu-Janusza-Szpotanskiego.html
....."„Towarzyszu majorze!
Kułak zakopał zboże,
a we dworze ukrywa się hrabia.
Niechaj chłopcy wyruszą,
niech kułaka przyduszą,
a hrabiego załapią na wabia!”
Bo bezpieczniacka służba nie drużba,
w niej się hartuje człowiek jak stal!
Czyha faszysta-sabotażysta,
więc broń repetuj i w serce pal!"
A tu cały utwór, za przyczyną którego Janusz Szpotański powędrował za komunistyczne kratki:
literat.ug.edu.pl/szpot/cisi.htm
...
Pozdrawiam
Krzysztof