Leniwe raz ?

01.04.13, 23:23
cjg.gazeta.pl/CJG_Warszawa/1,104435,13642407,Maslanka_i_Smietanka_Towarzyska___bary_mleczne_wracaja.html?bo=1#LokKrajTxt
W PRL takich barów było po kokardkę. Tanie dania i klienteli nie brakowało. Koło mnie był taki bar na Górczewskiej przy Młynarskiej. Dania jak dania, pomidorowa ogórkowa leniwe ruskie itd. To głównie. Okoliczni tramwajarze /zajezdnia na Młynarskiej przy Wolskiej/ przychodzili z flakonami za pazuchą zamawiali co nie co a pod stołem czystą ojczystą rozlewali w musztardówki. Od podwórka wdrapani na murek wszystko to widzieliśmy smile czemu się wdrapywaliśmy ? bo puste butelachy leciały przez okno a za butelachę był rubelek u Żyda smile
    • 1zorro-bis Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 06:21
      tesknota z PRLem?big_grin
      • czarek_sz Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 11:40
        A co ma piernik do wiatraka ?
        • 1zorro-bis Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 13:07
          a to, ze tego typu "bary mleczne" to wytwor czysto PRLowski....big_grin
          • jedzoslaw Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 13:26
            Powiem Ci, że spośród reliktów PRL-u ten akurat dziś jest wciąż użyteczny.
            • czarek_sz Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 13:32
              Ciekawe że Zorro wszystko kojarzy się z PRL w którym przecież przyszedł na ten świat wzrastał i dojrzewał. Nie czujesz do siebie obrzydzenia Zorro ? smile
              • 1zorro-bis Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 15:06
                do siebie? Nie. Moze do....Ciebie.smirk
                czarek_sz napisał(a):

                > Ciekawe że Zorro wszystko kojarzy się z PRL w którym przecież przyszedł na ten
                > świat wzrastał i dojrzewał. Nie czujesz do siebie obrzydzenia Zorro ? smile
              • marcin_rz Re: Leniwe raz ? 04.04.13, 16:45
                > Ciekawe że Zorro wszystko kojarzy się z PRL w którym przecież przyszedł na ten
                > świat wzrastał i dojrzewał. Nie czujesz do siebie obrzydzenia Zorro ? smile

                niezła riposta, pozdro Czarku! smilesmilesmile
                • 1zorro-bis Re: Leniwe raz ? 04.04.13, 16:52
                  Ty tez w PRLu zakochany? A....rozumiem . Krzoki i "te" klimaty.....big_grin
                  marcin_rz napisał:

                  > > Ciekawe że Zorro wszystko kojarzy się z PRL w którym przecież przyszedł n
                  > a ten
                  > > świat wzrastał i dojrzewał. Nie czujesz do siebie obrzydzenia Zorro ? :-
                  > )
                  >
                  > niezła riposta, pozdro Czarku! smilesmilesmile
            • matanzas Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 13:33
              Ja lubię jeść w barze mlecznym ....jest taki jeden na Starowiślnej w Kraku ....
              • chlodne_dlonie Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 14:18
                I ja dobrze wspominam ze dwa bary - jeden (jeszcze z czasów wakacji nadbałtyckich w końcówce lat 80-tych) mieścił się w Gdyni - pyyszne leniwe pierogi tam jadałam (dużo lepsze niż Babcine, ale..o tym sza!! wink).
                Drugi, stolicznywink, mieścił się nieopodal bramy UW i ładnych parę razy uratował mnie przed śmiercią głodową, zanim mój wydział przeniesiono w okolice placu Trzech Krzyży.
                Tam już nie było takiego fajnego przybytku, a pokonywać ten dystans nie zawsze miałam czas. Stąd w pobliskich barkach przepłacałam - a był to czas boom'u, więc raczkujący drobni kapitaliści nie brali poprawki na studencką kieszeń niestety.. wink


                • 1zorro-bis Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 15:09
                  mowimy tutaj o barach mlecznych rodem z PRLu.
                  To nie ma nic wspolnego na przyklad z mini-pierogarniami w Krakowie gdzie cala stara arystokracja i studenciaki jesc chodzily...Z tym, ze studenciaki wiecej forsy od arystokracji krakowskiej mialy....big_grin
                  chlodne_dlonie napisała:

                  > I ja dobrze wspominam ze dwa bary - jeden (jeszcze z czasów wakacji nadbałtycki
                  > ch w końcówce lat 80-tych) mieścił się w Gdyni - pyyszne leniwe pierogi tam jad
                  > ałam (dużo lepsze niż Babcine, ale..o tym sza!! wink).
                  > Drugi, stolicznywink, mieścił się nieopodal bramy UW i ładnych parę razy uratował
                  > mnie przed śmiercią głodową, zanim mój wydział przeniesiono w okolice placu Tr
                  > zech Krzyży.
                  > Tam już nie było takiego fajnego przybytku, a pokonywać ten dystans nie zawsze
                  > miałam czas. Stąd w pobliskich barkach przepłacałam - a był to czas [i]boom'u[/
                  > i], więc raczkujący drobni kapitaliści nie brali poprawki na studencką kieszeń
                  > niestety.. wink
                  >
                  >
                  >
                  • chlodne_dlonie Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 09:26
                    1zorro-bis napisał:

                    > mowimy tutaj o barach mlecznych rodem z PRLu.

                    A o jakim niby napisałam?
                    Przeczytaj, proszę, raz jeszcze:

                    > chlodne_dlonie napisała:

                    > jeden (jeszcze z czasów wakacji nadbałtyckich w końcówce lat 80-tych) mieścił się w Gdyni - pyyszne leniwe pierogi tam jadałam(..)

                    Końcówka lat 80-tych to, o ile mnie pamięć nie zawodzi, jeszcze PRL był, nieprawdaż..? wink

                    Co do barów krakowskich - tych nie zna(ła)m zbyt dobrze, w dzieciństwie Dziadzio zabierał mnie najczęściej do 'Balatonu' na Grodzkiej przy okazji wizyt w Grodzie Kraka.
                    Od małego (małejwink) pikantne lubiłam big_grin
                    A teraz też raczej albo pierogarnie (llubię - t e ż) odwiedzam, albo którąś z rozlicznych restauracji - przeróżnie wybieranych, często 'na raz', choć mam i swoje ulubione, etniczne wink
              • iwa_ja Re: Leniwe raz ? 04.04.13, 21:44
                matanzas napisał:

                > Ja lubię jeść w barze mlecznym ....jest taki jeden na Starowiślnej w Kraku ....
                A pewnie, że jest. "Pod filarkami", pani przy kasie wie tam lepiej, co chcesz zamówić. Ale mój ulubiony to "Flisak" naprzeciwko głównego "Jubilata". Jak pamiętam ze studiów, pani Tereska nadal urzęduje, chociaż jest starsza o jakieś 30 kilogramów. I ten szpinak, że o gołąbkach nie wspomnę....
            • 1zorro-bis Re: Leniwe raz ? 02.04.13, 15:06
              moze. Mnie sie niestety bardzo nieprzyjemnie kojarzy....smirk
              jedzoslaw napisał:

              > Powiem Ci, że spośród reliktów PRL-u ten akurat dziś jest wciąż użyteczny.
              >
    • sibeliuss Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 08:55
      Oczywiście z tej opowieści gdy wytnie się bajdurzenie o polewaniu pod stołem wyłania się obraz zapamiętany przeze mnie z dzieciństwa. Bary mleczne nadal są, ale ceny w nich już nie są aż tak atrakcyjne. Mam na osiedlu Kefirek, gdzie zestaw obiadowy kosztuje tyle co mega kebab.
      • chlodne_dlonie Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 09:38
        Masz słuszność co do cen, myślę. Z drugiej strony - czy to źle, że polski obiad w wersji classic ceni się na równi z tureckim specjałem..?
        Lubię 'kuchnie świata', różne, ale lubię i przaśny, domowy obiad od czasu do czasu.
        Dlaczego ten drugi (nasz) zawsze ma być tańszy..?
        Składniki nie zawsze wszak tańsze są a robocizna ma prawo kosztować też.
        • sibeliuss Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 10:01
          Tak, nasz ma być tańszy, bo głównym wyznacznikiem jest cena. Koszty własne powinny być minimalne, bo bary mleczne mają dofinansowanie. Nie mówię o powstających jak grzyby po deszczu jadłodajniach podpinających się pod bar mleczny.
          • chlodne_dlonie Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 10:36
            Te dofinansowywane - zgoda, powinny mieć odpowiednio mniejsze koszty, a co za tym idzie, i ceny. Nie orientuję się jednak zupełnie co do tego, ile % barów mlecznych jest nimi w istocie (znasz takie dane może?), nigdy nie miałam potrzeby tematu zgłębiać.

            I, o ile wspomniany przez Ciebie 'Kefirek', zalicza się do grona dofinansowywanych (BTW, jakiego rzędu jest to dofinansowanie, zaciekawiłeś mnie..?), to istotnie, powinien być cenowo konkurencyjny dla 'Turka'. Jednak jeśli oba projekty to biznesy prywatne, to..ekonomiście rozwijać nie będę..smile


            • sibeliuss Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 10:41
              Powiem Ci wprost - zgrzewają mnie statystyki, ale jeśli mam iść na standardowy obiad w mlecznym (zupa z ryżem i mielony z ziemniakami i kapustą), to cena 10 zeta za ten zestaw jest absolutnym maksimum.
              • chlodne_dlonie Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 11:15
                A taki obiad w Twoim barze (dofinansowywanym?) kosztuje..?
                • sibeliuss Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 11:22
                  Za pomidorową z ryżem i kotlet mielony z tłuczonymi ziemniakami, jakaś tam surówką i kompotem wychodzi coś ok. 14-15 złotych.
                  • chlodne_dlonie Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 12:25
                    Aha.
                    Nie do końca mam porównanie, choć..zaraz, zaraz..kojarzę ulotkę, którą ostatnio Młoda z korytarzowej skrytki na pocztę przytargała, i istotnie obiady tego rodzaju w 'naszym' barku nieopodal kosztują podobne pieniądze. No, ale to osiedlowy bar(ek) w śląskiej miejscowości, a nie stolica. Do tego bar(ek) z całą pewnością prowadzony jako DG.
                    Oo, właśnie - a ten 'Kefirek' to CZYM właściwie jest, bo wciąż nie odpowiedziałeś ?
                    • sibeliuss Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 13:01
                      Mieni się być barem mlecznym.
      • loczek62 Re: Leniwe raz ? 03.04.13, 09:45
        sibeliuss napisał:

        > Oczywiście z tej opowieści gdy wytnie się bajdurzenie o polewaniu pod stołem wy
        > łania się obraz zapamiętany przeze mnie z dzieciństwa.

        Na ul. Grójeckiej w pobliżu Banacha był i jest nadal bar mleczny "Biedronka". Z dzieciństwa pamiętam rurki z bitą śmietaną które to długo, długo były moim sztandarowym daniem tego baru. Przez okno było widać jak pracownica robi te waflowe rurki i później maszyną na podobieństwo nadziewarki do kiełbas nabija je bitą śmietaną.
        • skiela1 Re: Leniwe raz ? 04.04.13, 19:06
          loczek62 napisał:
          Przez okno było widać jak pracownica robi te waflow
          > e rurki i później maszyną na podobieństwo nadziewarki do kiełbas nabija je bitą
          > śmietaną.

          To ja mam identyczne wspomnienie z ul.Zabkowskiej.Byla tam malenka cukierenka z ciastkami,lodami i rurkami.Jako dzieciak z zaciekawieniem przygladalam sie przez okno jak pani nabijala smietana te rurki smile
    • marcin_rz Re: Leniwe raz ? 04.04.13, 16:52
      z racji wieku nie mogę pamiętać Barów Mlecznych
      Wiem, że po zachłyśnięciu sie McSyfem, Sushi, Tureckim Zmielonym Psem, to czasem warto powrócić do Polskich przaśnych pierogów Ruskich (dobrze, że ruskie to one tylko z nazwy).
      Taniej, patriotyczniej i zdrowiej....
      A jak Pani Wiesia całe życie te pierogi lepiła w barze mlecznym, to wie jak dogodzić klientowi...
      • skiela1 Re: Leniwe raz ? 04.04.13, 19:21
        tak sobie teraz uswiadomilam...
        Ja (chyba) nigdy nie bylam w Barze mlecznym .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja