Uzależnieni od logowania

07.03.13, 08:14
- Dzwoniłam do znajomych, a oni wcale nie pytali, co u mnie – wszystko wiedzieli z mojego profilu. Nagle wszystko przestało mieć dla mnie sens. Relacje międzyludzkie przestały mieć znaczenie. Liczyły się tylko lajki, fotki, komentarze – niby ciekawe, fajne, ale płytkie – wyznaje jedna z użytkowniczek Facebooka, która w pewnym momencie zrozumiała, że portal społecznościowy zawładnął jej życiem. A jak jest z Tobą?
wiadomosci.onet.pl/kiosk/uzaleznieni-od-logowania,1,5417689,kiosk-wiadomosc.html
    • loczek62 Re: Uzależnieni od logowania 07.03.13, 08:19
      Panuję nad tym, jeszcze (mam takie wrażenie) panuję.
      • 1zorro-bis Re: Uzależnieni od logowania 07.03.13, 08:35
        na FB udzielam ZERO prywatnych informacji. To nie powinno nikogo obchodzic co i gdzie ja chleje.....big_grinbig_grinsmirk
        • ewa9717 Re: Uzależnieni od logowania 07.03.13, 09:33
          Dawno, dano temu założyłam konto na NK, ale po jakimś czasie przestałam tam zaglądać, a na fb już się nie nabrałam.
    • skiela1 Re: Uzależnieni od logowania 07.03.13, 14:15
      sie chyba uzaleznilam od tego fejsbuka, a jeszcze rok temu madrolowalam inaczej uncertain
      Jednak moi fejsbukowi znajomi sa w wiekszosci dalekodystansowi, wiec takie komunikacyjne narzedzie traktuje na plus.
      • ewa3223 Re: Uzależnieni od logowania 07.03.13, 15:19
        Też tak mam smile
        • sibeliuss Re: Uzależnieni od logowania 07.03.13, 15:39
          I ja, ja też tak mam big_grin
          • skiela1 Re: Uzależnieni od logowania 07.03.13, 18:38
            Ooo jak fajnie,ze w tym uzaleznieniu nie jestem samotna suspicious
            • ewa3223 Re: Uzależnieni od logowania 08.03.13, 12:19
              smile
    • matt.j Re: Uzależnieni od logowania 08.03.13, 19:59
      sibeliuss napisał:

      > - Dzwoniłam do znajomych, a oni wcale nie pytali, co u mnie – wszystko wi
      > edzieli z mojego profilu. Nagle wszystko przestało mieć dla mnie sens. Relacje
      > międzyludzkie przestały mieć znaczenie. Liczyły się tylko lajki, fotki, komenta
      > rze – niby ciekawe, fajne, ale płytkie – wyznaje jedna z użytkownic
      > zek Facebooka, która w pewnym momencie zrozumiała, że portal społecznościowy za
      > władnął jej życiem. A jak jest z Tobą?
      > wiadomosci.onet.pl/kiosk/uzaleznieni-od-logowania,1,5417689,kiosk-wiadomosc.html

      Wszystko można spłycić. Relacje z innymi mamy dokładnie takie jakie budujemy i tworzymy.
      Śmieszy mnie takie narzekanie na FB czy inne portale, że niby spłycają relacje międzyludzkie. To nie portale a sami ludzie je spłycają.

      Osobiście odbieram wpływ użytkowania FB zupełnie przeciwnie, kontakt z ludźmi dzięki FB mam w większości przypadków pogłębiony i bliższy. Znajomi i rodzinna rozsiani są po całym świecie, dzięki FB jesteśmy na bieżąco co się u nas dzieje dlatego gdy się spotykamy nie musimy tracić czasu na przyspieszone streszczanie co się u nas przez ostatnie kilka miesięcy działo. Możemy wspólnie spędzany czas wykorzystać na rozmowy o kwestiach istotniejszych, którymi nie dzielimy się ze wszystkimi znajomymi. Tak naprawdę dzięki takim portalom jak FB choć fizycznie dzielą nas tysiące kilometrów to jednak nie czuć tak bardzo tej odległości.
      FB ma również funkcję czatu, o której wszyscy zrzędzący zapominają. Czat umożliwia porozmawianie ze znajomymi - jeśli wg kogoś rozmowa spłyca relacje to nie pojmuje sposobu jego rozumowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja