Dodaj do ulubionych

Decyzja Sadu - Sawicka niewinna.....

26.04.13, 14:36
niewinna?smirk
Winna TOTALNEJ glupoty! Jak mozna sie bylo z takim......ciulem zadawac?!big_grin
wyborcza.pl/1,75478,13808678,Co_bedzie_z_Sawicka_i_agentem_Tomkiem__Dzis_rozprawa.html
Obserwuj wątek
    • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 14:42
      Ok, zatem przekopiuję pierwszy post swojego wątku i go wytnę smile

      Zakochana? To nie grzech! Mało tego: jak się zakochasz w facecie, który oferuje ci 50 tys. łapówki, a ty je przyjmiesz to nie jesteś winna- tylko on jest winny, że Ci składał propozycję. No jak on mógł! Biedną dzierlatkę napastować, a ona z miłości w łapę wzięła. Z miłości tylko! Co, nigdy nie byliście zakochani ?!

      Owszem, prowokacja miała cele czysto polityczne, ale, do jasnej cholery, nie oznacza to, że jej ofiara jest niewinna! Człowiek uczciwy po prostu w łapę nie weźmie, a usłyszawszy podobne propozycje dzwoni po policję. Koniec, kropka.
      • 1zorro-bis Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 14:44
        wiesz....ciezko jest samotne kobitki zrozumiec.....big_grin
        jedzoslaw napisał:

        > Ok, zatem przekopiuję pierwszy post swojego wątku i go wytnę smile
        >
        > Zakochana? To nie grzech! Mało tego: jak się zakochasz w facecie, który oferuje
        > ci 50 tys. łapówki, a ty je przyjmiesz to nie jesteś winna- tylko on jest winn
        > y, że Ci składał propozycję. No jak on mógł! Biedną dzierlatkę napastować, a on
        > a z miłości w łapę wzięła. Z miłości tylko! Co, nigdy nie byliście zakochani ?!
        >
        >
        > Owszem, prowokacja miała cele czysto polityczne, ale, do jasnej cholery, nie oz
        > nacza to, że jej ofiara jest niewinna! Człowiek uczciwy po prostu w łapę nie we
        > źmie, a usłyszawszy podobne propozycje dzwoni po policję. Koniec, kropka.
        >
        >
          • 1zorro-bis Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 14:52
            Jedzoslaw....to nie chodzilo przeciez o skompromitowanej Sawickiej tylko o skompromitowanie PO.
            I zanim przystapiono do "akcji" zrobiono na pewno analíze kobiet z PO. Miala to byc kobieta niezapiekna, niezamadra, samotna itp. itd. I napuszczona na nia loweklasa z forsa, samochodem i....dalszy ciag znamy. Takich chamskich prowokacji celem wykonczenia kogos/czegos na swiecie bylo pelno. Nie ona-Sawicka/partia pierwsza i ostatnia....smirk
            #
                    • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:39
                      1zorro-bis napisał:

                      > rozumiem, ze masz absolutny wglad w akta sprawy....smirk

                      Czy to wymaga wglądu? Znamy wszyscy treść rozmowy tej pindy z agentem Tomkiem. Wiemy, że kasę wzięła. Owszem, doszło do nadużycia ze strony CBA, ale fakt pozostaje faktem, że kasę wzięła. Człowiek uczciwy w łapę nigdy nie bierze. To wszystko.
                      • 1zorro-bis Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:59
                        mowisz jak.....agent Tomek.smirk
                        jedzoslaw napisał:

                        > 1zorro-bis napisał:
                        >
                        > > rozumiem, ze masz absolutny wglad w akta sprawy....smirk
                        >
                        > Czy to wymaga wglądu? Znamy wszyscy treść rozmowy tej pindy z agentem Tomkiem.
                        > Wiemy, że kasę wzięła. Owszem, doszło do nadużycia ze strony CBA, ale fakt pozo
                        > staje faktem, że kasę wzięła. Człowiek uczciwy w łapę nigdy nie bierze. To wszy
                        > stko.
                        >
                        • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 22:33
                          1zorro-bis napisał:

                          > mowisz jak.....agent Tomek.smirk

                          Wszystko to, co piszesz, nie zmienia jednak faktu, że Sawicka łapówkę przyjęła. I nawet sam fakt nadużycia ze strony tego, pożal się Boże, "agenta ruchacza" nie zmienia faktu, że popełniła przestępstwo. Prowokacja może być okolicznością łagodzącą, ale nie może w żadnym razie skutkować uniewinnieniem Sawickiej.
                  • hardy1 Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 16:01
                    Mnie też to razi.

                    Tyle że Sąd Apelacyjny wziął prawdopodobnie pod uwagę (nie czytałem jeszcze uzasadnienia wyroku) jedną z podstawowych zasad w państwie prawa - organy państwa nie mogą same namawiać obywatela do popełnienia przestępstwa (tu: do korupcji), jeżeli WCZEŚNIEJ nie było już uzasadnionych podejrzeń, że obywatel takie przestępstwa popełniał.

                    Innymi słowy - "kontrolowane wręczenie łapówki" może być stosowane tylko w przypadku obywatela już podejrzanego, kiedy są już prawdopodobne sygnały z wcześniejszych rozpracowań policyjnych.

                    W tym przypadku niełamanie zasady "państwa prawa" przeważa nad wzięciem pieniędzy przez Sawicką. Wcześniej nie było o tym, że jest skorumpowana, żadnych informacji. To organ państwa ją skorumpował po raz pierwszy.
                    • sorel.lina Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 16:20
                      hardy1 napisał:

                      > Tyle że Sąd Apelacyjny wziął prawdopodobnie pod uwagę (nie czytałem jeszcze uzasadnienia wyroku) jedną z podstawowych zasad w państwie prawa - organy państwa nie mogą same namawiać obywatela do popełnienia przestępstwa (tu: do korupcji),
                      jeżeli WCZEŚNIEJ nie było już uzasadnionych podejrzeń, że obywatel takie przestępstwa popełniał.


                      Masz całkowitą rację, Hardy.
                      W cywilizowanych krajach dowody zebrane nielegalnie dyskwalifikują się jako dowody i nie mogą być brane pod uwagę przez sądy.

                      > W tym przypadku niełamanie zasady "państwa prawa" przeważa nad wzięciem pieniędzy przez Sawicką. Wcześniej nie było o tym, że jest skorumpowana, żadnych informacji.
                      To organ państwa ją skorumpował po raz pierwszy.


                      Próbowano uruchomić "produkcję" przestępców (spośród polityków opozycji) na potrzeby własne partii rządzącej. Wszystkie środki dozwolone, byle cel został osiągnięty.
                      Taki współczesny macchiavelizm.
                      • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:50
                        > > W tym przypadku niełamanie zasady "państwa prawa" przeważa nad wzięcie
                        > m pieniędzy przez Sawicką. Wcześniej nie było o tym, że jest skorumpowana,
                        > żadnych informacji.
                        > To organ państwa ją skorumpował po raz pierwszy.


                        Chwileczkę, nie byłbym tego taki pewien. Wybrano ją nie bez powodu, musiały wcześniej docierać sygnały na temat jej skłonności do korupcji.
                          • purchawkapuknieta i tu się mylisz. oni nic nie musieli drążyć 26.04.13, 19:58
                            "Dwa lata to było za mało, żeby to wszystko rozkręcić. Powiem jeszcze inaczej. Najważniejsza jest robota w ministerstwie. Obojętnie jakim. I gówno. To oni zabiegają o kontakty z sekretarzem stanu, podsekretarzem, naczelnikiem

                            Żeby wygrać i pilotować dalej, wiesz, im się dłużej tutaj, tym się ma szerszy kontakt. Mój plan i sposób na życie"


                            wpolityce.pl/artykuly/52320-beata-sawicka-uniewinniona-przez-sad-od-zarzutu-korupcji-posluchajmy-jednak-sami-co-mowila-jest-cos-do-wziecia
                            To zdegenerowane babsko i tyle.
                        • hardy1 Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 22:08
                          jedzoslaw napisał:
                          > Chwileczkę, nie byłbym tego taki pewien. Wybrano ją nie bez powodu, musiały wcześniej docierać sygnały na temat jej skłonności do korupcji.


                          Nie. Nie docierały wcześniej żadne "sygnały".
                          Cytuję:
                          Sędzia Paweł Rysiński dodał, że analiza sprawy przeprowadzona przez Sąd Apelacyjny, wykazała, że po stronie Beaty Sawickiej "nie zaistniały jakiekolwiek faktyczne i w konsekwencji prawne, przesłanki uprawniające CBA do poddania jej operacyjnej inwigilacji, przez tajnego agenta, przed 16 czerwca 2007 roku. Ponadto - jak sędzia dodał - do wręczenia Sawickiej korzyści majątkowej doszło, pomimo tego, że szef CBA nie wydał stosownego, a niezbędnego dla realizacji tej prowokacji, zarządzenia.
                    • 1zorro-bis Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 16:25
                      ZGADZA SIE!smirk
                      hardy1 napisał:

                      > Mnie też to razi.
                      >
                      > Tyle że Sąd Apelacyjny wziął prawdopodobnie pod uwagę (nie czytałem jeszcze uza
                      > sadnienia wyroku) jedną z podstawowych zasad w państwie prawa - organy państwa
                      > nie mogą same namawiać obywatela do popełnienia przestępstwa (tu: do korupcji),
                      > jeżeli WCZEŚNIEJ nie było już uzasadnionych podejrzeń, że obywatel takie przes
                      > tępstwa popełniał.
                      >
                      > Innymi słowy - "kontrolowane wręczenie łapówki" może być stosowane tylko w prz
                      > ypadku obywatela już podejrzanego, kiedy są już prawdopodobne sygnały z wcześni
                      > ejszych rozpracowań policyjnych.
                      >
                      > W tym przypadku niełamanie zasady "państwa prawa" przeważa nad wzięciem pienięd
                      > zy przez Sawicką. Wcześniej nie było o tym, że jest skorumpowana, żadnych info
                      > rmacji. To organ państwa ją skorumpował po raz pierwszy.
                          • jedzoslaw Re: A tutaj fotka..... 26.04.13, 17:42
                            1zorro-bis napisał:

                            > "agenta" - kretyna.big_grin
                            > rel="nofollow">wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114883,12957156.html?i=1


                            Czy jeśli policjant pobije handlarza narkotyków, ale znajdzie przy nim prochy i zostanie potem skazany za nadużycie to czy oznacza to automatycznie, że handlarz jest niewinny?
                            • loczek62 Re: A tutaj fotka..... 27.04.13, 07:03
                              jedzoslaw napisał:



                              > Czy jeśli policjant pobije handlarza narkotyków, ale znajdzie przy nim prochy i
                              > zostanie potem skazany za nadużycie to czy oznacza to automatycznie, że handla
                              > rz jest niewinny?

                              Jeśli zeznania (przyznanie) są wymuszane biciem, zastraszaniem i żaden inny sposób nie zweryfikowane to są nieważne. To jest działanie państwa prawa.
                              • jedzoslaw Re: A tutaj fotka..... 27.04.13, 14:06
                                > Jeśli zeznania (przyznanie) są wymuszane biciem, zastraszaniem i żaden inny spo
                                > sób nie zweryfikowane to są nieważne. To jest działanie państwa prawa.
                                >

                                Ale jeśli prochy faktycznie przy nim znaleziono, podczas gdy przed pobiciem mówił, że ich nie ma? Wtedy owszem, glina trafia za kraty, ale i diler powinien.
                            • man_sapiens Re: A tutaj fotka..... 27.04.13, 23:59
                              > Czy jeśli policjant pobije handlarza narkotyków, ale znajdzie przy nim prochy i
                              > zostanie potem skazany za nadużycie to czy oznacza to automatycznie, że handla
                              > rz jest niewinny?

                              Tu jest raczej inna sytuacja. Policjant podrywa nastolatkę, imponuje jej samochodem, wyglądem, lokalami do których ją ciąga. Dziewczyna jest oczarowana. Policjant w czasie którejś schadzki namawia ją do zapalenia jointa, który wyciąga z kieszeni. Dziewczyna waha się, ale w końcu ulega. Wtedy policjant mówi: jest pani zatrzymana za posiadanie narkotyków. Sprawa w sądzie, jaki powinien być wyrok?
                              • jedzoslaw Re: A tutaj fotka..... 28.04.13, 12:15
                                > Tu jest raczej inna sytuacja. Policjant podrywa nastolatkę, imponuje jej samoch
                                > odem, wyglądem, lokalami do których ją ciąga. Dziewczyna jest oczarowana. Polic
                                > jant w czasie którejś schadzki namawia ją do zapalenia jointa, który wyciąga z
                                > kieszeni. Dziewczyna waha się, ale w końcu ulega. Wtedy policjant mówi: jest p
                                > ani zatrzymana za posiadanie narkotyków. Sprawa w sądzie, jaki powinien być wyr
                                > ok?

                                Jest inaczej jednak. W tej sytuacji to policjant miał przy sobie narkotyki, a do tego podał je nieletniej, a więc to on jest przestępcą. Żeby zachować analogię to facet powinien poprosić ją o jointa lub dać jej pieniądze i poprosić o załatwienie "dobrego stuffu" i wtedy dopiero, otrzymawszy od niej towar aresztować ją za posiadanie.
                      • hardy1 Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:05
                        Przeczytałem uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego.
                        Wygląda na to, że prawidłowo przewidziałem, dlaczego Sawicką uniewinniono. Uwolniono ją od kary z powodu nielegalnego działania państwa. Nie uwolniono jej od winy moralnej. Łapówkę wzięła, ale "podpuszczona" przez organ państwa.
                        • 1zorro-bis Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:11
                          "lapowke wziela".....smirk
                          No coz, latwo jest nam kazdego sadzic z wygodnego fotela w domu.
                          Ale....nalezaloby tak sie zerknac w lustro i spytac : czy ja NIGDY nie korumpowalem? Czy ja nigdy nie dalem "do reki " forsy milicjantowi/policjantowi czy tez lekarzowi za kilka dni dluzszego L-4? NIGDY? Nie wierze.....big_grinsmirk
                          hardy1 napisał:

                          > Przeczytałem uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego.
                          > Wygląda na to, że prawidłowo przewidziałem, dlaczego Sawicką uniewinniono. Uwol
                          > niono ją od kary z powodu nielegalnego działania państwa. Nie uwolniono jej od
                          > winy moralnej. Łapówkę wzięła, ale "podpuszczona" przez organ państwa.
                          • hardy1 Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:34
                            Może jestem dziwadłem, ale na razie nigdy nie dałem.
                            Lata temu, po ciężkiej operacji, która uratowała mi życie, za namową żony przyniosłem kwiaty i koniak chirurgowi. Ale to było podziękowanie, a nie łapówka. Chirurg nic nie wspominał, abym "się odwdzięczył". To nie była łapówka (nie była "przed") - tak uważam i zdania nie zmienię.
                            • 1zorro-bis Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:56
                              wedlug Ziobry....lapowka.big_grin
                              hardy1 napisał:

                              > Może jestem dziwadłem, ale na razie nigdy nie dałem.
                              > Lata temu, po ciężkiej operacji, która uratowała mi życie, za namową żony przyn
                              > iosłem kwiaty i koniak chirurgowi. Ale to było podziękowanie, a nie łapówka. Ch
                              > irurg nic nie wspominał, abym "się odwdzięczył". To nie była łapówka (nie była
                              > "przed") - tak uważam i zdania nie zmienię.
                              • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:43
                                al-szamanka napisała:

                                > jedzoslaw napisał:
                                >
                                > > Nie daję lekarzom, nie daję glinom, bo jestem uczciwy. Proste jak drut.
                                > >
                                >
                                > To jesteś jak mój Brat - chyba dlatego ma trzy spieprzone operacje za sobą.

                                Miałem w życiu parę operacji, wszystkie udane i nie musiałem dawać lekarzom. Być może trafiłem na idealistów.
                                  • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 22:37
                                    sorel.lina napisała:

                                    > Brawo, Jedzosławie! smile
                                    > Nie jesteś "narzekaczem", "bomisiem" ani sfrustrowanym eks-patriotą.
                                    > A powiem Ci , jako żona lekarza: takich lekarzy-idealistów jest w naszym kraju
                                    > wielu.

                                    Dzięki, ale boję się, że może kiedyś przypłacę to życiem smile Natomiast mój bliski kumpel jest młodym lekarzem-idealistą w szpitalu i wielokrotnie opowiadał, jak musiał zmagać się z rodzinami pacjentów, które wręcz wpychały mu koperty do rąk, na co on reagował oczywiście ze złością. Zastanawiam się czasem, jak długo zachowa swój idealizm. Ale z drugiej strony, wniosek nasuwa się prosty- lekarze biorą, bo... pacjenci dają. Gdyby ludzie przestali dawać w łapę to i lekarze musieliby przestać tego oczekiwać.
                                    • izydor88 Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 09:53

                                      >
                                      > Dzięki, ale boję się, że może kiedyś przypłacę to życiem smile Natomiast mój blisk
                                      > i kumpel jest młodym lekarzem-idealistą w szpitalu i wielokrotnie opowiadał, ja
                                      > k musiał zmagać się z rodzinami pacjentów, które wręcz wpychały mu koperty do r
                                      > ąk, na co on reagował oczywiście ze złością. Zastanawiam się czasem, jak długo
                                      > zachowa swój idealizm. Ale z drugiej strony, wniosek nasuwa się prosty- lekarze
                                      > biorą, bo... pacjenci dają. Gdyby ludzie przestali dawać w łapę to i lekarze m
                                      > usieliby przestać tego oczekiwać.
                                      >
                                      Jedzosławie,to są zaszłości historyczne.
                                      Za komuny lekarze zarabiali (celowo) śmiesznie mało,więc ktoś - pacjent musiał im to wynagrodzić.
                                      Tu nie chodzi o lewe zwolnienia.Pacjent miał świadomość,że jest wart tyle,co gazeta codzienna,więc sam podwyższał swoją wartość.
                                      W czasach,gdy ja zaczynałam "karierę" była to raczej wymiana towarowa,bo pieniądze nie miały żadnej wartości.
                                      Dzisiaj sytuacja jest inna.Lekarze zarabiają godziwie i żadne dodatkowe gratyfikacje nie są mile widziane.
                                      Hasło dzisiejszego lekarza-idealisty brzmi : zarabiam,nie biorę.
                                      • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 15:25
                                        > Jedzosławie,to są zaszłości historyczne.
                                        > Za komuny lekarze zarabiali (celowo) śmiesznie mało,więc ktoś - pacjent musiał
                                        > im to wynagrodzić.
                                        > Tu nie chodzi o lewe zwolnienia.Pacjent miał świadomość,że jest wart tyle,co ga
                                        > zeta codzienna,więc sam podwyższał swoją wartość.
                                        > W czasach,gdy ja zaczynałam "karierę" była to raczej wymiana towarowa,bo pienią
                                        > dze nie miały żadnej wartości.
                                        > Dzisiaj sytuacja jest inna.Lekarze zarabiają godziwie i żadne dodatkowe gratyfi
                                        > kacje nie są mile widziane.
                                        > Hasło dzisiejszego lekarza-idealisty brzmi : zarabiam,nie biorę.
                                        >

                                        Jeśli chodzi o lekarzy bardziej wiekowych to problem wciąż występuje. Oby jednak jak najrzadziej i chciałbym wierzyć w Twoje słowa.
                            • 1zorro-bis Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:58
                              NIGDY?confused To wiesz....to dobrze, ze ja z kraju ANIOLOW wyjechalem. Bo psulbym na pewna ta "anielska" srednia. Bo ja gliniarzom daklem za komuny nie raz.....smirk
                              Za predkosc, za brudne auto,....Taki ze mnie kryminal.big_grin
                              jedzoslaw napisał:

                              > Nie daję lekarzom, nie daję glinom, bo jestem uczciwy. Proste jak drut.
                              >
                          • sorel.lina Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 17:36
                            Napisałam już na innym forum, ale ponieważ i tu i tam toczy się dyskusja na ten sam temat, pozwolę sobie przekleić:

                            Testowanie wytrzymałości obywateli na pokusy... wstrętna metoda!
                            Dla mnie bardziej obrzydliwy moralnie jest agent Tomek i metody CBA pod kierownictwem Kamińskiego.
                            Żeby było jasne: nie usprawiedliwiam Sawickiej. Bynajmniej!
                            Jednak, czy do końca znamy naszą na pokusy wytrzymałość? Wybaczcie, że do Biblii (dla mnie ważnej) nawiążę: "Kto z was jest bez winy, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem"...







                                • sorel.lina Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 26.04.13, 20:28
                                  Ludziee! Już nie wiem, co, gdzie i jak jest prawne, legalne i moralnie dopuszczalne. suspicious
                                  Czy mogę pisać "moralnie", "etycznie", "prawnie" "praworządnie" itp. nie narażając się na oskrżenia o Targowicę, na przykład? Ach, te mendy...
                                  Czy w Polsce nie ma korupcji? Ależ jest! Czy w Polscre nie ma bandytyzmu? Ależ jest!
                                  Czy w Polsce nie ma złodziei, bandytów, oszustów, cwaniaczków? czy w Polsce wreszcie nie ma psich gówien zalegających na trawnikach? Ależ są!
                                  Tylko, na miłość boską, niech te gówna nie przykrywają prawdy o rzeczywistośći!
                                  A ta rzeczywistość, przez to, że nie jest taka szara, jakby się spodziewano
                                  , przeszkadza niektórym w usprawiedliwieniu ich decyzji opuszczenia kraju. Zmusza ich do ujawnienia egoistyczno-osobistych pobudek ich exodusu...
                                  Czy potępiam emigrantów? Ależ skąd!!! Są różne przyczyny ich emigracji i nie mnie je oceniać. Jednak - tak, jak ja się wstrzymuję od ocen - oczekiwałabym od nich powstrzymania się od - jakże subiektywnych - ocen naszej obecnej polskiej rzeczywistości. Oczekiwałabym prostego, nieskażonego spojrzenia na tę rzeczywistość, nie chęci udowodnienia, że tam, gdzieś, gdzie nas nie ma jest lepiej, jest raj! Nie wierzę w ten raj.
                                • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 15:23
                                  sorel.lina napisała:

                                  > Jasne! Tylko, że mendy też są różne - większe i mniejsze.

                                  O, tak. Ale oboje są mendami. Owszem, Sawicką celowo omotano, choć sądy przyznawały wcześniej zgodę CBA na takie działanie. Owszem, państwo nie może wystawiać na próbę uczciwości obywateli. Ale nie było to też wymuszenie, nie było przymusu. Pazerny basztyl wziął kasę dobrowolnie. Gdyby skończyło się na suchej gadce, jakie to ona ma wejścia i co może zrobić to wtedy i sprawy by mogło nie być. Ale niestety, za słowami poszły czyny, bynajmniej nie wymuszone, zatem jakaś kara musi być, pomimo okoliczności łagodzącej w postaci działań Agenta Tomka.
                                  Poza tym, należy przypomnieć, że sąd nie uniewinnił Sawickiej- uznał jej winę, ale odwołał karę. Sugerując się doniesieniami medialnymi też zrobiłem ten błąd, uznając, że sąd ją uniewinnił. Tymczasem, jej wina jest wciąż zatwierdzona. Nie zgadzam się jednak z tym, by wina nie została odpokutowana. Nie musi być więzienie, wystarczy grzywna lub prace społeczne i odebranie praw publicznych na określony czas. I oczywiście, dożywotni zakaz wykonywania funkcji publicznych. To byłaby najlepsza i najbardziej adekwatna kara dla Sawickiej.
                                    • sorel.lina Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 16:39
                                      mk968 napisał:
                                      > winna jak najbardziej decyzja conajmniej dziwna


                                      No, tak - winna, ale może nigdy nie byłoby tej winy, bez winy "agenta Tomka"?

                                      Usłyszałam właśnie w tv opinię znanego prawnika:
                                      "To przestępstwo zdarzyło się w wyniku działań służb.
                                      To przestępstwo nie zostało wykryte dzięki działaniom służb. "

                                      Mówi się, że okazja czyni złodzieja. Państwo nie powinno (celowo!) dawać ku temu okazji.
                                      • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 16:48
                                        >
                                        > Mówi się, że okazja czyni złodzieja. Państwo nie powinno (celowo!) dawać ku tem
                                        > u okazji.

                                        To prawda, ale można domniemywać, że zrobiłaby to bez skrupułów w każdej innej tego typu sytuacji. Poza tym, wciąż nie wiem, czemu poprzednio sądy dawały zielone światło dla CBA w jej sprawie. Rzeczywiście, w Polsce niezależność sądów to fikcja.
                                          • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 17:03
                                            Jeśli zatem opieramy się na suchych faktach to fakty są, jakie są: łapówkę wzięła. Sprowokowana, ale wzięła. Nie działała w pełni rozważnie, w pełni trzeźwo, ale tak samo zdarzają się zbrodnie w afekcie lub w pijanym widzie, zdarzają się kradzieże dokonywane przez pijanych meneli- owszem, istnieje okoliczność łagodząca w postaci braku pełnej kontroli nad swoimi poczynaniami, ale nawet wtedy kara jest wymierzana, tylko że łagodniejsza. Sawicka była podpuszczona, ale nawet nie pijana czy zmuszana i dokonała przestępstwa. I dlatego należy jej się kara.
                                            • sorel.lina Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 17:13
                                              Przecież Sąd nie uznał Sawickiej za niewinną... Ale żeby ją skazać Sąd musi mieć dowody, a te dostarczone przez CBA zostały zebrane w sposób nielegalny, więc za dowody uznane być nie mogą. wink Wiem, że to pokrętne, ale tak to już z literą prawa jest... Wszędzie, nie tylko w Polsce.
                                              Zgoda, Sawicka powinna być ukarana, ale - moim zdaniem - agent Tomek również.
                                              • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 17:50
                                                Agent Tomek musi być ukarany, natomiast za winą Sawickiej przemawiają dowody. Ale czy zebrane nielegalnie? Podsłuchana rozmowa, kontrolowana łapówka- to nie są nielegalne metody, a jedynie sytuacja, w jakich ich użyto była niezgodna z procedurą. Bo przecież fakt pozostaje faktem- pertraktowano w sprawie określonej korzyści i korzyść tę przyjęto. Merytorycznie rzecz biorąc, dowody istnieją i nie można zakwestionować ich istnienia. Jedyne, co można zakwestionować to metoda działania agenta Tomka, która stanowi okoliczność łagodzącą dla Sawickiej.
                                                • k.karen Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 18:07
                                                  To nie są dowody nielegalnie zebrane, to są dowody nielegalne a jako takie nie mogą myć załączone w sprawie, więc dowodów nie ma, właśnie merytorycznie ich nie ma - taka jest litera prawa a nie nasze "pobożne życzenia". Nielegalne dowody nie mogą być załączone do akt sprawy. A agent Tomek nie może być ukarany, ponieważ wykonywał polecenia służbowe swoich przełożonych a jego czynności były zgodne z zakresem obowiązków i nie był zobowiązany do sprawdzania czy te polecenia mają umocowania w prawie, możliwe że będą ukarani jego przełożeni, bo oni powinni wiedzieć.
                                                  I czekam cierpliwie na ukaranie Kamińskiego i Ziobry.
                                                  • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 28.04.13, 12:10
                                                    A agent Tomek nie może być ukarany, pon
                                                    > ieważ wykonywał polecenia służbowe swoich przełożonych a jego czynności były zg
                                                    > odne z zakresem obowiązków i nie był zobowiązany do sprawdzania czy te poleceni
                                                    > a mają umocowania w prawie, możliwe że będą ukarani jego przełożeni, bo oni pow
                                                    > inni wiedzieć.
                                                    > I czekam cierpliwie na ukaranie Kamińskiego i Ziobry.

                                                    W takim razie, za nieudolność i przekroczenie uprawnień powinni siedzieć jego przełożeni, jak najbardziej.
                                            • k.karen Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 17:44
                                              jedzoslaw napisał:

                                              > Jeśli zatem opieramy się na suchych faktach to fakty są, jakie są: łapówkę wzię
                                              > ła. Sprowokowana, ale wzięła. Nie działała w pełni rozważnie, w pełni trzeźwo,
                                              > ale tak samo zdarzają się zbrodnie w afekcie lub w pijanym widzie, zdarzają się
                                              > kradzieże dokonywane przez pijanych meneli- owszem, istnieje okoliczność łagod
                                              > ząca w postaci braku pełnej kontroli nad swoimi poczynaniami, ale nawet wtedy k
                                              > ara jest wymierzana, tylko że łagodniejsza. Sawicka była podpuszczona, ale nawe
                                              > t nie pijana czy zmuszana i dokonała przestępstwa. I dlatego należy jej się kar
                                              > a.

                                              Jedzosławie, z szacunkiem ale suche fakty są zupełnie inne. Prawo to nie gdybanie.
                                              Dopóki sąd nie orzeknie - winna - stosuje się "domniemanie niewinności" - w sądach na całym świecie. A "suche fakty" są takie - jest podejrzany, są dowody winny - sąd orzeka -winna.
                                              W tej sprawie nie ma dowodów, sąd je zakwestionował bo CBA strzeliło sobie "samobója", więc wyrok musi być uniewinniający.
                                              Może nam się to nie podobać ale takie jest prawo i bardzo dobrze. Moralnie to Sawicka poniosła już karę, wykluczyła się z życia publicznego, straciła wiarygodność. Jednak jest coś co mi się dużo bardziej nie podoba. Wczoraj gazety podały, że obrońcy Sawickiej planują złożenie wniosku o odszkodowanie i jeśli to jest prawda, to będzie skandal! Nie dlatego, że zgodnie z prawem takie odszkodowanie jej się należy, ale właśnie dlatego, że to byłaby już bezczelność ze względu na jej moralną winę, o której wszyscy wiemy.
                                              • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 17:59
                                                > Jedzosławie, z szacunkiem ale suche fakty są zupełnie inne. Prawo to nie
                                                > gdybanie.
                                                > Dopóki sąd nie orzeknie - winna - stosuje się "domniemanie niewinności" - w sąd
                                                > ach na całym świecie. A "suche fakty" są takie - jest podejrzany, są dowody win
                                                > ny - sąd orzeka -winna.
                                                > W tej sprawie nie ma dowodów, sąd je zakwestionował bo CBA strzeliło sobie "sam
                                                > obója", więc wyrok musi być uniewinniający.
                                                > Może nam się to nie podobać ale takie jest prawo i bardzo dobrze. Moralnie to S
                                                > awicka poniosła już karę, wykluczyła się z życia publicznego, straciła wiarygod
                                                > Jedzosławie, z szacunkiem ale suche fakty są zupełnie inne. Prawo to nie
                                                > gdybanie.
                                                > Dopóki sąd nie orzeknie - winna - stosuje się "domniemanie niewinności" - w sąd
                                                > ach na całym świecie. A "suche fakty" są takie - jest podejrzany, są dowody win
                                                > ny - sąd orzeka -winna.
                                                > W tej sprawie nie ma dowodów, sąd je zakwestionował bo CBA strzeliło sobie "sam
                                                > obója", więc wyrok musi być uniewinniający.

                                                Skoro nie ma dowodów to czym są nagrane rozmowy i czym są przejęte przez Sawicką pieniądze? Poza tym, sąd nie uniewinnił Sawickiej, a jedynie odstąpił od ukarania jej.

                                                > ność. Jednak jest coś co mi się dużo bardziej nie podoba. Wczoraj gazety podały
                                                > , że obrońcy Sawickiej planują złożenie wniosku o odszkodowanie i jeśli to jest
                                                > prawda, to będzie skandal! Nie dlatego, że zgodnie z prawem takie odszkodowani
                                                > e jej się należy, ale właśnie dlatego, że to byłaby już bezczelność ze względu
                                                > na jej moralną winę, o której wszyscy wiemy.

                                                Dlatego właśnie tzw. wina moralna mnie nie satysfakcjonuje. Jakaś kara musi być.
                                                • keepersmaid Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 20:35
                                                  Jest jeszcze pojecie "dowodow" niedopuszczalnych, czyli niemogacych stanowic dowodu w sprawie (inadmissible evidence). To sa, albo powinny byc, wszystkie dane zdobyte poprzez lamanie prawa lub podstawowych praw obywateli, np. przy pomocy tego typu prowokacji ale rowniez podsluchu bez decyzji prokuratorskiej, przeszukania bez nakazu i tak dalej i tym podobnie.
                                                  • keepersmaid Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 27.04.13, 22:18
                                                    Ale moze gdyby nie agencina, pozal sie boze latin lover, by tego nigdy nie zrobila...
                                                    Policja (czy inne agencje) nie moga leciec za kazdym, kto mruczy o sasiedzie co mu zastawil samochod "zabije drania", wtykajac mu nabita bron i potem oskarzajac o usilowanie morderstwa... bo policja powinna wtedy pojsc siedziec za wspoludzial.
                                                  • jedzoslaw Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 28.04.13, 12:23
                                                    > Policja (czy inne agencje) nie moga leciec za kazdym, kto mruczy o sasiedzie co
                                                    > mu zastawil samochod "zabije drania", wtykajac mu nabita bron i potem oskarzaj
                                                    > ac o usilowanie morderstwa... bo policja powinna wtedy pojsc siedziec za wspolu
                                                    > dzial.

                                                    Tu bym znów zastosował inną analogię smile To jest tak, jakby gliniarz w przebraniu, słysząc jak facet mruczy na sąsiada "Zabiję drania" przedstawił mu się jako handlarz bronią i mu ją sprzedał- oczywiście, bez zezwolenia, zaproponował mu morderstwo sąsiada, pomógł w osaczeniu ofiary i pozwolił facetowi do niej strzelać. Jeśli facet zgodziłby się na propozycję kupna nielegalnej broni to już samo to podlega karze. Jeśli zgodziłby się na pomoc w morderstwie to już mamy pewność, że można go oskarżyć o usiłowanie zabójstwa.
      • matti.x Fetor IV RP 28.04.13, 16:12
        Jedzosław orzekł iż:

        > „Owszem, prowokacja miała cele czysto polityczne, ale, do jasnej cholery, nie oznacza to, że
        > jej ofiara jest niewinna! Człowiek uczciwy po prostu w łapę nie weźmie, a usłyszawszy
        > podobne propozycje dzwoni po policję. Koniec, kropka.”

        Owszem, koniec tudzież kropka – ale z ziobrowaniem prawa. I chwała Panu, że od orzekania o winie są w demokracji sądy, a nie Jedzosławi. Bowiem jest jedną z absolutnie podstawowych zasad państwa prawa to, że póki się winy nie udowodni, póty osoba jest niewinna. Wszystko inne, to IV Rzesza, zwana dla niepoznaki – IV RP.

        Tak więc, niezależnie od tego, co próbują orzekać Jedzosław, Kurski, Ziobro, Kamiński czy Kaczyński, dla mnie i dla reszty społeczeństwa obowiązujące jest to, co orzekł sąd. A ten orzekł niewinność. Zastanowić się warto – dlaczego?

        Ano z prostego, acz wynikłego ze wspomnianej wyżej zasady faktu, że winy nie dało się udowodnić.
        A jeśli się nie da, to winy nie ma. Nie „jest”, bo „jest wg mnie, bo ja uważam że …”. Nie ma. Koniec i kropka.

        W prawie polskim nie obowiązuje generalna zasada fruit of the poisonous tree, która w prawie anglosaskim a priori uniemożliwiłaby sądowi przyjęcie jako dowód w postępowaniu karnym danych, które były przez organa ścigania pozyskane w sposób bezprawny. Dopuszczalność dowodów jest – w zasadzie – pozostawiona dyskrecji sądu. Z kolei jednak, owo pozostawienie do decyzji sądu, też nie ma charakteru absolutnego, bowiem sąd, w podejmowaniu decyzji musi się kierować kwestiami nadrzędnymi: np. konstytucją, traktatami, ustawami, itd.

        A w tym kontekście warto przypomnieć o przestępstwie z Art. 235 K.K., który mówi:

        „Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

        Tym samym, należy przyjąć, iż działania o charakterze prowokacyjnym są bezprawne. Ustawa o Policji stwarza wyjątek od powyższego przepisu (Art. 19 i Art. 19a), aczkolwiek wyjątek ów jest obwarowany spełnieniem określonej i absolutnie wymagalnej przesłanki: oparcia o uzyskane wcześniej wiarygodne informacje o przestępstwie.

        Jeśli więc nie było CBA wcześniej wiadomo o intencjach Sawickiej co do przyjmowania łapówek (i to nie na podstawie plotek czy pogłosek, ale wiarygodnych informacji), to nie wolno było wobec niej stosować takich technik operacyjnych, jak kontrolowane wręczenie korzyści majątkowej. Nie wynika to wcale z zasady „owoców zatrutego drzewa”, jak chcieliby niedorobieni prawnicy w rodzaju Ziobry czy Mularczyka, ale wprost z treści Art. 2 oraz Art. 7 Konstytucji jak też z Art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jeśli ktoś chciałby w tej kwestii więcej się dowiedzieć, polecić można Postanowienie SN z 30 listopada 2010 (Sygn. akt III KK 152/10), czy też Orzeczenie ETPCz z 5 lutego 2008 r. Nr 74420/01 (Ramanauskas przeciwko Litwie), jak też z piśmiennictwo odnoszące się do powyższych.

        I niezależnie od tego, co mogą chcieć „orzekać” Jedzosławi oraz im zbliżeni w poglądach politycy, polegać należy na orzeczeniu SN, zgodnie z którym:

        „W świetle tych wszystkich zasad nie jest możliwe zaakceptowanie stanu, w którym funkcjonariusze państwa, a więc władzy publicznej, mogliby gromadzić materiał dowodowy wbrew obowiązującemu prawu, a zgodnie z prawem, na podstawie tego materiału, obywatele mogli ponosić odpowiedzialność karną.”

        Państwo prawa ma być tym właśnie, a nie uznaniowością opartą w własne widzi-mi-się.
        Wszystko inne, to IV RP. Czyli bezprawie. Koniec i kropka.
        • matt.j a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... wie 28.04.13, 16:31
          Mattixie przeprowadziłeś obszerne śledztwo w zakresie obowiązujących nas wszystkich przepisów prawa. Zapewne bardziej szczegółowe niż niejednego redaktora, który w tym tygodniu o sprawie rozpisywał się w swoich artykułach. A już na pewno bardziej wnikliwe niż wypowiadający się co chwila w tej sprawie w mediach rozgoryczeni politycy PiS i jego odłamów.

          Ale czy myślisz, że Jedzosław swoje zdanie zmieni? On swoje wie, naczytał się artykułów w prasie (pisanych przez mniej lub bardziej dociekliwych dziennikarzy) i zdanie ma już wyrobione. Zapewne jak to zazwyczaj u Jedzosława do tekstów źródłowych, w tym przypadku do przepisów prawa, nie zajrzał i nie zajrzy no bo po co, w gazetach w końcu pisali już wszystko co chciał wiedzieć. [Sorry Jedzosław, ale tak właśnie zazwyczaj czynisz].
          I na nic to, że prawo jest takie a nie inne, że w imię tego prawa sąd Sawicką uniewinnił. Jedzosław i tak swoje wie, Sawicka winna je smile
          • sorel.lina Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 17:42
            Niektórzy politycy i nie tylko politycy kierują się, Matti.x -ie i Matt.jocie, zasadą Kargula i Pawlaka z "Samych swoich", a mianowicie: "Sprawiedliwość sprawiedliwością, prawo prawem, ale racja musi być po naszej stronie!" suspicious

            Swoją drogą, zastanawiam się, co też ta Sawicka - na swoje nieszczęście - w agencie Tomku widziała???
            Dla mnie to typ obleśnego mięśniaka, raczej mało skażonego inteligencją...
          • jedzoslaw Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 19:57
            > Ale czy myślisz, że Jedzosław swoje zdanie zmieni? On swoje wie, naczytał się a
            > rtykułów w prasie (pisanych przez mniej lub bardziej dociekliwych dziennikarzy)
            > i zdanie ma już wyrobione. Zapewne jak to zazwyczaj u Jedzosława do tekstów źr
            > ódłowych, w tym przypadku do przepisów prawa, nie zajrzał i nie zajrzy no bo po
            > co, w gazetach w końcu pisali już wszystko co chciał wiedzieć. [Sorry Jedzosła
            > w, ale tak właśnie zazwyczaj czynisz].
            > I na nic to, że prawo jest takie a nie inne, że w imię tego prawa sąd Sawicką u
            > niewinnił. Jedzosław i tak swoje wie, Sawicka winna je smile
            >

            Ciekawa diagnoza moich intelektualnych zwyczajów, ale pytanie brzmi, gdzie w takim razie powinienem zajrzeć. Czy media nie powinny być w przypadku laika takiego jak ja najwłaściwszym źródłem? Zauważcie, że opieram się na mediach wysoce nieprzychylnych agentowi Tomkowi i PiS, bo i sam nie przepadam za wymienionymi. Nie jestem prawnikiem i do wydawania opinii prawnych nie aspiruję, za to wierzę w profesjonalizm dziennikarzy Gazety Wyborczej. I wbrew pozorom nie mam żadnych wątpliwości, że obecny wyrok jest zgodny z prawem, obecna dyskusja jak najbardziej mnie w tym utwierdza. Chodzi mi jednak o satysfakcję moralną, której ja oraz spora część obywateli nie otrzymaliśmy. Owszem, postępowanie wykazało, że skoro działania były nielegalne, to i wina Sawickiej od strony prawnej jest wykluczona, jako że za pomocą nielegalnych narzędzi dokonano nielegalnego testu moralności Sawickiej i tym samym wynik owego testu jest nieważny. Jak najbardziej rozumiem zasadę działania i logikę sądu. Z punktu widzenia prawnego nie mam w tej chwili żadnych wątpliwości, skąd taki wyrok.
            Niemniej jednak, wina moralna Sawickiej istnieje. "Sąd uwalnia oskarżoną jedynie od odpowiedzialności karnej, ale nie etycznej i moralnej za przestępcze zachowania w tej sprawie"- powiedział Paweł Rysiński uzasadniając wyrok, bo jednak określone działania przestępcze zaszły. Mam prawo zwyczajnie czuć niesmak i właśnie ten niesmak wyrażam. Obaj panowie Mattowie tradycyjnie wrzucili mnie do wora z napisem "fani PiS" a może nawet i "prawactwo" tylko dlatego, że wyraziłem swoje rozczarowanie i niesmak. Ale dura lex, sed lex, nie zamierzam naśladować Pawlakowych mądrości tylko się zwyczajnie godzę z wyrokiem. Co nie znaczy, że traktuję całą sprawę z pełnym spokojem.
            Ale dziękuję Mattowi.X, że sięgnął do paragrafów, cobym nie miał już żadnych wątpliwości, że prawnie wszystko jest w porządku. Mam tylko wrażenie, że w swoim antyfundamentalizmie wciska mnie w objęcia fundamentalistów, z którymi wcale mi nie po drodze.
              • jedzoslaw Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 21:53
                opuncja.figowa napisała:

                > jedzoslaw napisał:
                > wierzę w profesjonalizm dziennikarzy Gazety Wyborczej

                > Kogo, jak kogo, ale Ciebie z tego forum bym i to nie posądzała.
                > Szkoda.

                A kto jest Twoim zdaniem większym profesjonalistą? Każde medium ma swoje poglądy i swoje obsesje, ale warsztat może mieć dobry, niezależnie od poglądów. GW jest uznanym czasopismem opiniotwórczym, a to że mają określone poglądy to inna sprawa.
                Poza tym, jeśli chce się mieć świeże i rozsądne stanowisko w danej sprawie dobrze jest zapoznać się z tymi opiniami, które nam nie w smak lub których po prostu nie kupujemy. Nie wierząc w zamach smoleński obejrzałem film "Anatomię upadku", aby chociaż mieć pojęcie, na czym opierają się fani Macierewicza i analizując ich stanowisko spróbować ich zwyczajnie zrozumieć (fakt, że potem co niektórzy wrzucili mnie do wora razem z Czarkiem czy Mi.kan. oraz fanami Antka, ale to już wpisane w ryzyko). A teraz, czując moralny niesmak w sprawie Sawickiej nie sięgam do Salonu24 czy Gazety Polskiej, bo doskonale wiem, co tam przeczytam, a sięgam do tych, którzy mówią rzeczy niemiłe dla mojego ucha, ale zgodne z wykładnią prawa. Czuję niedosyt, ale rozumiem logikę sędziów.
                • sorel.lina Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 22:19
                  jedzoslaw napisał:

                  > A kto jest Twoim zdaniem większym profesjonalistą? Każde medium ma swoje poglądy i swoje obsesje, ale warsztat może mieć dobry, niezależnie od poglądów.

                  > (...) Nie wierząc w zamach smoleński obejrzałem film "Anatomię upadku ", aby chociaż mieć pojęcie, na czym opierają się fani Macierewicza i analizując ich stanowisko spróbować ich zwyczajnie zrozumieć

                  > nie sięgam do Salonu24 czy Gazety Polskiej, bo doskonale wiem, co tam przeczytam, a sięgam do tych, którzy mówią rzeczy niemiłe dla mojego ucha, ale zgodne z wykładnią prawa.



                  Jedzoslawie, zaimponowaleś mi! Naprawdę. Chapeau bas!







                • opuncja.figowa Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 22:33
                  Za opiniotwórczą to może uchodziła do sprawy Rywina, teraz jest zwykła stronniczą tubą propagandową i rządową.
                  Próbowałam niedawno wyjaśnić Loczkowi, że salon 24 wcale nie jest tak prawicowy, jak sie mniej zorientowanym wydaje, i że zmienił optykę, ale jak zwykle nie zostałam do głosu dopuszczona.
                  • jedzoslaw Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 22:50
                    opuncja.figowa napisała:

                    > Za opiniotwórczą to może uchodziła do sprawy Rywina, teraz jest zwykła stronni
                    > czą tubą propagandową i rządową.
                    > Próbowałam niedawno wyjaśnić Loczkowi, że salon 24 wcale nie jest tak prawicow
                    > y, jak sie mniej zorientowanym wydaje, i że zmienił optykę, ale jak zwykle ni
                    > e zostałam do głosu dopuszczona.

                    Fakt, ostatnio dziwnie dużo tam blogerów krytycznych wobec PiS, ale są zazwyczaj właśnie zakrzykiwani przez innych. Ale opiniotwóczość polega chyba raczej na zaufaniu czytelników, a pomimo swego charakteru GW nadal cieszy się takowym.
                    • jedzoslaw Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 22:54
                      jedzoslaw napisał:

                      > opuncja.figowa napisała:
                      >
                      > > Za opiniotwórczą to może uchodziła do sprawy Rywina, teraz jest zwykła st
                      > ronni
                      > > czą tubą propagandową i rządową.

                      Poza tym, czy aby na pewno jest aż tak prorządowa? Właśnie rzecz w tym, iż często zdarzają się tam krytyczne opinie na temat rządu i sytuacji w kraju pod jego władzą.
                  • sorel.lina Re: a swoje i tak obywatel wie choć o prawie g... 28.04.13, 23:14
                    opuncja figowa napisała:

                    > (...) salon 24 wcale nie jest tak prawicowy, jak sie mniej zorientowanym wydaje, i że zmienił optyke (...)

                    No nie wiem... Jak widzę tam takich "optyków", jak redaktorzy Ziemkiewicz, Michalkiewicz, albo "prawdę" o Smoleńsku, z takimi oto np. komentarzami:

                    Jarek Kefir powiedział/a
                    18 Październik 2012 @ 23:47
                    pierdol się chuju.


                    Widząc taki poziom wpisów, naprawdę trudno mi uwierzyć w profesjonalizm tamtejszej ekipy redakcyjnej... A jeszcze trudniej przychodzi mi uznać ten "salon" za "opiniotwórczy"...

                    jedzoslaw napisał:

                    > (...) Takiej, że gdy masz jakieś minimalne wątpliwości to pewnikiem jesteś w opcji liberalno-złodziejskiej albo (w zależności od sytuacji) moherowo-ciemnogrodzkiej

                    Aha! To ja siedzę w obu szufladkach. Na zmianę. wink
    • marcin_rz Re: Decyzja Sadu - Sawicka niewinna..... 29.04.13, 11:03
      Wzięła w łapę? Wzięła!
      Czyli jest winna.
      Co więcej, całe PO stanęło w jej obronie, zamiast napiętnować i wykorzystać to jako okazję do przeczyszczenia szeregów, pokazac, że pozbywamy się zgniłych jabłek, żeby nie zarazić kolejnych.
      Ale nie, oni idą w zaparte i robią z Ziobry Dzierżyńskiego IV RP.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka